wtorek, 17 października 2017

#176 Zdobyć Rosie. Początek gry - Kirsty Moseley ~Każdy z nas musi zmierzyć się z bagażem złych wspomnień...~


Każdy z nas przeżył w swoim życiu wiele zawirowań. Kłamstwa nas niszczą, intrygi wzmagają stan gotowości, porażki niekiedy dołują, ale gdy w grę wchodzi zdrada ukochanej osoby, wszystko się zmienia. Na samym początku nie możemy w to uwierzyć, choć dochodzą nas pewne sygnały, iż coś jest nie tak w naszym związku, nie mamy odwagi tego sprawdzić. Większość ludzi woli być nieświadomym tego, co dzieje się wokół nas. Następuje faza zaprzeczenia - sądzimy, że to głupia zazdrość. Nie chcemy spojrzeć prawdziwe w oczy, ale ona i tak znajdzie drogę, aby stanąć nam na drodze i uświadomić, że ktoś nam bliski, nie jest w stosunku do nas uczciwy. Kiedy zostajemy zdradzeni, boimy się znów zaufać. Odczuwamy strach przed tym, co może się zdarzyć. Wolimy nie mieszać uczuć w nową relację. Otulamy się ochronnym pancerzem, który ma ochronić przed bólem. Boimy się zaryzykować i skoczyć wprost w przepaść, gdzie być może nikt nas nie złapie. Czy po zdradzie ukochanej osoby można się jeszcze zakochać? Czy kiedy w naszym życiu pojawi się ktoś nowy, damy mu szansę? Miłość nie jest prostym uczuciem - wywołuje prawdziwy huragan w naszym sercu, sprawia, że czujemy się zarówno skołowani, jak i bezgranicznie szczęśliwi. Nie bójmy się zaryzykować, ponieważ kiedyś możemy tego żałować. Kochajmy i pozwalajmy się kochać. Nie zamykajmy się we własnym królestwie - dopuścimy do niego to jedną, wyjątkową osobę, która stanie u naszego boku i pozostanie już tam na zawsze. Kirsty Moseley to autorka, o której ostatnio zrobiło się głośno. Czytelniczki na całym świecie mówią, że jej powieści to niezachwiana gama odczuć, pełna namiętności przygoda, której nie chce się kończyć. Od dawna chciałam wyrobić własną opinię na temat tej pisarki, ale jakoś nigdy nie miałam okazji, aż w moje ręce trafiła najnowsza powieść pani Moseley pt. ,,Zdobyć Rosie. Początek gry". Czy mnie zachwyciła? A może okazała się nijaka? Jeśli chcecie dowiedzieć się o moich odczuciach, co do historii Nate'a i Rosie to zapraszam was do zapoznania się z całą recenzją!

niedziela, 15 października 2017

#175 Lab Girl - Hope Jahren ~Drzewa skrywają wiele tajemnic...~ [Przedpremierowo]


Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, czy rośliny czują? Czy przechodząc przez park, zatrzymaliście się na chwilę, aby spojrzeć na piękno drzew wyrastający z niesamowicie silnych korzeni i próbujących sięgnąć swoimi koronami chmur? Kiedy byłam dzieckiem, świat roślin mnie fascynował. Mogłam siedzieć godzinami i podziwiać te wątłe, a zarazem potężne istoty. Później się to zmieniło. Wraz z wiekiem przestałam zwracać uwagę na to, co mnie otacza. Początkowa fascynacja potężnymi, tajemniczymi drzewami zatarła się z moim sercu. Zapomniałam, jak intrygującą historię probują nam przekazać. Byłam ślepa na ich piękno, nie zwracałam uwagi na ich potrzeby i wolę przetrwania, która pomaga im przetrwać najgorsze burze. Jak mogłam przestać je zauważać? Przecież otaczają mnie z każdej strony. Idąc do szkoły, mijam wiele roślin, które pragną żyć i egzystują, spokojnie czekając aż ktoś się nad nimi pochyli i doceni ich starania. Odkąd zobaczyłam w zapowiedziach wydawnictwa Kobiecego książkę autorstwa Hope Jahren - kobiety, uzdolnionego naukowca, która poświęciła całe swoje życie badaniu drzew, przypomniałam sobie o tym, co tak trudno było mi ostatnio dostrzec. Przechadzając się po okolicznym lasku, będąc na spacerze z psami, patrzyłam na promienie słońca igrające na liściach powoli zmieniających kolor. Patrzyłam na potężne konary oraz giętkie gałęzie mogące przetrwać to, co najgorsze. Kiedy w moje ręce trafiła powieść pt. ,,Lab Girl" wiedziałam, że zmieni moje spojrzenie na świat. Piękna, intrygująca historia kobiety poświęcającej życie odkrywaniu sekretów drzew, na której drodze stanęły osoby pełne ikry i ducha, wspierające ją w jej działaniach. Miłość bucha gorącymi płomieniami - czujemy jej moc w opisywanych przez autorkę przeżyciach. Niosąca nadzieję, pełna magii prawdziwa historia, która skradła moje serce, już niedługo pojawi się w księgarniach. Czy jesteście gotowi odkryć sekrety drzew? Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

sobota, 14 października 2017

#174 To, co zostawiła - Ellen Marie Wiseman ~Tajemnice zawsze wyjdą na jaw...~


XX wiek - czas postępu, czy brutalnego zacofania? Państwa próbują poradzić sobie z gospodarczym kryzysem, sztuka powoli ożywa, a technologia powoli idzie naprzód. Wydawać by się mogło, że w tych czasach w końcu prawa kobiet zostały zaakceptowane. Każda z nich w końcu mogła podejmować decyzje sama za siebie. Nikt nie mógł już narzucić swojej woli. Tylko, czy naprawdę tak to wyglądało? Musicie przyznać, że nawet w obecnych czasach spotykamy się z dyskryminacją kobiet, więc co dopiero mówić o XX wieku? Wyobraźcie sobie, że żyjecie w tamtych czasach. Jeżeli jesteście przedstawicielem płci męskiej, możecie wszystko, ale kiedy już w grę wchodzi żeńska strona, jej prawa są okrojone. Będąc młodymi dziewczętami, jesteście zmuszeni stosować się do każdego polecenia mężczyzn z rodziny, jako żony musicie być posłuszne, nikt nie uznaje waszych praw. Traktują was, jak marionetki, które po pociągnięciu za odpowiedni sznurek zrobią wszystko. Jeśli urodziliście się w kochającej rodzinie, jesteście szczęściarzami. Natomiast, kiedy wychowaliście się w domu, gdzie najważniejszą sprawą była popularność i bogactwo, a wasze życie prowadzone było żelazną ręką, mogliście doświadczyć najgorszego. Kobiety, które nie spełniały ogólnie przyjętych norm, były przekazywane pod opiekę szpitali psychiatrycznych, gdzie lekarze próbują je ,,wyleczyć". Bez względu na to, czy były zdrowe, czy nie, każda z nich doświadczała tych samych brutalnych czynności, a wolność była im odbierana na samym początku. Właśnie to spotkało jedną z głównych bohaterek powieści, którą dziś dla was zrecenzuję. Zauważyliście, że ostatnio na polskim rynku wydawniczym zaczęły pojawiać się książki, które oparte są na motywie szpitala psychiatrycznego? Czy kiedykolwiek spotkaliście się z taką pozycją? ,,To, co zostawiła" to jedna z najlepszych powieści, jaką przeczytałam w tym roku. Ramowa kompozycja sprawia, że mamy możliwość zapoznania się z dwiema różnymi perspektywami i historiami, które rozgrywają się w ciągu kilkudziesięciu lat. Niepokojąca, trzymająca w napięciu do ostatniej strony, a zarazem ukazująca prawdziwą miłość historia wykreowana przez Ellen Marie Wiseman, zachwyciła mnie od zapoznania się z pierwszym rozdziałem. Co takiego kryje w sobie ta książka? Czy warto się z nią zapoznać? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, zapraszam was do zapoznania się z dalszą częścią recenzji!

niedziela, 8 października 2017

#173 Taniec z motylami - Anna Wysocka - Kalkowska ~Nigdy nie zapominaj o marzeniach!~ [Patronat medialny]


Każdy z nas ma marzenia. Pragniemy coś osiągnąć, odkryć, stworzyć. Od dziecka wpajano nam, aby walczyć o to, co nas uszczęśliwia. Mówiono, aby nigdy się nie poddawać i nie zapominać o marzeniach, ponieważ to właśnie one sprawiają, że jesteśmy tymi osobami, którymi jesteśmy. Walczymy z wszelkimi przeciwnościami, aby osiągnąć to, czego pragniemy. Niektórzy mogą mówić, że bujamy w obłokach. Czy to coś złego? Czy nie mamy prawa marzyć o czymś więcej? Nigdy nie zapominajmy o tym, co chcemy osiągnąć. Nigdy się nie poddawajmy. Nie pozwólmy się ograniczać - staczajmy bitwy o naszą przyszłość. Nie pozwólmy się stłamsić. Kiedy coś pójdzie nie po naszej myśli, nie zamykajmy się w swojej skorupie. Podnośmy się po każdym ciosie. Nie bójmy się marzyć. Zawsze walczmy do ostatniego tchu o to, co kochamy, ale zarazem nie ulegajmy tylko porywom serca, a kierujmy się również rozumem. Choćby nie wiadomo, jak źle było, pamiętajmy, że każdego dnia wstaje dzień, który może zmienić wszystko na lepsze. Realizujmy swoje marzenia. Kochajmy i żyjmy - nigdy się nie poddawajmy. Każdy z nas czegoś pragnie, ale niekiedy strach przed zmianami okazuje się silniejszy - właśnie tak jest z główną bohaterką ,,Tańca z motylami". Zuzanna boi się zostawić za sobą przeszłość i w końcu zacząć żyć, ale właśnie wtedy na jej drodze pojawia się ktoś, kto popycha ją do działania. Najnowsza powieść Anny Wysockiej - Kalkowskiej opowiada o dawno zapomnianych marzeniach, sekretach, które ranią oraz więzach, które powstają między ludźmi. Delikatna niczym pierwszy wiosenny kwiat historia, która ukaże wam to, co kryje się w naszych sercach. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

piątek, 6 października 2017

#172 Art & Soul - Brittainy C. Cherry ~W miłości nie ważne jest, jak bardzo jesteśmy poobijani. Liczy się tylko to, czy potrafimy zaakceptować swoją przeszłość....~


