środa, 16 sierpnia 2017

#164 Sexy bastard. Hard - Eve Jagger ~Lojalność czasami może doprowadzić do zguby...~ [Przedpremierowo]


Lojalność to niesamowicie wyjątkowa cecha. Każdy z nas chciałby mieć w swoim życiu osobę, która zawsze stanie po naszej stronie, będzie wspierała w trudnych chwilach. Naprawdę trudno spotkać kogoś takiego, ale kiedy już pojawi się w naszym małym świecie, należy ją docenić. Lojalność to cecha, która zawsze pomaga przetrwać najgorsze z możliwych sytuacji opisane w książkach, czy filmach. Co, jeśli może działać ona również na naszą niekorzyść? Wyobraźcie sobie, że bliska wam osoba zadziera z niewłaściwymi ludźmi, po czym ucieka, a jej problemy przechodzą na was. Musicie zmierzyć się z bałaganem, który zrobiła i posprzątać go w taki sposób, aby nic złego się nie stało. Ryzykujecie własnym życiem, alby uratować kogoś, kto nie ma nawet odwagi was przeprosić. Czy nie jest to złe? Dlaczego tak wielu ludzi nie zdaje sobie, że mają wokół siebie osoby, które dla nich zaryzykują wszystkim, co posiadają? Czemu nie zważają na konsekwencje swoich działań, a kiedy już one nadejdą, podkulają ogon i uciekają, jak najdalej? Lojalność jest piękna, ale czasami również wyniszczająca. Kochani, chciałabym zaprosić dziś was do zapoznania się z recenzją książki, na której polskie wydanie długo czekałam, ale w końcu otrzymałam egzemplarz historii, która skrada serce od pierwszych stron, rozpala zmysły i zabiera czytelnika w podróż, gdzie namiętność miesza się z brutalnym światem. ,,Sexy bastard. Hard" to pozycja, z którą muszą zapoznać się wszyscy wielbiciele romansów. Trzymająca w napięciu od pierwszej strony do samego końca, wciągająca do granic możliwości, seksowna jak diabli historia, która zagwarantuje wam pikantne sny. Twórczość Evy Jagger dotarła do Polski, więc szykujcie się na jazdę bez trzymanki, której nie będziecie mogli zapomnieć!

wtorek, 15 sierpnia 2017

#163 Dance, sing, love. Miłosny układ - Layla Wheldon ~Prawdziwa miłość znajdzie drogę do twojego serca mimo wszystkich cierni próbujących ją powstrzymać...~ [Przedpremierowo]


Pasja nas określa, czyni nas ludźmi, którymi jesteśmy, otwiera nasze serce na świat i pomaga nam dostrzec to, co ukryte dla oczu. Entuzjazm, który w nas wyzwala, sprawia, że odkrywamy prawdziwą radość i czerpiemy z życia garściami. Każdy człowiek ma coś, co pomaga mu przetrwać, a przy tym wywołuje uśmiech na jego twarzy. Zamiłowanie do tego, co wyjątkowe, unikalne określa nas jako człowieka. Zapał do wykonywania tego, co kochamy, jest największą nagrodą w naszym życiu. Dla każdego człowieka jest to coś innego. Jedni kochają czytać książki, zanurzać się w wykreowanych światach, przeżywać życie każdej opisanej postaci, a tymczasem żyć wielokrotnie. Inni czynią z muzyki część swojego życia, ich serce wygrywa rytm, którzy poznają tylko nieliczni, dźwięki są ich oazą w środku piaszczystej, gorącej burzy. Taniec dla niektórych jest całym ich światem, każda choreografia sprawia, że mogą oderwać się od codziennych problemów, wznieść się ponad chmury i wykonać pełne namiętności tango, które sprawi, że ich serce zabije szybciej. Każdy z nas ma swoje zamiłowania. Jedne są bardziej znane, inne mniej, ale czy to znaczy, że są mniej ważne? Nie, każda pasja jest wyjątkowa i jest tym, czym powinniśmy kierować się w życiu, aby nie żałować czasu marnowanego na inne sprawy, które nie przynoszą nam radości. Kochani, zapraszam was dziś do zapoznania się z recenzją powieści, o której ostatnio jest głośno w blogosferze. Określana jako numer 1 wattpada w kategorii romans, historia mająca 2,5 miliona odsłon. Wiecie, o czym mówię? Zapewne tak, ale jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości, to mam na myśli ,,Dance, sing, love. Miłosny układ" polskiej autorki piszącej pod pseudonimem jako Layla Wheldon. Nie zliczę, ile pochlebnych opinii przeczytałam o tej pozycji, ile razy słyszałam o niej od innych osób. Czy naprawdę jest tak dobra, jak mówią? Co takiego jest w niej wyjątkowego? Co może zirytować i sprawić, że chce się rzucić nią o ścianę? Tego dowiecie się w dalszej części recenzji!

