wtorek, 17 października 2017

#176 Zdobyć Rosie. Początek gry - Kirsty Moseley ~Każdy z nas musi zmierzyć się z bagażem złych wspomnień...~


Każdy z nas przeżył w swoim życiu wiele zawirowań. Kłamstwa nas niszczą, intrygi wzmagają stan gotowości, porażki niekiedy dołują, ale gdy w grę wchodzi zdrada ukochanej osoby, wszystko się zmienia. Na samym początku nie możemy w to uwierzyć, choć dochodzą nas pewne sygnały, iż coś jest nie tak w naszym związku, nie mamy odwagi tego sprawdzić. Większość ludzi woli być nieświadomym tego, co dzieje się wokół nas. Następuje faza zaprzeczenia - sądzimy, że to głupia zazdrość. Nie chcemy spojrzeć prawdziwe w oczy, ale ona i tak znajdzie drogę, aby stanąć nam na drodze i uświadomić, że ktoś nam bliski, nie jest w stosunku do nas uczciwy. Kiedy zostajemy zdradzeni, boimy się znów zaufać. Odczuwamy strach przed tym, co może się zdarzyć. Wolimy nie mieszać uczuć w nową relację. Otulamy się ochronnym pancerzem, który ma ochronić przed bólem. Boimy się zaryzykować i skoczyć wprost w przepaść, gdzie być może nikt nas nie złapie. Czy po zdradzie ukochanej osoby można się jeszcze zakochać? Czy kiedy w naszym życiu pojawi się ktoś nowy, damy mu szansę? Miłość nie jest prostym uczuciem - wywołuje prawdziwy huragan w naszym sercu, sprawia, że czujemy się zarówno skołowani, jak i bezgranicznie szczęśliwi. Nie bójmy się zaryzykować, ponieważ kiedyś możemy tego żałować. Kochajmy i pozwalajmy się kochać. Nie zamykajmy się we własnym królestwie - dopuścimy do niego to jedną, wyjątkową osobę, która stanie u naszego boku i pozostanie już tam na zawsze. Kirsty Moseley to autorka, o której ostatnio zrobiło się głośno. Czytelniczki na całym świecie mówią, że jej powieści to niezachwiana gama odczuć, pełna namiętności przygoda, której nie chce się kończyć. Od dawna chciałam wyrobić własną opinię na temat tej pisarki, ale jakoś nigdy nie miałam okazji, aż w moje ręce trafiła najnowsza powieść pani Moseley pt. ,,Zdobyć Rosie. Początek gry". Czy mnie zachwyciła? A może okazała się nijaka? Jeśli chcecie dowiedzieć się o moich odczuciach, co do historii Nate'a i Rosie to zapraszam was do zapoznania się z całą recenzją!

niedziela, 15 października 2017

#175 Lab Girl - Hope Jahren ~Drzewa skrywają wiele tajemnic...~ [Przedpremierowo]


Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, czy rośliny czują? Czy przechodząc przez park, zatrzymaliście się na chwilę, aby spojrzeć na piękno drzew wyrastający z niesamowicie silnych korzeni i próbujących sięgnąć swoimi koronami chmur? Kiedy byłam dzieckiem, świat roślin mnie fascynował. Mogłam siedzieć godzinami i podziwiać te wątłe, a zarazem potężne istoty. Później się to zmieniło. Wraz z wiekiem przestałam zwracać uwagę na to, co mnie otacza. Początkowa fascynacja potężnymi, tajemniczymi drzewami zatarła się z moim sercu. Zapomniałam, jak intrygującą historię probują nam przekazać. Byłam ślepa na ich piękno, nie zwracałam uwagi na ich potrzeby i wolę przetrwania, która pomaga im przetrwać najgorsze burze. Jak mogłam przestać je zauważać? Przecież otaczają mnie z każdej strony. Idąc do szkoły, mijam wiele roślin, które pragną żyć i egzystują, spokojnie czekając aż ktoś się nad nimi pochyli i doceni ich starania. Odkąd zobaczyłam w zapowiedziach wydawnictwa Kobiecego książkę autorstwa Hope Jahren - kobiety, uzdolnionego naukowca, która poświęciła całe swoje życie badaniu drzew, przypomniałam sobie o tym, co tak trudno było mi ostatnio dostrzec. Przechadzając się po okolicznym lasku, będąc na spacerze z psami, patrzyłam na promienie słońca igrające na liściach powoli zmieniających kolor. Patrzyłam na potężne konary oraz giętkie gałęzie mogące przetrwać to, co najgorsze. Kiedy w moje ręce trafiła powieść pt. ,,Lab Girl" wiedziałam, że zmieni moje spojrzenie na świat. Piękna, intrygująca historia kobiety poświęcającej życie odkrywaniu sekretów drzew, na której drodze stanęły osoby pełne ikry i ducha, wspierające ją w jej działaniach. Miłość bucha gorącymi płomieniami - czujemy jej moc w opisywanych przez autorkę przeżyciach. Niosąca nadzieję, pełna magii prawdziwa historia, która skradła moje serce, już niedługo pojawi się w księgarniach. Czy jesteście gotowi odkryć sekrety drzew? Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