Miłość skrada się powoli, otula nas swoim pięknem i łączy z osobą, o której być może nigdy nie pomyślelibyśmy, że jest nam przeznaczona. Mówi się, że to właśnie te uczucie jest najważniejsze. Podobno najbardziej kochamy osobę, która ukazała nam magię tego cudownego uczucia. Nie wiem, jak wy, ale uważam, że to kłamstwo. Pierwsza miłość wcale nie musi być tą ostatnią, ale właśnie ta ostatnia jest najpiękniejszą. Czasami w naszym życiu pojawia się ktoś, kto zmienia wszystko. Ukazuje nam nowy, lepszy świat, zmusza do wykonania niebezpiecznego skoku znad samej przepaście, a tymczasem właśnie on stoi na samym dole, aby nas złapać i zapewnić bezpieczeństwo. Miłość wcale nie łączy ludzi od pierwszego wejrzenia, ale powoli wytwarza więź, której nic nie może zniszczyć. Wszystkie kłamstwa, intrygi i problemy łatwiej pokonać, kiedy obok nas stoi osoba, która zawsze nas wesprze i stanie z nami do walki. Zapewni bezpieczeństwo i sprawi, że już nigdy nie będziemy sami. Obejmie swymi ramionami i pokaże, jak unieść się ponad ziemię. Miłość to najpiękniejsze uczucie, jakie istnieje. Choć możemy mówić, że to nie dla nas, to tak naprawdę w głębi duszy, pragniemy mieć obok siebie kogoś, kto przytuli w najtrudniejszych chwilach i pomoże pokonać wszelkie przeciwności. Nie zliczę, ile razy słyszałam o twórczości Brittainy C. Cherry. Czytelnicy na całym świecie, że historie przez nią stworzone rozbijają serce na miliardy kawałeczków oraz niosą nadzieję. Szczerze mówiąc, czułam lęk przed sięgnięciem po jakąkolwiek powieść autorki. Bałam się, że mnie zawiedzie. Kilkanaście miesięcy temu zakupiłam jedną z książek pani Cherry, a dopiero niedawno po nią sięgnęłam. ,,Art & Soul" to powieść, która skrada serce, wzrusza do samego rdzenia duszy i ukazuje piękno miłości. Magiczna, niesamowita, poruszająca - nie zliczę, ile razy próbowałam powstrzymać łzy, aby za chwilę na mojej twarzy zagościł uśmiech. Zapraszam do zapoznania się z recenzją!

poniedziałek, 2 października 2017

~Zapowiedź~ Lab Girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości - Hope Jahren


Międzynarodowy bestseller

Najlepsza książka 2016 roku według „Time”

Najlepsza książka 2016 roku według „Entertainment Weekly”

Najlepsza biografia 2016 według „Washington post”

Zwycięzca National Book Critics Circle Award w kategorii „autobiografia”

Drugie miejsce w kategorii najlepsza książka non-fiction 2016 w konkursie Barnes & Noble

niedziela, 1 października 2017

Wrześniowe i październikowe zapowiedzi wydawnictwa Psychoskok!

Jesienne zapowiedzi książkowe wydawnictwa Psychoskok zapowiadają się wyśmienicie. Jedna z tych książek może umilić wam coraz chłodniejsze wieczory. Czy znaleźliście coś dla siebie?

sobota, 30 września 2017

#171 Ostatni pocałunek - Laurelin Paige ~Zawsze podejmuj samodzielne decyzje i nigdy nie pozwól, aby ktokolwiek kontrolował twoje życie...~


Czy ktokolwiek ma prawo podejmować za nas decyzje? Czemu tak często pozwalamy jakiejś osobie decydować o naszym życiu? Czy pragniemy uniknąć odpowiedzialności? A może po prostu boimy się życia? Nie istnieje na tym świecie osoba, która choć raz nie musiała mierzyć się z problemami w swoim istnieniu. Każdy z nas musi radzić sobie z przeciwnościami, a co za tym idzie, podejmować samodzielnie decyzje. Nikt nie przeżyje za nas życia, którym zostaliśmy obdarowani, a to znaczy, że nie możemy pozwolić, aby ktokolwiek nas kontrolował - wyłącznie do nas należy to zadanie. Owszem, możemy radzić się innych osób, prosić o pomoc w rozwiązaniu naszych problemów, ale to, w jaki sposób to zrobimy, należy tylko do nas. To właśnie my jesteśmy odpowiedzialni za samych siebie i nigdy nie możemy o tym zapomnieć. Nie możemy pozwolić, aby nawet najbliższa osoba odbierała nam wolność, osaczała nas i sprawiała, że wątpimy w siebie. Musimy walczyć o samych siebie, aby nigdy nie żałować tego, co zrobiliśmy, lub nie zrobiliśmy. Zawsze podejmujmy decyzje dotyczące naszego życia samodzielnie i nigdy, ale to przenigdy nie pozwalajmy, aby ktokolwiek zyskał kontrolę nad naszym życiem. Czy znacie Laurelin Paige? Czy kiedykolwiek słyszeliście o jej książkach? Jak pewnie większość z was wie, to jedna z najbardziej poczytnych pisarek literatury erotycznej. Moja przygoda z twórczością tej pani zaczęła się jakiś czas temu. Nie wiem czemu, ale jeśli sięgam po jakąkolwiek serię Laurelin Paige, to pierwszy tom wcale mnie nie zachwyca - owszem przyjemnie się go czyta, ale to na tyle. Natomiast kolejna część wzbudza zachwyt i sprawia, że ciągle sięgam po więcej z twórczości autorki. I tak samo było w tym przypadku. ,,Ostatni pocałunek" to powieść, którą się pochłania w mgnieniu oka. Zakończenie historii Emily i Reeve'a to pełna namiętności, seksownie grzeszna oraz dynamiczna książka, która potrafi wywołać rumieńce na policzkach i pozwala odpłynąć myślami tam, gdzie pożądanie miesza się z bólem. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

piątek, 29 września 2017

Świąteczne zapowiedzi książkowe od Wydawnictwa Kobiecego!


Wrzesień powoli się kończy. Dni stają się coraz krótsze, a wieczory chłodniejsze. Już niedługo w sklepach pojawią się bombki, łańcuchy oraz różne bożonarodzeniowe ozdoby. Święta się zbliżają, a wybór idealne prezentu to trudne zadanie. Co podarować osobie nałogowo czytającej książki lub komuś, kto potrzebuje chwili relaksu? Może jakąś cudowna, sympatyczną powieść, która umili świąteczny wypoczynek? Zapraszam Was do zapoznania się z zapowiedziami Wydawnictwa Kobiecego, które gwarantują świetnie spędzony czas!

Wrześniowe premiery wydawnictwa Zysk i S-ka!


Jak mija wam wrzesień? Nie możecie doczekać się, aż znajdziecie kilka chwil na zaczytanie się w jakimś fantastycznym świecie, który pozwoli oderwać wam się od rzeczywistości? A może dopadło was te okrutne, jesienne choróbsko? Możecie poprawić sobie humor sięgając po którąś z wrześniowych premier wydawnictwa Zysk i S-ka. Każdy znajdzie coś dla siebie!

niedziela, 17 września 2017

#170 Szamański Blues - Aneta Jadowska ~Strzeż się! Upiory nadchodzą...~


Czy zdarzyło wam się mieć do czynienia z czymś paranormalnym? Mieliście kiedyś wrażenie, że nie jesteście sami w pustym pokoju, a może poczuliście nagły chłód? Czy wierzycie, że istnieje coś więcej? Od kilkuset lat ludzie próbują wyjaśnić to, co niewytłumaczalne. Prowadzę badania mające udowodnić istnienie duchów, wampirów czy innych paranormalnych istot. W tym celu udają się do tzw. ,,nawiedzonych" miejsc, które wywołują strach i przerażenie u ludzi, którzy kiedykolwiek mieli okazję w nich przebywać. Niewytłumaczalne przemieszczanie się przedmiotów, skrzypienie schodów oraz odgłosy kroków, płacz oraz zawodzenie - kiedy nie ma możliwości, aby jakaś osoba lub zwierzę miało do czynienia z tymi zjawiskami, pierwszą naszą myślą jest to, że istota, która to powoduje, jest duchem. Przechadzając się po cmentarzu, zachowujemy szacunek i spokój, ponieważ wyczuwamy, że to miejsce spoczynku zmarłych. Nie chcemy im przeszkadzać, ale zarazem odwiedzamy ich, aby przypomnieć, że o nich pamiętamy. Istnieje wiele niewytłumaczalnych zjawisk i przerażających miejsc, które spędzają nam sen z powiek. Czy kiedykolwiek odkryjemy istnienie istot nadprzyrodzonych? Aneta Jadowska od wielu lat sukcesywnie szturmem podbija rynek wydawniczy swoimi powieściami związanymi ze stworzeniami znanymi z horrorów. Nie ma dla niej barier, których nie może pokonać. Zdobywa serca czytelników i uzależnia ich os swojej twórczości. Miałam okazję zapoznać się z jej książką pt. ,,Dziewczyna z Dzielnicy Cudów", która mnie zachwyciła. Teraz nadszedł czas na zapoznanie się z historią Witkaca - szamana pracującego w policji, partnera Dory Wilk i człowieka, który musi wszystkim pokazać, że wiek nie ma żadnych ograniczeń. ,,Szamański Blues" to powieść, która intryguje wykreowanym przez autorkę światem. Czy jesteście gotowi na stawienie czoła upiorowi? A może pragniecie zwiedzić zaświaty? Seria o Witkacym Anety Jadowskiej wam to umożliwi. Zapraszam do zapoznania się z recenzją!