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

#162 Zaklinacz Ognia - Cinda Williams Chima ~Ogień, który w tobie drzemie, czeka na uwolnienie!~ [Przedpremierowo]


Pośpieszne, ciężkie kroki rozbrzmiewają na korytarzu. Ciche szuranie przerywa nocną ciszę. Słychać słaby oddech i już prawie widać światło wywodzące się z pochodni. Coś rozjaśnia mroczne schody prowadzące do lochów - miejsca, w którym nikt nie chce się znaleźć. Delikatna poświata oznacza kłopoty. Wiesz o tym doskonale. Ktoś po ciebie idzie. Zbliża się coraz szybciej. Musisz się przygotować. Choć nie masz wystarczających sił, próbujesz wstać. Walka to twoja jedyna nadzieja. Nie wiedza o tobie wszystkiego. Pragną twojej mocy, ale nie zauważają prawdziwej siły, która w tobie drzemie. Światło się zbliża. Liczysz kroki nadchodzącej osoby i próbujesz zapanować nad oddechem. Nie chcesz, aby cię usłyszał. Cisza może stać się twoją jedyną nadzieję. Przygotowujesz się mentalnie do tego, co musisz zrobić, aby przeżyć. Czujesz, jak temperatura twojego ciała się podwyższa. Prawdziwy ogień przepływa twoimi żyłami. Czeka, aż wydasz mu rozkaz i zaatakujesz. Zastanawiasz się nad tym, jak mogłaś dać się złapać. Wspominasz to, co wydarzyło się tego feralnego dnia. Gdy zamykasz oczy, widzisz martwe oczy twojego ojca, które mieszają się z ostatnim oddechem najlepszego przyjaciela. Nie możesz zapanować nad łzami, które pragną znaleźć ujście. Starasz się je okiełznać, ale i tak jedna z nich się wymyka. Spływa ci po policzku i zaczyna parować. Ostatni krok. Już tu jest. Wyciągasz przed siebie ręce i ruszasz na spotkanie przyszłości... Kochani, chciałabym was zaprosić do zapoznania się z recenzją powieści, która zaintrygowała mnie od samego początku. Magiczna otoczka sprawiał, że przygody bohaterów zapadły mi w pamięci. ,,Zaklinacz Ognia" Cindy Williams Chimy to historia, w której się bezgranicznie zakochałam. Tajemnicza moc, oryginalni bohaterowie, dworskie intrygi - nie mogłam się oprzeć tej powieści i odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach, wiedziałam, że to coś dla mnie i jak się okazało, nie pomyliłam się. Co takiego mnie w niej zachwyciło? Co zawiodło? Jakie sekrety skrywa ta książka? Dowiecie się tego, zapoznając się z całą recenzją!

niedziela, 13 sierpnia 2017

#161 Down Shift. Bez hamulców - K. Bromberg ~Kiedy przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, wystąp przeciw niej mając u boku osobę, która kochasz...~ [Przedpremierowo]


Przeszłość ciągnie się za nami każdego dnia. Wspomnienia nawiedzają nas w najmniej niespodziewanych momentach. I choć zapewne wiele niesie ze sobą poczucie bezpieczeństwa, nieograniczoną radość, to niekiedy przypominają się nam momenty pełne bólu, poczucia niższości. Nie potrafimy zapomnieć o przykrych doświadczeniach, a kiedy w naszym życiu znów pojawiają się osoby, które nas wielokrotnie raniły, pragniemy uciec. Myślimy tylko o tym, by odwrócić się i schować tam, gdzie nikt nas nie znajdzie. Nie możemy tak postępować. Należy zmierzyć się z tym, co złe w naszym życiu. Wyjść naprzeciw wszelkim przeciwnościom i zacząć walczyć o lepsze jutro. Często boimy się, że wpuszczenie innej osoby do naszego wnętrza, nie wyjdzie nam na dobre. Boimy się zaufać komuś innemu, otworzyć drzwi do pomieszczenia, w którym się zamknęliśmy. Podzielenie się wspomnieniami z naszego życia zarówno tymi dobrymi, jak i złymi to nie łatwe zadanie. Musimy być pewni, że osoba, której pragniemy powierzyć nasze sekrety, nie okaże się kolejnym cierniem w kolczudze, którą na siebie zakładamy. Zapomnijmy o strachu i otwórzmy się na świat. Ryzykujmy, kochajmy - w końcu to jest najważniejsze! Kochani, chciałabym zaprosić dziś was do zapoznania się z recenzją książki, która chwyta ze serce, intryguje niesamowitym romantyzmem z nutką pieprzyku, wciąga do świata, w którym należy odrzucić wszelkie amortyzatory i wykonać decydujący skok, który zmieni wszystko. Kolejna książka K. Bromberg niedługo zadebiutuje na polskim rynku wydawniczym i kolejny raz zachwyca. Powieści tej autorki oscylują na granicy wzruszającego romansu i wyzwolonej literatury erotycznej. ,,Down Shift. Bez hamulców" to historia, którą się delektuje. Pozycja pełna tajemnic, które czekają na odkrycie, zachwyci was i zabierze do świata, w którym namiętność miesza się z demonami przeszłości. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