sobota, 14 października 2017

#174 To, co zostawiła - Ellen Marie Wiseman ~Tajemnice zawsze wyjdą na jaw...~


XX wiek - czas postępu, czy brutalnego zacofania? Państwa próbują poradzić sobie z gospodarczym kryzysem, sztuka powoli ożywa, a technologia powoli idzie naprzód. Wydawać by się mogło, że w tych czasach w końcu prawa kobiet zostały zaakceptowane. Każda z nich w końcu mogła podejmować decyzje sama za siebie. Nikt nie mógł już narzucić swojej woli. Tylko, czy naprawdę tak to wyglądało? Musicie przyznać, że nawet w obecnych czasach spotykamy się z dyskryminacją kobiet, więc co dopiero mówić o XX wieku? Wyobraźcie sobie, że żyjecie w tamtych czasach. Jeżeli jesteście przedstawicielem płci męskiej, możecie wszystko, ale kiedy już w grę wchodzi żeńska strona, jej prawa są okrojone. Będąc młodymi dziewczętami, jesteście zmuszeni stosować się do każdego polecenia mężczyzn z rodziny, jako żony musicie być posłuszne, nikt nie uznaje waszych praw. Traktują was, jak marionetki, które po pociągnięciu za odpowiedni sznurek zrobią wszystko. Jeśli urodziliście się w kochającej rodzinie, jesteście szczęściarzami. Natomiast, kiedy wychowaliście się w domu, gdzie najważniejszą sprawą była popularność i bogactwo, a wasze życie prowadzone było żelazną ręką, mogliście doświadczyć najgorszego. Kobiety, które nie spełniały ogólnie przyjętych norm, były przekazywane pod opiekę szpitali psychiatrycznych, gdzie lekarze próbują je ,,wyleczyć". Bez względu na to, czy były zdrowe, czy nie, każda z nich doświadczała tych samych brutalnych czynności, a wolność była im odbierana na samym początku. Właśnie to spotkało jedną z głównych bohaterek powieści, którą dziś dla was zrecenzuję. Zauważyliście, że ostatnio na polskim rynku wydawniczym zaczęły pojawiać się książki, które oparte są na motywie szpitala psychiatrycznego? Czy kiedykolwiek spotkaliście się z taką pozycją? ,,To, co zostawiła" to jedna z najlepszych powieści, jaką przeczytałam w tym roku. Ramowa kompozycja sprawia, że mamy możliwość zapoznania się z dwiema różnymi perspektywami i historiami, które rozgrywają się w ciągu kilkudziesięciu lat. Niepokojąca, trzymająca w napięciu do ostatniej strony, a zarazem ukazująca prawdziwą miłość historia wykreowana przez Ellen Marie Wiseman, zachwyciła mnie od zapoznania się z pierwszym rozdziałem. Co takiego kryje w sobie ta książka? Czy warto się z nią zapoznać? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, zapraszam was do zapoznania się z dalszą częścią recenzji!

niedziela, 8 października 2017

#173 Taniec z motylami - Anna Wysocka - Kalkowska ~Nigdy nie zapominaj o marzeniach!~ [Patronat medialny]


Każdy z nas ma marzenia. Pragniemy coś osiągnąć, odkryć, stworzyć. Od dziecka wpajano nam, aby walczyć o to, co nas uszczęśliwia. Mówiono, aby nigdy się nie poddawać i nie zapominać o marzeniach, ponieważ to właśnie one sprawiają, że jesteśmy tymi osobami, którymi jesteśmy. Walczymy z wszelkimi przeciwnościami, aby osiągnąć to, czego pragniemy. Niektórzy mogą mówić, że bujamy w obłokach. Czy to coś złego? Czy nie mamy prawa marzyć o czymś więcej? Nigdy nie zapominajmy o tym, co chcemy osiągnąć. Nigdy się nie poddawajmy. Nie pozwólmy się ograniczać - staczajmy bitwy o naszą przyszłość. Nie pozwólmy się stłamsić. Kiedy coś pójdzie nie po naszej myśli, nie zamykajmy się w swojej skorupie. Podnośmy się po każdym ciosie. Nie bójmy się marzyć. Zawsze walczmy do ostatniego tchu o to, co kochamy, ale zarazem nie ulegajmy tylko porywom serca, a kierujmy się również rozumem. Choćby nie wiadomo, jak źle było, pamiętajmy, że każdego dnia wstaje dzień, który może zmienić wszystko na lepsze. Realizujmy swoje marzenia. Kochajmy i żyjmy - nigdy się nie poddawajmy. Każdy z nas czegoś pragnie, ale niekiedy strach przed zmianami okazuje się silniejszy - właśnie tak jest z główną bohaterką ,,Tańca z motylami". Zuzanna boi się zostawić za sobą przeszłość i w końcu zacząć żyć, ale właśnie wtedy na jej drodze pojawia się ktoś, kto popycha ją do działania. Najnowsza powieść Anny Wysockiej - Kalkowskiej opowiada o dawno zapomnianych marzeniach, sekretach, które ranią oraz więzach, które powstają między ludźmi. Delikatna niczym pierwszy wiosenny kwiat historia, która ukaże wam to, co kryje się w naszych sercach. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.