czwartek, 14 września 2017

#169 Pocałunek żelaza - Patricia Briggs ~Twe serce wskaże Ci drogę...~


Wilkołaki, wampiry, gremliny i do tego jeszcze Pradawni - czy naprawdę życie zwykłej zmiennokształtnej musi być tak bardzo poplątane? Nie wystarczające jest to, że codziennie musi użerać się z popsutymi samochodami (nie, żeby Mercy nie kochała tej roboty)? Albo dzielić mieszkanie z zazdrosnym wilkiem dominującym, który sądzi, że pani mechanik nadal należy do niego? Nie, oczywiście, życie nie mogłoby być tak proste. Dorzućmy do tego również alfę mieszkającego po sąsiedzku, który uznał Mercy za swoją partnerkę, rzeszę wampirów pragnących jej krwi oraz odkrywanie własnych zdolności, które chcąc nie chcąc, czynią młodą kobietę odporną na magię. Za mało? Spokojnie, życie zmiennokształtnej kryje jeszcze wiele tajemnic. Ostatnio na progu jej domu pojawił się stary przyjaciel twierdzący, że jest gremlinem, choć urodził się dużo wcześniej, niż istnieje ta nazwa. Okazuje się, że w Uroczysku zostało zamordowanych wiele istot, a Mercy jest jedyną osobą, która może pomóc. Czego się nie robi dla bliskich, prawda? Kochani, chciałabym dziś zaprosić was do zapoznania się z recenzją trzeciego tomu niesamowicie wciągającej, bezgranicznie czarującej serii opowiadającej o przygodach Mercedes Thompson - mechanika a zarazem zmiennokształtnej, która nie potrafi unikać kłopotów. Patricia Briggs wie, czego pragną miłośnicy urban fantasy. ,,Pocałunek żelaza" trzyma w napięciu od pierwszej strony oraz emanuje dobrym humorem. Uważajcie! Mercy powraca na rynek wydawniczy i to w wielkim stylu!

środa, 13 września 2017

~Premiera~ Szamańskie Tango - Aneta Jadowska: Witkacy powraca!


Kochani, już dziś swoją premierę ma drugi tom ,,Szamańskiej Serii" ukazujący kolejne przygody Witkaca - policjanta szamana, który niedawno dowiedział się, że ma nastoletnią córkę, jego była miłość powróciła, Sęp stara się zatruć jego życie, a umarli... Cóż, jak zawsze nie dają zmrużyć oczu!

poniedziałek, 11 września 2017

#168 CzaroMarownik 2018 ~Zaplanuj swój nowy rok z najlepszym kalendarzem stworzonym dla kobiet!~


Elegancja, szyk, tajemniczość to wymarzona wizytówka kobiet. Każda z nas pragnie się wyróżniać, zachwycać, a zarazem być otoczoną sekretami, które wszyscy mężczyźni chcieliby odkryć. Urzekamy, hipnotyzujemy, wręcz omamiamy płeć przeciwną i bardzo dobrze nam to wychodzi. Kobiety są wyjątkowe i właśnie dlatego został dla nich stworzony ,,CzaroMarownik" - kalendarz na rok 2018, który skrywa wiele sekretów. Każda z nas emanuję magią, a ten piękny, tajemniczy notes pomaga zrozumieć bardziej świat, którym się otaczamy. Elegancki zdobienia, zachwycający swą głębią kolor, bogate wnętrze - to nie tylko zwyczajny kalendarz, ale również niezastąpiony pomocnik dla każdej z nas. Jakie jeszcze sekrety skrywa? Co jest w nim tak wyjątkowego? Dlaczego każda kobieta powinna go mieć? ,,CzaroMarownik" zachwyca i intryguje, a przy tym zawiera wiele ciekawych dodatków, które czekają, aż je odkryjecie!

#167 Zachód słońca w Central Parku - Sarah Morgan ~Ukaż swą prawdziwą stronę temu, kto na to zasłużył...~


Każdy człowiek niesie swój bagaż. Niektóre sytuacje przytłaczają tak bardzo, że nie wyobrażamy sobie żadnego sposobu, aby sobie z nimi poradzić. Niszczą nasze serca, zmuszają do skrycia się za potężnym murem, którego prawie nikt nie potrafi zburzyć, wywołują wstyd i bezgraniczny smutek. Skrywamy nasze sekrety głęboko w sobie, patrzymy na twarze bliskich nam osób i staramy się nie pokazywać im, jak bardzo jesteśmy zranieni. Walczymy każdego dnia o to, aby wstać i stawić czoło nadchodzącemu dniu. Boimy się zaufać. Kiedy ktoś raz zawiedzie nasze zaufanie, bardzo ciężko je odzyskać. Nie potrafimy znów zaufać, a jeśli już przebaczymy, to i tak niekiedy będą zdarzały się momenty, w których nie będziemy czuli się pewni i bezpieczni. Choć to trudne, nie możemy ciągle uciekać. Kiedy ktoś zachodzi nam drogę, należy stawić mu czoła, a jeśli chce iść z nami tą pokrętną ścieżką, może warto zastanowić się i umożliwić jej głębsze nas poznanie. Nie bójmy się ryzykować, ponieważ możemy przez to stracić kogoś, kto jest nam przeznaczony. Ukażmy mu swą prawdziwą twarz, pokażmy, jacy jesteśmy naprawdę i sprawmy, aby te wspólne życie było magiczne. Kochani, chciałabym zaprosić dziś was do zapoznania się z recenzją książki, która przerosła moje oczekiwania oraz skradła serce. Nigdy nie spotkałam się z twórczością Sarah Morgan, ale kiedyś musi w końcu być ten pierwszy raz, a mój okazał się fenomenalny. W końcu dowiedziałam się, czemu jej powieści są tak rozchwytywany i wcale się nie dziwię, że tak wiele osób jest tak bardzo zachwyconych historiami pani Morgan. ,,Zachód słońca w Central Parku" to powieść, którą się przeżywa od samego początku, ukazuje trudno drogą, jaką musi przejść człowiek, aby znów móc zaufać innej osobie i walczyć o wspólna przyszłość. Czy magia Nowego Jorku zachwyci również was?

niedziela, 10 września 2017

#166 Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał - Laurence Yep, Joanne Ryder ~Niektórych istot nie da się oswoić!~


Czy naprawdę jesteśmy w stanie kogoś oswoić? Sprawić, aby lgnął do nas każdego dnia i nie baczył na nasze czyny. Czy to w ogóle możliwe? Wyobraźcie sobie, że znajdujecie osamotnionego szczeniaczka, przy którym nie ma żadnego opiekuna. Widzicie jego ból i strach. Pragniecie mu pomóc. Nie potraficie zostawić go samego. Zabieracie go do domu, otulacie cieplutkim kocem i karmicie mlekiem, które ma pomóc mu zachować siły, aby mierzyć się z kolejnymi dniami. Zbliżacie się do niego, a on do was. Mogłoby się wydawać, że go oswoiliście. Sprawiliście, że powierzył wam swoje życie i nigdy nie odwróci się przeciwko wam, ale czasami możecie nie przewidzieć jego zachowania. Być może was ugryzie, postanowi przez parę godzin unikać waszego towarzystwa, aby pobyć samemu. Czy więc można powiedzieć, że go oswoiliście? Nie. W moim życiu nie istnieje takie słowo jak oswojenie. Ten mały szczeniaczek może wam zaufać, bronić was przed każdym zagrożeniem, pocieszać w smutne dni i rozbawiać do łez, ale i tak zachowa swoją indywidualność. Zapomnijmy o tym, aby próbować oswoić jakąkolwiek inną istotę, ofiarujmy jej po prostu naszą miłość i sprawmy, aby czuła się przy nas zawsze bezpieczna i szczęśliwa. Kochani, zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, która jest kontynuacją jednej z najlepszych serii dla młodszych czytelników. Ukazująca piękno przyjaźni, ucząca sprawiedliwości oraz pokazująca sposoby na rozwiązanie wszelkich problemów. Laurence Yep i Joanne Ryder powracają na rynek wydawniczy z kolejnymi przygodami Winny i panny Drake w ,,Poradniku dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał", które są jeszcze bardziej magiczne i zachwycające niż kiedykolwiek. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