piątek, 11 sierpnia 2017

~Zapowiedź~ Szamańskie Tango - Aneta Jadowska


Thorn Universe powraca... Szaman rusza w Tango!

Po ogromnym sukcesie heksalogii o Dorze Wilk, policjantce-wiedźmie, Aneta Jadowska postanowiła nie opuszczać pokochanego przez czytelników Thornu – miasta, które jest magicznym odbiciem Torunia. I choć na swej pisarskiej drodze odwiedzała niedawno Warszawę, oraz jej alternatywne odbicie - Warsa i Sawę, to ponownie zawita do Thornu. I całe szczęście, bo Thornverse, aż prosi się o inne historie. W 2016 roku w ręce czytelników trafiła pierwsza część trylogii poświęconej szamanowi Witkacemu „Szamański Blues”. 
Głównym bohaterem szamańskiej serii jest Piotr Duszyński „Witkac”, policjant, przyjaciel i były partner Dory. Mężczyzna dobiegający czterdziestki, który zamiast doświadczenia andropauzy, czy kryzysu wieku średniego, odkrywa magiczną, alternatywną rzeczywistość. W jego życiu miast szybkich samochodów i pięknych kobiet pojawia się magia, upiory i duchy... 
Bohater lekko nieprzystosowany, mrukliwy, nie do końca pasujący do świata, wydający się szorstki, ale do tego opiekuńczy, empatyczny, męski i rycerski. Ot prawdziwy mężczyzna.
PREMIERA: 13 września 2017

czwartek, 10 sierpnia 2017

#160 Dyskretne szaleństwo - Mindy McGinnis ~Czym jest prawdziwe szaleństwo?~


Wyobraź sobie, że żyjesz w czasach, w których kobiety nie mają prawa głosu. Nikt nie słucha ich opinii, uważane są za coś głupszego, gorszego. Nie mogę same podejmować decyzji dotyczących własnego życia. Ich jedynym celem jest posłuszeństwo wobec męża, ojca lub innych przedstawicieli płci męskiej. Kobiety, które mają odwagę mówić głośno o tym, co je boli, uważane są za szalone, opętane. Całkowicie zależne od czynów mężczyzn nie mogę się bronić. Nikt nie słucha ich płaczu ani krzyków. Postaw się w miejscu tych kobiet. Wyobraź sobie, że jedna z nich zachodzi w nieplanowaną ciążę - ktoś ją okrutnie skrzywdził i nikt nie chce pomóc. Jak myślisz, co się z nią stanie? Zabiją j?wydziedziczą? A może oddadzą do przytułku dla obłąkanych, gdzie do narodzin dziecka spędzi w okowach, które odbiorą jej całą godność i poczytalność? Kiedy przebywasz wśród szaleńców, sam stajesz się jednym z nich. Kochani, zapraszam was dziś do zapoznania się z recenzją książki, która mnie zachwyciła, zaintrygowała oraz sprawiła, że pragnęłam więcej i więcej. ,,Dyskretne szaleństwo" to misternie skonstruowana historia, która ukazuje czytelnikowi różne rodzaje obłędu, mroczne strony ludzkiej duszy oraz intryguje swoją tajemniczością. Mindy McGinnis potrafi zawładnąć emocjami i wprowadzić obserwatora na ścieżki prawdziwego szaleństwa, którego nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Trzymająca w napięciu, bezwzględnie mroczna, dyskretnie wkradająca się w umysł powieść, która potrafi zawrócić w głowie. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

wtorek, 8 sierpnia 2017

#159 Tajne akta Obozu Herosów - Rick Riordan ~Wspólne ogniska, wyczerpujące treningi, lojalni przyjaciele... Czemu nie? Przygotujcie się do zwiedzenia Obozu Herosów!~