środa, 30 sierpnia 2017

#165 Przebaczenie - Vi Keeland ~Jeden błąd może doprowadzić do zguby...~


Każdy człowiek popełnia błędy. Przez swoją nieumyślność, strach lub po prostu zawiść niszczy coś, co bardzo trudno odzyskać. Rani przy tym osoby, które nie zasłużyły na tak okrutny ból - traci ich zaufanie, powoduje ciągłe cierpienie związane ze stratą. Jeden błąd może doprowadzić do zguby. Może odebrać nam to, co kochamy. Osoby będące blisko nas i wspierające na każdym kroku, staną się obcymi ludźmi, którzy nie będę chcieli mieć z nami nic do czynienia. Przebaczenie nie będzie łatwe do uzyskania. Musimy zapracować na to, aby odzyskać czyjeś zaufanie. Prawdopodobnie będziemy musieli zacząć od zera, zrobić coś, co pokaże naszym bliskim, że żałujemy tego, co zrobiliśmy i nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Zwykłe ,,przepraszam" nie zawsze zdziała cuda. W niektórych przypadkach to za mało. Nasze czyny sprawiły zbyt wielki ból, ale warto pamiętać o tym, że złamane serce da się posklejać - potrzeba wiele cierpliwości i miłości - aby znów nie cierpiało. Przebaczenie to coś pięknego, ale równie trudnego do zdobycia. Kochani, zapraszam was dziś do zapoznania się z recenzją książki, która emanuje pięknem miłości, niepowstrzymaną namiętnością, płomienną gwałtownością. Najnowsza powieść Vi Keeland niedawno zadebiutowała na polskim rynku wydawniczym, co przekłada się na zakończenie intrygującej, pochłaniającej zmysły serii o seksownych zawodnikach MMA, która skradła moje serce i zagwarantowała niezapomniane przeżycia. ,,Przebaczenie" jest idealnym zwieńczeniem cyklu pełnego namiętności, nieokiełznanego pożądania. Co takiego ma w sobie ta powieść, że nie można się jej oprzeć? Czym się wyróżnia na tle innych romansów? Jeśli chcecie się dowiedzieć, zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

sobota, 26 sierpnia 2017

~Zapowiedź~ Samozwaniec. Moskiewska ladacznica - Jacek Komuda


Jacek Komuda

SAMOZWANIEC
Moskiewska
Ladacznica

Premiera
22 września



O książce:

W porę, gdy kwitły kwiaty, a trawy wzbijały wysoko, moskiewski mir wywlókł ciało cara Dymitra związane powrozem. Ciągnęli je za sznur uwiązany do przyrodzenia przez wrota Spaskie na Plac Czerwony. Tam, koło Łubnego Miesta rzucono zwłoki na podwyższenie przygotowane na zabawę. Spalonymi prochami nabito armatę i wystrzelono w stronę Rzeczpospolitej.
A potem się zaczęło.
We wszystkich miastach i wioskach moskiewskiej dziedziny zaczęli pojawiać się kolejni...
...Samozwańcy!
Podający się za cudownie uratowanego carewicza Dymitra Iwanowicza, syna cara Iwana Groźnego i prawowitego następcę na moskiewskim tronie. 
A na tę szansę czekało wielu.
Także Lisowczycy których nazywano „diabłami„ i ”krwawymi psami”. Niemal jak widmo zjawiali się i znikali, byli wszędzie i nigdzie, zostawiając po sobie ruiny i zgliszcza.
Teraz nadszedł czas na ich „Dymitriadę”

~Zapowiedź~ Kroniku Jaaru. Czarny amulet - Adam Faber



Poznaj kolejne przygody bohaterki, którą pokochali fani Harry’ego Pottera, Percy’ego Jacksona i Magisterium.

Odkąd Kate poznała tajemniczy Jaar, jej życie uległo całkowitej zmianie. Nie jest już zwykłą nastolatką, a początkującą czarownicą.

środa, 16 sierpnia 2017

#164 Sexy bastard. Hard - Eve Jagger ~Lojalność czasami może doprowadzić do zguby...~ [Przedpremierowo]


Lojalność to niesamowicie wyjątkowa cecha. Każdy z nas chciałby mieć w swoim życiu osobę, która zawsze stanie po naszej stronie, będzie wspierała w trudnych chwilach. Naprawdę trudno spotkać kogoś takiego, ale kiedy już pojawi się w naszym małym świecie, należy ją docenić. Lojalność to cecha, która zawsze pomaga przetrwać najgorsze z możliwych sytuacji opisane w książkach, czy filmach. Co, jeśli może działać ona również na naszą niekorzyść? Wyobraźcie sobie, że bliska wam osoba zadziera z niewłaściwymi ludźmi, po czym ucieka, a jej problemy przechodzą na was. Musicie zmierzyć się z bałaganem, który zrobiła i posprzątać go w taki sposób, aby nic złego się nie stało. Ryzykujecie własnym życiem, alby uratować kogoś, kto nie ma nawet odwagi was przeprosić. Czy nie jest to złe? Dlaczego tak wielu ludzi nie zdaje sobie, że mają wokół siebie osoby, które dla nich zaryzykują wszystkim, co posiadają? Czemu nie zważają na konsekwencje swoich działań, a kiedy już one nadejdą, podkulają ogon i uciekają, jak najdalej? Lojalność jest piękna, ale czasami również wyniszczająca. Kochani, chciałabym zaprosić dziś was do zapoznania się z recenzją książki, na której polskie wydanie długo czekałam, ale w końcu otrzymałam egzemplarz historii, która skrada serce od pierwszych stron, rozpala zmysły i zabiera czytelnika w podróż, gdzie namiętność miesza się z brutalnym światem. ,,Sexy bastard. Hard" to pozycja, z którą muszą zapoznać się wszyscy wielbiciele romansów. Trzymająca w napięciu od pierwszej strony do samego końca, wciągająca do granic możliwości, seksowna jak diabli historia, która zagwarantuje wam pikantne sny. Twórczość Evy Jagger dotarła do Polski, więc szykujcie się na jazdę bez trzymanki, której nie będziecie mogli zapomnieć!

wtorek, 15 sierpnia 2017

#163 Dance, sing, love. Miłosny układ - Layla Wheldon ~Prawdziwa miłość znajdzie drogę do twojego serca mimo wszystkich cierni próbujących ją powstrzymać...~ [Przedpremierowo]


Pasja nas określa, czyni nas ludźmi, którymi jesteśmy, otwiera nasze serce na świat i pomaga nam dostrzec to, co ukryte dla oczu. Entuzjazm, który w nas wyzwala, sprawia, że odkrywamy prawdziwą radość i czerpiemy z życia garściami. Każdy człowiek ma coś, co pomaga mu przetrwać, a przy tym wywołuje uśmiech na jego twarzy. Zamiłowanie do tego, co wyjątkowe, unikalne określa nas jako człowieka. Zapał do wykonywania tego, co kochamy, jest największą nagrodą w naszym życiu. Dla każdego człowieka jest to coś innego. Jedni kochają czytać książki, zanurzać się w wykreowanych światach, przeżywać życie każdej opisanej postaci, a tymczasem żyć wielokrotnie. Inni czynią z muzyki część swojego życia, ich serce wygrywa rytm, którzy poznają tylko nieliczni, dźwięki są ich oazą w środku piaszczystej, gorącej burzy. Taniec dla niektórych jest całym ich światem, każda choreografia sprawia, że mogą oderwać się od codziennych problemów, wznieść się ponad chmury i wykonać pełne namiętności tango, które sprawi, że ich serce zabije szybciej. Każdy z nas ma swoje zamiłowania. Jedne są bardziej znane, inne mniej, ale czy to znaczy, że są mniej ważne? Nie, każda pasja jest wyjątkowa i jest tym, czym powinniśmy kierować się w życiu, aby nie żałować czasu marnowanego na inne sprawy, które nie przynoszą nam radości. Kochani, zapraszam was dziś do zapoznania się z recenzją powieści, o której ostatnio jest głośno w blogosferze. Określana jako numer 1 wattpada w kategorii romans, historia mająca 2,5 miliona odsłon. Wiecie, o czym mówię? Zapewne tak, ale jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości, to mam na myśli ,,Dance, sing, love. Miłosny układ" polskiej autorki piszącej pod pseudonimem jako Layla Wheldon. Nie zliczę, ile pochlebnych opinii przeczytałam o tej pozycji, ile razy słyszałam o niej od innych osób. Czy naprawdę jest tak dobra, jak mówią? Co takiego jest w niej wyjątkowego? Co może zirytować i sprawić, że chce się rzucić nią o ścianę? Tego dowiecie się w dalszej części recenzji!

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

#162 Zaklinacz Ognia - Cinda Williams Chima ~Ogień, który w tobie drzemie, czeka na uwolnienie!~ [Przedpremierowo]


Pośpieszne, ciężkie kroki rozbrzmiewają na korytarzu. Ciche szuranie przerywa nocną ciszę. Słychać słaby oddech i już prawie widać światło wywodzące się z pochodni. Coś rozjaśnia mroczne schody prowadzące do lochów - miejsca, w którym nikt nie chce się znaleźć. Delikatna poświata oznacza kłopoty. Wiesz o tym doskonale. Ktoś po ciebie idzie. Zbliża się coraz szybciej. Musisz się przygotować. Choć nie masz wystarczających sił, próbujesz wstać. Walka to twoja jedyna nadzieja. Nie wiedza o tobie wszystkiego. Pragną twojej mocy, ale nie zauważają prawdziwej siły, która w tobie drzemie. Światło się zbliża. Liczysz kroki nadchodzącej osoby i próbujesz zapanować nad oddechem. Nie chcesz, aby cię usłyszał. Cisza może stać się twoją jedyną nadzieję. Przygotowujesz się mentalnie do tego, co musisz zrobić, aby przeżyć. Czujesz, jak temperatura twojego ciała się podwyższa. Prawdziwy ogień przepływa twoimi żyłami. Czeka, aż wydasz mu rozkaz i zaatakujesz. Zastanawiasz się nad tym, jak mogłaś dać się złapać. Wspominasz to, co wydarzyło się tego feralnego dnia. Gdy zamykasz oczy, widzisz martwe oczy twojego ojca, które mieszają się z ostatnim oddechem najlepszego przyjaciela. Nie możesz zapanować nad łzami, które pragną znaleźć ujście. Starasz się je okiełznać, ale i tak jedna z nich się wymyka. Spływa ci po policzku i zaczyna parować. Ostatni krok. Już tu jest. Wyciągasz przed siebie ręce i ruszasz na spotkanie przyszłości... Kochani, chciałabym was zaprosić do zapoznania się z recenzją powieści, która zaintrygowała mnie od samego początku. Magiczna otoczka sprawiał, że przygody bohaterów zapadły mi w pamięci. ,,Zaklinacz Ognia" Cindy Williams Chimy to historia, w której się bezgranicznie zakochałam. Tajemnicza moc, oryginalni bohaterowie, dworskie intrygi - nie mogłam się oprzeć tej powieści i odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach, wiedziałam, że to coś dla mnie i jak się okazało, nie pomyliłam się. Co takiego mnie w niej zachwyciło? Co zawiodło? Jakie sekrety skrywa ta książka? Dowiecie się tego, zapoznając się z całą recenzją!

niedziela, 13 sierpnia 2017

#161 Down Shift. Bez hamulców - K. Bromberg ~Kiedy przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, wystąp przeciw niej mając u boku osobę, która kochasz...~ [Przedpremierowo]


Przeszłość ciągnie się za nami każdego dnia. Wspomnienia nawiedzają nas w najmniej niespodziewanych momentach. I choć zapewne wiele niesie ze sobą poczucie bezpieczeństwa, nieograniczoną radość, to niekiedy przypominają się nam momenty pełne bólu, poczucia niższości. Nie potrafimy zapomnieć o przykrych doświadczeniach, a kiedy w naszym życiu znów pojawiają się osoby, które nas wielokrotnie raniły, pragniemy uciec. Myślimy tylko o tym, by odwrócić się i schować tam, gdzie nikt nas nie znajdzie. Nie możemy tak postępować. Należy zmierzyć się z tym, co złe w naszym życiu. Wyjść naprzeciw wszelkim przeciwnościom i zacząć walczyć o lepsze jutro. Często boimy się, że wpuszczenie innej osoby do naszego wnętrza, nie wyjdzie nam na dobre. Boimy się zaufać komuś innemu, otworzyć drzwi do pomieszczenia, w którym się zamknęliśmy. Podzielenie się wspomnieniami z naszego życia zarówno tymi dobrymi, jak i złymi to nie łatwe zadanie. Musimy być pewni, że osoba, której pragniemy powierzyć nasze sekrety, nie okaże się kolejnym cierniem w kolczudze, którą na siebie zakładamy. Zapomnijmy o strachu i otwórzmy się na świat. Ryzykujmy, kochajmy - w końcu to jest najważniejsze! Kochani, chciałabym zaprosić dziś was do zapoznania się z recenzją książki, która chwyta ze serce, intryguje niesamowitym romantyzmem z nutką pieprzyku, wciąga do świata, w którym należy odrzucić wszelkie amortyzatory i wykonać decydujący skok, który zmieni wszystko. Kolejna książka K. Bromberg niedługo zadebiutuje na polskim rynku wydawniczym i kolejny raz zachwyca. Powieści tej autorki oscylują na granicy wzruszającego romansu i wyzwolonej literatury erotycznej. ,,Down Shift. Bez hamulców" to historia, którą się delektuje. Pozycja pełna tajemnic, które czekają na odkrycie, zachwyci was i zabierze do świata, w którym namiętność miesza się z demonami przeszłości. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

piątek, 11 sierpnia 2017

~Zapowiedź~ Szamańskie Tango - Aneta Jadowska


Thorn Universe powraca... Szaman rusza w Tango!

Po ogromnym sukcesie heksalogii o Dorze Wilk, policjantce-wiedźmie, Aneta Jadowska postanowiła nie opuszczać pokochanego przez czytelników Thornu – miasta, które jest magicznym odbiciem Torunia. I choć na swej pisarskiej drodze odwiedzała niedawno Warszawę, oraz jej alternatywne odbicie - Warsa i Sawę, to ponownie zawita do Thornu. I całe szczęście, bo Thornverse, aż prosi się o inne historie. W 2016 roku w ręce czytelników trafiła pierwsza część trylogii poświęconej szamanowi Witkacemu „Szamański Blues”. 
Głównym bohaterem szamańskiej serii jest Piotr Duszyński „Witkac”, policjant, przyjaciel i były partner Dory. Mężczyzna dobiegający czterdziestki, który zamiast doświadczenia andropauzy, czy kryzysu wieku średniego, odkrywa magiczną, alternatywną rzeczywistość. W jego życiu miast szybkich samochodów i pięknych kobiet pojawia się magia, upiory i duchy... 
Bohater lekko nieprzystosowany, mrukliwy, nie do końca pasujący do świata, wydający się szorstki, ale do tego opiekuńczy, empatyczny, męski i rycerski. Ot prawdziwy mężczyzna.
PREMIERA: 13 września 2017

czwartek, 10 sierpnia 2017

#160 Dyskretne szaleństwo - Mindy McGinnis ~Czym jest prawdziwe szaleństwo?~


Wyobraź sobie, że żyjesz w czasach, w których kobiety nie mają prawa głosu. Nikt nie słucha ich opinii, uważane są za coś głupszego, gorszego. Nie mogę same podejmować decyzji dotyczących własnego życia. Ich jedynym celem jest posłuszeństwo wobec męża, ojca lub innych przedstawicieli płci męskiej. Kobiety, które mają odwagę mówić głośno o tym, co je boli, uważane są za szalone, opętane. Całkowicie zależne od czynów mężczyzn nie mogę się bronić. Nikt nie słucha ich płaczu ani krzyków. Postaw się w miejscu tych kobiet. Wyobraź sobie, że jedna z nich zachodzi w nieplanowaną ciążę - ktoś ją okrutnie skrzywdził i nikt nie chce pomóc. Jak myślisz, co się z nią stanie? Zabiją j?wydziedziczą? A może oddadzą do przytułku dla obłąkanych, gdzie do narodzin dziecka spędzi w okowach, które odbiorą jej całą godność i poczytalność? Kiedy przebywasz wśród szaleńców, sam stajesz się jednym z nich. Kochani, zapraszam was dziś do zapoznania się z recenzją książki, która mnie zachwyciła, zaintrygowała oraz sprawiła, że pragnęłam więcej i więcej. ,,Dyskretne szaleństwo" to misternie skonstruowana historia, która ukazuje czytelnikowi różne rodzaje obłędu, mroczne strony ludzkiej duszy oraz intryguje swoją tajemniczością. Mindy McGinnis potrafi zawładnąć emocjami i wprowadzić obserwatora na ścieżki prawdziwego szaleństwa, którego nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Trzymająca w napięciu, bezwzględnie mroczna, dyskretnie wkradająca się w umysł powieść, która potrafi zawrócić w głowie. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

wtorek, 8 sierpnia 2017

#159 Tajne akta Obozu Herosów - Rick Riordan ~Wspólne ogniska, wyczerpujące treningi, lojalni przyjaciele... Czemu nie? Przygotujcie się do zwiedzenia Obozu Herosów!~


Hej, ty! Tak, właśnie Ty! Mówię do ciebie. Nie odwracaj się! Przeklęci młodzi herosi, zawsze robią wszystko po swojemu. Kto słuchałby starszego, poczciwego nauczyciela? Kto się pytam? A jednak wróciłeś. Czyżby na twoją decyzję wpłynęły moje piękne kopyta? Zapewne tak. W końcu kto nie obejrzy się za cudownymi, zgrabnymi kopytkami? Nie patrz tak na mnie dzieciaku. Nie zwariowałeś. Nie, wcale nie jestem koniem. Nie wierzysz? Może i masz rację, w końcu w jakiejś części jestem kopytnym. Pewnie mi zazdrościsz? Zapewne tak. Chciałbyś tak kłusować, prawda dzieciaku? Hej, hej, nie mdlej mi tu! Nie mam zamiaru się nadwyrężać. Przestań, przecież widzę, że nic Ci nie jest. Nie widziałeś nigdy centaura? Nie? A no tak, w końcu nie znasz świata herosów. Za chwilę Ci wszystko wytłumaczę. Poczekaj, nie uciekaj! Nie, nie, nie. Wyobrażasz sobie, że będę Cię gonił? Co to, to nie. Zapomnij o tym! O tak, właśnie tak. Wracaj tu, grozi Ci niebezpieczeństwo. Potwory niedługo zaatakują. Nie marnuj naszego cennego czasu. Wyruszamy do Obozu Herosów. Nie wiesz, co to jest? Hmmm, niedługo się dowiesz, a tymczasem trzymaj. Będziesz miał, co poczytać w drodze i choć trochę przygotować się na to, co Cię czeka. Właśnie tak! W twoich rękach spoczywają ,,Tajne akta obozu herosów" - dzięki nim dowiesz się tego, co najważniejsze. Ruszajmy. Czas ucieka! Pamiętacie niesamowitą, wciągającą serię Ricka Riordana o Percym Jacksonie? Zapewne tak. Kto nie słyszał o tym młodym uzdolnionym herosie? Chciałabym zaprosić dziś was na recenzję dodatku do świata dzieci bogów, a mianowicie jedynego, prawdziwego przewodnika po obozie treningowym dla półbogów. To pozycja obowiązkowa dla każdego fana twórczości pana Riordana! Cudownie było móc zagłębić się w obozowe opowiastki, przeczytać wywiady z bohaterami, poznać tajemnicze zakątki, a przy okazji mieć wgląd w film Apolla przybliżający życie półbogów w tym miejscu. Jesteście ciekawi, co jeszcze można znaleźć w tym dodatku? Jeśli tak, to zapraszam do zapoznania się z całą recenzją.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Wyniki rozdania z ,,Przebudzeniem Morfeusza" K. N. Haner...


Wczoraj minął termin zgłaszania się do rozdania z ,,Przebudzeniem Morfeusza" K. N. Haner < link>. 

#158 Dręczyciel - Penelope Douglas ~Czy można odzyskać czyjeś zaufanie, gdy wielokrotnie doprowadzało się kogoś do łez?~


Kiedyś byliście nierozłączni. Dziś się nienawidzicie. Co może doprowadzić do utraty przyjaźni, gdy dwie osoby są sobie przeznaczone? Czy osoba, której ufamy najbardziej na świecie, może nas niszczyć każdym spojrzeniem i gestem? Czy po tak wielu wylanych łzach, można wybaczyć swojemu oprawcy? A może przebaczenie w takich wypadkach nie istnieje? Chciałabym, żebyście wyobrazili sobie, że straciliście najlepszego przyjaciela z powodu... Właśnie, co mogło do tego doprowadzić? Postawcie się w miejscu dziecka, które przeprowadza się do innego miejsca po stracie rodzica. Nie potraficie zapomnieć o tym, co się stało. Płaczecie w ciemności i zastanawiacie się, jak to możliwe, że w tak krótkim czasie, straciliście kogoś, kto był całym waszym światem. Nie znajdujecie pocieszenia w żadnych ramionach, aż pewnego dnia przychodzi do was w odwiedziny wasz rówieśnik z sąsiedniego domu. Zaprzyjaźniacie się. W końcu czujcie, że może wszystko się ułoży. Patrzycie na uśmiech tej istoty, która wyciągnęła was z ciemności. Stajecie się nierozłączni, aż pewnego dnia, ta osoba wyjeżdża na dwa tygodnie, a gdy wraca, nie jest już tym przyjacielem, którego znaliście. Krzywdzi was, rani słowami na każdym kroku i odtrąca. Nie wiecie, co się stało, ale nienawiść, którą emanuje ta osoba, jest nie do przebicia. W ciągu chwili straciliście kogoś, kto pokazał wam, że nadzieja wciąż istnieje. Wydawałoby się, że to koniec historii, ale wtedy wasz najlepszy przyjaciel staje się waszym dręczyciel. Wasz ból przynosi mu ukojenie. Przelaliście przez niego wiele łez. Czy potrafilibyście mu wybaczyć? Czy można odzyskać stracone zaufanie? Kochani, zapraszam was dziś na recenzję powieści, która mnie zaskoczyła. Wciągająca, pełna wyczuwalnego napięcia, mroczna historia, która zagwarantuje wam rozrywkę na jedną noc. ,,Dręczyciel" Penelope Douglas to książka, którą miałam zamiar przeczytać od dłuższego czasu i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Ostatnio posypała się na nią wielka fala zarzutów w związku z relacją Jareda i Tate i choć niektóre momenty sprawiały, że miałam ochotę udusić autorkę za to, przez co musieli przejść bohaterowie, to i tak jestem nią zauroczona i wiem, że jeszcze kiedyś do niej powrócę. Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o moich odczuciach i emocjach towarzyszących mi przy czytaniu? W takim razie zapraszam się do zapoznania się z całą recenzją!

środa, 26 lipca 2017

#157 Chemia naszych serc - Krystal Sutherland ~Miłość to nie tylko szczęście, ale również cierpienie...~ [Blogowanie na 100%]


Kiedy myślimy o zakochaniu, wyobrażamy sobie niesamowite chwile spędzone z ukochaną osobą pełne szczęścia i namiętności. Mamy wyidealizowany obrazem w głowie, w którym widzimy dwie osoby zwarte w pięknym pocałunku i czujemy, że miłości, która ich łączy nie da się zniszczyć. W końcu uczucie, o którym piszą poeci, wyśpiewywane są ballady, jest niezniszczalne i niesamowicie radosne. Tylko, czy to prawda? Miłość to nie tylko bezgraniczne szczęście. Niekiedy, a nawet często przynosi cierpienie, które wielokrotnie niszczy, a gdy już rozdzieli nas na kawałki, może okazać się, że nie istnieje żaden sposób, aby je pozbierać i znów scalić. Będziemy wielokrotnie przez nią cierpieli i wylewali tony łez, ale bez względu na wszystko, to jednak będzie miłość. Chwile spędzone z ukochaną osobą pozostaną z nami na zawsze - być może sprawią, że staniemy się silniejsi, a może słabsi, ale i tak nigdy o nich nie zapomnimy. Kochani, jak zapewne wiecie, jakiś czas temu kilka szalonych blogerek utworzyło akcję mającą na celu zapoznanie się osób, które inaczej prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały i wzajemną pomoc w prowadzeniu bloga i tak właśnie powstało Blogowanie na 100%. Aby wypełnić dzisiejsze zadanie, każda z nas napisała kilka słów o swoich gustach literackich, a inna osoba miała polecić nam powieść, która mogłaby się nam spodobać. Oczywiście wszystko było utrzymywane w tajemnicy, dopiero teraz dowiedziałyśmy się, kto polecał daną pozycję komu i właśnie tak natrafiłam na książką, o której ostatnio zrobiło się głośno, czyli ,,Chemię naszych serc" Krystal Sutherland. Opowieść o miłości pełnej bólu zachwyciła mnie od samego początku, zauroczyła mnie swoją dziwacznością. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

niedziela, 23 lipca 2017

#156 Kości skryby - Brandon Sanderson ~Przywództwo wymaga odwagi...~


Czym jest prawdziwe przywództwo? Cały czas słyszymy, że ktoś stanął na czele kraju i zdobył pozycję, która zapewnia mu władzę. Osoba taka ma podejmować najtrudniejsze decyzje, pracować na wizerunek swojej ojczyzny i bronić jej przed każdym niebezpieczeństwem. Brzmi cudownie, prawda? Niestety bardzo rzadko mamy do czynienia z takim przywództwem. Częściej zdarza się, że władza uderza do głowy. Osoby, które ją uzyskały, zapominają o tym, dlaczego tak naprawdę objęli dane stanowisko. W takim razie możemy sobie zadać pytanie, czy istnieje na świecie choć jedna osoba, która walczy o swoje państwo bez żadnych ukrytych motywów? Brandon Sanderson w drugim tomie serii ,,Alcatraz kontra Bibliotekarze" udowadnia, że tak - prawdziwy przywódca to nie elektryzująca osoba, która może przegadać wszystkich, a opanowana istota o pięknym sercu, która, choć nie pragnie władzy, to i tak postanawia wziąć odpowiedzialność za wszystkich ludzi. ,,Kości skryby" to powieść, która przenosi czytelnika do świata Ciszlandów, które praktycznie nie wiedzą o istnieniu Wolnych Królestw. Autor stworzył książkę, która opowiada o zakłamaniu współczesnego świata, kłamstw wmawianych nam przez innych oraz walce z tym, co złe. Czy chcielibyście wsiąść na pokład latającego smoka ze szkła? Pragniecie zobaczyć walkę okulatorów? Jeśli tak, zachęcam was do sięgnięcia po jak sam autor mówi, ,,autobiografię" Alcatraza Smedry'ego, ale zanim to nastąpi, zapraszam do zapoznania się z całością recenzji!

Rozdanie: ,,Przebudzenie Morfeusza" - K. N. Haner!


Witajcie :)
Jak wam mijają wakacje? Ile książek przeczytaliście? Znając życie, powiecie, że za mało. W takim razie, aby poprawić wasze czytelnicze wyniki, przygotowałam dla was konkurs z najnowszą powieścią K. N. Haner, która stanowi zwieńczenie historii Adama i Cassandry, czyli ,,Przebudzeniem Morfeusza". Mam nadzieję, że zechce wziąć udział w rozdaniu, którego regulamin znajdziecie poniżej. Powodzenia!

sobota, 22 lipca 2017

Sierpniowe zapowiedzi wydawnictwa Psychoskok...

Witajcie kochani :)
Jak wam mijają wakacje? Wybieracie się gdzieś, a może już wróciliście? Co wolicie: słoneczne plaże, zapierające dech w piersiach góry, piękne jeziora? Niezależnie od tego, gdzie pragniecie wyruszyć, przyda wam się książka, która umili wakacyjny czas. Poniżej prezentuję wam zapowiedzi książkowe wydawnictwa Psychoskok, które ujrzą światło dzienne w sierpniu. Może znajdziecie coś dla siebie :)


Nić Ariadny - Lidia Tasarz




Główną bohaterkę powieści poznajemy w momencie, kiedy budzi się leżąc w szpitalnym łóżku. Jak się tu znalazła? I dlaczego? Kim są ludzie wokół niej? Kim jest ona sama...? Czy Monika Palmer jest rzeczywiście Moniką Palmer? Amnezja spowodowała, że dziewczyna nie wie co jej się właściwie przytrafiło. Tę prawdę pozwalają jej odkryć poszczególne osoby stawiane na jej drodze przez samo życie, mnóstwo poszlak w postaci gazet i listów, a także niespodziewane przebłyski w pamięci. ,,Nić Ariadny” to niezwykle ciekawa i zasługująca na uznanie opowieść o szukaniu prawdy, podążaniu po nitce do kłębka. Szybka akcja, nieoczekiwane zwroty akcji i melancholijne retrospekcje sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, będąc wciąż zaskoczonym. Lidia Tasarz posłużyła się narracją pamiętnikową, pierwszoosobową. Dzięki temu uzyskała efekt pełnej subiektywizacji zdarzeń, a co za tym idzie – umożliwiła czytelnikowi przeżywanie wszystkich rozterek, zdarzeń i uczuć razem z bohaterami.
PREMIERA: 11. 08. 2017

środa, 19 lipca 2017

#155 Fałszywy pocałunek - Mary E. Pearson ~Czy obowiązek jest ważniejszy niż miłość?~ [Przedpremierowo]


Co bardziej do ciebie przemawia - obowiązek, czy miłość? Co jest dla ciebie ważniejsze? Wyobraź sobie, że żyjesz w innym świecie, w którym obowiązują brutalne zasady. Jeśli jesteś mężczyzną, oczekują od ciebie opanowania i waleczności, od kobiety natomiast wymaga się bezsprzecznego posłuszeństwa i skromności. Masz swoje obowiązki - musisz je należycie wypełniać, ponieważ za każdy przejaw buntu czeka cię kara. Brzmi okropnie, prawda? Jak ktokolwiek mógłby odbierać ci wolność, tylko po to, aby spełniać swoje zachcianki? Postaw się teraz na miejscu dziewczyny, która musi podjąć najważniejszą decyzję w swoim życiu. Reprezentuje rodzinę królewską, nie przysługują jej praktycznie żadne prawa, ponieważ jako księżniczka zmuszona jest słuchać poleceń władcy. Młoda dziewczyna w imię kraju zostaje zmuszona zaręczyć się z następcą tronu innego państwa, aby uzyskać tak potrzebny sojusz, który pomoże zniszczyć barbarzyńców raz na zawsze i zbudować potęgę militarną, której nikt nie skrzywdzi. Wydawałoby się, że wybór jest prosty. W końcu ta młoda kobieta, która jeszcze nie zaznała życia, powinna się poświęcić dla dobra innych. Dlaczego? Czemu ktokolwiek ma odebrać jej prawo do szczęścia? Jakim prawem ma oddać swoją wolność obcemu człowiekowi? Księżniczka musi wybrać czy ważniejszy dla niej jest obowiązek względem kraju, czy może własne szczęście. Czy chęć znalezienia miłości będzie większa niż wbijane od dziecka posłuszeństwo? Kochani, zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, która jest jedną z najlepszych, jaką przeczytałam w tym roku. Tajemnicza, pełna zwrotów akcji, niebanalna, intrygująca historia, przy której nie można przejść obojętnie. Już niedługo na rynku wydawniczym zadebiutuje pierwszy tom serii ,,Kroniki Ocalałych" autorstwa Mary E. Pearson, który zachwyci was od pierwszej strony. ,,Fałszywy pocałunek" to powieść, której się nie zapomina. Gwarantuje wam od samego początku niesamowitą przygodę, w którą musicie wyruszyć. Czy jesteście ciekawi tej pozycji? Jeśli tak, jak najszybciej się z nią zapoznajcie. A może nie jesteście jeszcze przekonani? W takim razie może dalsza część mojej recenzji was do tego zachęci. Zakochałam się w tej historii i nie mam pojęcia, jak wytrzymam do wydania kontynuacji. Czuję, że nie będzie to łatwe doświadczenie, ale kiedy już pojawi się ona w księgarniach, będę pierwszą osobą, która ją zakupi. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

wtorek, 18 lipca 2017

#154 Czarny kot w walizce - Lucyna Małolepsza ~Czy można odwrócić zły los? Czy można zamienić niefart w szczęście?~ [Patronat medialny]


Piękna grecka plaża, niesamowite indyjskie świątynie, magiczne ojczyste Karpaty - wojaże, o których trudno zapomnieć czekają, aż w końcu zdecydujesz się zwiedzić najbardziej tajemnicze, mistyczne, romantyczne zakątki świata. Czy marzyliście kiedyś, aby wyjechać w nieznane? Zwiedzić lądy pełne magii? Zapomnieć na chwilę o codziennych problemach, podnieść wysoko głowę i zmierzyć się z przygodą życia? Co stoi wam na przeszkodzie? Zawsze znajdujemy różne wymówki - a to czas nie jest najlepszy, a to pieniądze za wycieczki są kolosalne, albo najpopularniejsze - przecież nie dam sobie rady, lepiej zostać w miejscu, które dobrze znam. Każdy z nas ma czasami takie myśli. Odczuwamy obawy przed oddaleniem się od tego, co tak dobrze znamy, a wymówki tylko utwierdzają nas w tej decyzji. Boimy się tego, co może nas spotkać w innym kraju - przecież obowiązują tam inne zasady, ludzie mają swoje obyczaje, a prawa stanowią przeciwieństwo naszych. Tylko, czy właśnie to nie jest piękne w podróżach? Trafiamy do miejsca, który bardzo różni się od rodzinnego miasta, poznajemy nową kulturę, przez chwilę żyjemy innym życiem, mamy okazję do tego, aby sprawdzić swój prawdziwy charakter i poznać samego siebie. Nie wiem, jak wy, ale marzę o tym, aby udać się w nieznane. Przeżyć przygodę życia. Od wielu miesięcy zastanawiam się nad długim wyjazdem, który pozwoli mi bliżej poznać otaczający mnie świat i poznać jego prawdziwe piękno. Wiem, że nie spocznę, zanim nie zrealizuję swojego marzenia, a książka pani Lucyny Małolepszej jeszcze bardziej utwierdziła mnie w swoim przekonaniu. ,,Czarny kot w walizce" to trzydzieści cztery opowiadania, z których jedno zajmuje około trzech stron. Dawno nie czytałam tak sympatycznej, zabawnej książki, w której autorka wraz z przyjaciółmi i mężem, którego zwą Generał ,przeciwstawia się pechowi i pokazuje, że w każdej sytuacji można odwrócić fatum na swoją korzyść. Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tej magicznej pozycji? Jeśli tak, zapraszam was do zapoznania się z całą recenzją!

poniedziałek, 17 lipca 2017

#153 Tajemnica wyspy Flatey - Viktor Arnar Ingólfsson ~ Co łączy dawne historie wikingów z brutalnymi śmierciami we współczesnym świecie? ~ [Przedpremierowo]


Tajemnicza księga, mroczne opowieści, pradawne rytuały, okrutne zabójstwa - to wszystko stanowi elementy wielkiej spirali nakręconej wiele lat temu. Czy we współczesnym świecie nadal możemy poczuć wpływ dawnych legend? Ile razy w swoim całym życiu mogliśmy spotkać się ze starożytnymi historiami? Czy mogą one nas czegoś nauczyć? Dawno, dawno temu na pewnym statku pewien mężczyzna stworzył zagadkę, którą odgadnąć może tylko największy znawca tajemniczej księgi ,,Flateyjarbók" opisującej pradawne bitwy, wojny, intrygi wikingów. Mężczyzna stworzył coś, co na wiele wieków zajęło umysły najwybitniejszych geniuszy. Nikt nie potrafił rozwiązać tej zagadki. ,,Flateyjarbók" po wielu latach trafiło tam, gdzie jego miejsce - na malutką wyspę Flatey, gdzie czas płynie jednostajnym rytmem. Nikt tu się nie śpieszy, życie każdego mieszkańca to codzienna rutyna. Wydawałoby się, że nic nie może wyrwać osób zamieszkujących wyspę z ich urokliwego otępienia, ale wtedy na pobliskiej wysepce zostają odkryte zwłoki. Kim jest tajemniczy mężczyzna, który najwyraźniej spędził zimę w zapomnianym przez wszystkich miejscu? Co wspólnego z jego śmiercią ma tajemnicza księga? Kochani, zapraszam was na recenzję książki, co do której mam mieszane uczucia. Spodziewałam się niesamowitego, świetnie skonstruowanego kryminału, gdy wciągnie mnie od samego początku, a historia opisana w ,,Tajemnicy wyspy Flatey" zaczęła rozkręcać się dopiero po 100 stronach, choć cała powieść ma ich tylko 255. Viktor Arnar Ingólfsson miał bardzo ciekawy zamysł, ale nie wykorzystał go w pełni. Pomijając te wady, ,,Tajemnica wyspy Flatey" potrafi zaskoczyć. Zapraszam was do zapoznania się z całą recenzją!

niedziela, 16 lipca 2017

#152 Szóstka wron - Leigh Bardugo ~Czy pieniądze to wszystko, co liczy się w życiu?~


Kto z nas nie chciałby mieć milionów na koncie, pięknego, wielkiego domu, drogiego samochodu? Mówi się, że ludzie w obecnych czasach zrobią wszystko, aby zdobyć upragnione pieniądze. Często zatracają samych siebie w szaleńczej pogoni, która często kończy się tym, że pozostają sami. Choć mają to, czego tak bardzo pragnęli, najbliżsi się od nich odwracają. Zmęczeni ciągłymi pretensjami, samotnością postanawiają odciąć się od tych toksycznych sytuacji, które niszczą ich dusze. Możemy zadać sobie pytanie, czy pieniądze są ważne. Jak byście odpowiedzieli? Według mnie są bardzo przydatne. W końcu dzięki nim możemy zaspokoić nasze najpilniejsze potrzeby. Kupujemy ubrania, jedzenie, wydajemy je na codzienne przyjemności. Pieniądze pomagają w życiu, ale czy są jedynym, co się w życiu liczy? Czy naprawdę znaczą tak wiele, abyśmy niszczyli nasze rodziny? Niektórzy twierdzą, że za pieniądze można kupić wszystko, ale czy na pewno? Czy możemy zapłacić komuś, aby naprawdę nas pokochał? Czy dzięki niezliczonym banknotom możemy zapewnić sobie nieśmiertelność? Czy w ten sposób możemy zyskać czyjś szacunek? Nie. Zdecydowanie nie. Pieniądze nie zagwarantują nam wszystkiego, dlatego warto czasami się zatrzymać, zatroszczyć się o siebie i bliskich i spróbować zapanować nad tą ciągłą pogonią za tym, co choć czasami uszczęśliwia, to niekiedy może zniszczyć. Kochani, zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, która z całą swoją tajemniczością i brutalnością wgryzła się w moje serce. ,,Szóstka wron" to jedna z najlepszych powieści fantastycznych, jaką czytałam w życiu. Leigh Bardugo sprawiała, że z ciarkami na rękach zapoznawałam się z przygodami bohaterów i wzdychałam z zachwytu nad ich sprytem. Ta książka okazała się dla mnie najpotężniejszym narkotykiem, którego nie mogę przestać pragnąć. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

czwartek, 13 lipca 2017

#151 Uwikłani. Chandler - Laurelin Paige ~Czy oprzesz się pożądaniu? A może wpadniesz prosto w jego sidła?~


Temu mężczyźnie nie można się oprzeć. Uwodzi samym spojrzeniem. Rozpala do czerwoności zmysły uśmiechem. Każdy jego ruch emanuje seksapilem. Kobiety pragną spędzić z nim noc. Ten mężczyzna za punkt honoru uważa doprowadzenie ich do wielkiej przyjemności. Nie jest przyzwyczajony do tego, że ktoś mu odmawia. Zresztą, komu przyszłoby to do głowy? Ten mężczyzna nie boi się korzystać ze swojego uroku. Uwielbia szybkie samochody i upojne nocy. Wiecie, o kim piszę? Oczywiście o Chandlerze Pierce - seksownym, młodszym bracie Hudsona z serii ,,Uwikłani", który potrafi oczarować każdą kobietę. Ten mężczyzna nie ugania się za kobietami, same do niego przychodzą. Do czasu... Kiedy na twojej drodze pojawia się osoba, która przyciąga cię niczym magnes i sprawia, że nie możesz myśleć o nikim innym, wiedz, że przepadłeś. Nic cię już nie uratuje. Możesz bronić się ze wszystkich sił, ale i tak o niej nie zapomnisz. Każdego dnia jej wspomnienie będzie cię nawiedzało, a jeśli nie wykonasz żadnego ruchu, będziesz tego żałować do końca życia! Kochani, chciałabym opowiedzieć wam dziś o książce, która okazała się wspaniałym sposobem na oderwanie od rzeczywistości. Laurelin Paige to autorka, po której książki zawsze sięgam z uśmiechem. Wiem, że autorka potrafi zaskoczyć, a sięgniecie po serię ,,Uwikłani" stało się moim priorytetem. Wiem, że zaczęłam ją niestandardowo, ponieważ zaczęłam ją od dodatku, który opowiada o Chandlerze Pierce, który jej młodszym bratem głównego bohatera tego cyklu. Przyznam szczerze, że zaspoilerowałam sobie trochę historii Alayny i Hudsona, ale to nic nie zmieniło, i tak mam zamiar sięgnąć po ich powieść. ,,Uwikłani. Chandler" to opowieść, którą pochłania się w mgnieniu oka. Wciągająca, seksowna, intrygująca - niezwykle umiliła mi te deszczowe wakacyjne dni, w których jedynym pocieszeniem jest serial lub dobra książka i właśnie taką okazała się historia Chandlera i Genevieve. Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej? Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

poniedziałek, 10 lipca 2017

#150 Alicja w Krainie Czarów i Tajemniczy ogród - Wydawnictwo [ze słownikiem] ~Czy chciałbyś zacząć czytasz książki po angielsku?~


Czy chcielibyście płynnie czytać książki w ich oryginalnym języku? Czyż nie byłoby cudownie, pewnego dnia usiąść z powieścią z zakresu literatury klasycznej w ręku i rozkoszować się nią w obcym języku? Pewnie niektórzy z was pomyślą sobie, że to niemożliwe. Bojąc się własnych ograniczeń, odczuwamy irracjonalny strach przed tym, co nowe. Nie chcemy zmierzyć się z własnymi granicami i je przekroczyć. Wielu z nas boi się sięgać po powieści napisane w języku angielskim. Odpycha nas perspektywa ciągłego korzystania ze słownika oraz nieudane próby przetłumaczenia tekstu samemu. Wiecie o tym, że można to zmienić? Ostatnio cały czas myślałam o tym, aby zacząć czytać książki w ich oryginalnym języku. Bałam się, że sobie nie poradzę. Myślałam, że nic nie zrozumiem i zniechęcę się po paru stronach, aż natrafiłam na wydawnictwo, które oferuje swoim czytelnikom pozycje z literatury klasycznej w języku angielskim, w którym można również znaleźć słownik pomagający w zrozumieniu tekstu (więcej o tym ciekawym pomyśle, dowiecie się, czytając całą recenzję). Jak myślicie, czy udało mi się przebrnąć przez całą książkę? A może zrezygnowałam po paru stronach? Czy czytanie po angielsku jest tak trudne, jak się wydaje? Odpowiedzi na te, jak i również inne pytania znajdziecie w dalszej części recenzji!

środa, 5 lipca 2017

#149 Przebudzenie Króla - Maggie Stiefvater ~Czy będziemy potrafili dalej żyć, gdy prawda wyjdzie na jaw?~


Każda historia ma swoje zakończenie - czasami szczęśliwe, kiedy indziej nie. Nie możemy tego powstrzymać. Choć możemy pragnąć, aby coś nigdy się nie skończyło, to i tak prędzej, czy później nastąpi koniec. Wyobraźcie sobie, że od wielu miesięcy szukacie tajemniczej istoty, którą znacie tylko z legend. Czujecie, że jesteście coraz bliżej odkrycia pradawnej tajemnicy, która może zmienić całe wyobrażenie świata. Nigdy nie byliście tak blisko. Wystarczy zrobić jeden krok, aby to wszystko zakończyć. Pytanie brzmi, czy jesteście na to gotowi. W końcu wasze życie zmieni się wtedy o 180 stopni. Nic nie będzie takie same. Może okazać się, że istota, którą poszukiwaliście od wielu lat, tak naprawdę jest wytworem wyobraźni - nie istnieje, a wy poświęciliście całe życie na marne. Może okazać się również, że istota z legend istnieje. Ujawnicie ją światu. W końcu odnajdziecie to, czego tak bardzo pragnęliście, ale co stanie się, kiedy już odkryjecie prawdę. Czy wyobrażacie sobie życie bez celu, który kształtował was przez lata? Wszystko się skończy. Będziecie musieli powrócić do rzeczywistości. Zaprzestać szaleńczych prób odkrycia prawdy, ponieważ nie pozostanie już nic do odkrycia. Czy jesteście na to gotowi? Zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, która jest zwieńczeniem historii o tajemniczym Glendowerze. ,,Przebudzenie Króla" zniszczy wasze wszelkie wyobrażenia, zabierze w najstraszniejszą, a zarazem zachwycającą przygodę w głąb tajemniczych legend, które czekają, aż ktoś odkryje prawdę. Maggie Stiefvater przygotowała zakończenie, które na długo zapada w pamięci. Jestem oczarowana tą historią, ale czemu tak właśnie jest, dowiecie się, zapoznając się z całą recenzją!

niedziela, 2 lipca 2017

~Zapowiedź~ Zaginiona Flota PRZESTRZEŃ ZEWNĘTRZNA: Strażnik - Jack Campbell



Jack Campbell
Zaginiona Flota PRZESTRZEŃ ZEWNĘTRZNA: Strażnik

Premiera 18 sierpnia




  •  Zaginiona Flota to światowy bestseller, książki z serii zostały przetłumaczone na kilkanaście języków (w tym także rosyjski, francuski i polski).
  • Seria ta jest uważana za jedną z najlepszych ze swojego gatunku.
  • Największym uznaniem cieszą się sceny batalistyczne opisane przez Campbella, i przyznać trzeba, że opisy te, to prawdziwy majstersztyk.

#148 Przebudzenie Morfeusza - K. N. Haner ~Miłość czasami niesie za sobą cierpienie...~ (PRZEDPREMIEROWO)


Miłość - uczucie, które sprawia, że patrzysz na świat z innej perspektywy, zauważasz otaczające cię piękno, pragniesz spędzać czas z ukochaną osobą. Namiętność, szczęście, bezpieczeństwo - właśnie to powinno kojarzyć się z więzią, która rozkwita między dwoma osobami. Miłość nie powinna przynosić bólu, ale niestety, tak również się zdarza. Wyobraź sobie, że osoba, którą kochasz rani cię na każdym kroku. Nie potrafi nad tym zapanować, a może po prostu nie chce. Cierpienie i strach jest nierozerwalnie z nią związane, a mimo to nie potrafisz odejść... Zapomnieć. Nawiedza cię w snach, rozpala zmysły, ukazuje swoją miłość, aż tu nagle znowu się to dzieje - znów cię rani. Wiesz, że na dłuższą metę nie ma to sensu, ale i tak nie potrafisz odwrócić się do tej osoby plecami. Boisz się jej utraty - wiesz, że z nią czeka cię samo niebezpieczeństwo, a mimo to nie zważasz na nie. Codziennie stawiasz czoła światu, który pragnie cię zniszczyć, aby wieczorem zapaść w objęcia swojej miłości i zapomnieć o wszystkim. Aż nagle pewnego dnia pojawia się ON - mały chłopiec, którego nosisz pod sercem. Czy będziesz potrafiła żyć z nim w świecie, gdzie jego życie jest zagrożone? Czy może oderwiesz się od tego, co złe, aby zagwarantować mu bezpieczeństwo, nawet za cenę miłości? Kochani, zapraszam was dziś na recenzję książki, która nie raz sprawiła, że miałam ochotę coś zniszczyć. Nie wyobrażacie sobie, ile razy chciałam rzucić nią o ścianę i skrzywdzić autorkę za to emocjonalną huśtawkę, wylane łzy i gniew kipiący pod skórą. K. N. Haner powraca na rynek czytelniczy z zakończeniem swojej namiętnej, mrocznej serii, która rozpala zmysły i często doprowadza do szewskiej pasji. ,,Przebudzenie Morfeusza" mnie zniszczyło, sprawiło, że nie mogłam sięgnąć po inną powieść, a w moim umyśle cały czas odgrywała się historia, którą usieli przejść bohaterowie. Uprzedzam - zanim zaczniecie czytać, napijcie się melisy, albo czegoś mocniejszego, ponieważ ta historia was zniszczy. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.