Hej, ty! Tak, właśnie Ty! Mówię do ciebie. Nie odwracaj się! Przeklęci młodzi herosi, zawsze robią wszystko po swojemu. Kto słuchałby starszego, poczciwego nauczyciela? Kto się pytam? A jednak wróciłeś. Czyżby na twoją decyzję wpłynęły moje piękne kopyta? Zapewne tak. W końcu kto nie obejrzy się za cudownymi, zgrabnymi kopytkami? Nie patrz tak na mnie dzieciaku. Nie zwariowałeś. Nie, wcale nie jestem koniem. Nie wierzysz? Może i masz rację, w końcu w jakiejś części jestem kopytnym. Pewnie mi zazdrościsz? Zapewne tak. Chciałbyś tak kłusować, prawda dzieciaku? Hej, hej, nie mdlej mi tu! Nie mam zamiaru się nadwyrężać. Przestań, przecież widzę, że nic Ci nie jest. Nie widziałeś nigdy centaura? Nie? A no tak, w końcu nie znasz świata herosów. Za chwilę Ci wszystko wytłumaczę. Poczekaj, nie uciekaj! Nie, nie, nie. Wyobrażasz sobie, że będę Cię gonił? Co to, to nie. Zapomnij o tym! O tak, właśnie tak. Wracaj tu, grozi Ci niebezpieczeństwo. Potwory niedługo zaatakują. Nie marnuj naszego cennego czasu. Wyruszamy do Obozu Herosów. Nie wiesz, co to jest? Hmmm, niedługo się dowiesz, a tymczasem trzymaj. Będziesz miał, co poczytać w drodze i choć trochę przygotować się na to, co Cię czeka. Właśnie tak! W twoich rękach spoczywają ,,Tajne akta obozu herosów" - dzięki nim dowiesz się tego, co najważniejsze. Ruszajmy. Czas ucieka! Pamiętacie niesamowitą, wciągającą serię Ricka Riordana o Percym Jacksonie? Zapewne tak. Kto nie słyszał o tym młodym uzdolnionym herosie? Chciałabym zaprosić dziś was na recenzję dodatku do świata dzieci bogów, a mianowicie jedynego, prawdziwego przewodnika po obozie treningowym dla półbogów. To pozycja obowiązkowa dla każdego fana twórczości pana Riordana! Cudownie było móc zagłębić się w obozowe opowiastki, przeczytać wywiady z bohaterami, poznać tajemnicze zakątki, a przy okazji mieć wgląd w film Apolla przybliżający życie półbogów w tym miejscu. Jesteście ciekawi, co jeszcze można znaleźć w tym dodatku? Jeśli tak, to zapraszam do zapoznania się z całą recenzją.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Wyniki rozdania z ,,Przebudzeniem Morfeusza" K. N. Haner...


Wczoraj minął termin zgłaszania się do rozdania z ,,Przebudzeniem Morfeusza" K. N. Haner < link>. 

#158 Dręczyciel - Penelope Douglas ~Czy można odzyskać czyjeś zaufanie, gdy wielokrotnie doprowadzało się kogoś do łez?~


Kiedyś byliście nierozłączni. Dziś się nienawidzicie. Co może doprowadzić do utraty przyjaźni, gdy dwie osoby są sobie przeznaczone? Czy osoba, której ufamy najbardziej na świecie, może nas niszczyć każdym spojrzeniem i gestem? Czy po tak wielu wylanych łzach, można wybaczyć swojemu oprawcy? A może przebaczenie w takich wypadkach nie istnieje? Chciałabym, żebyście wyobrazili sobie, że straciliście najlepszego przyjaciela z powodu... Właśnie, co mogło do tego doprowadzić? Postawcie się w miejscu dziecka, które przeprowadza się do innego miejsca po stracie rodzica. Nie potraficie zapomnieć o tym, co się stało. Płaczecie w ciemności i zastanawiacie się, jak to możliwe, że w tak krótkim czasie, straciliście kogoś, kto był całym waszym światem. Nie znajdujecie pocieszenia w żadnych ramionach, aż pewnego dnia przychodzi do was w odwiedziny wasz rówieśnik z sąsiedniego domu. Zaprzyjaźniacie się. W końcu czujcie, że może wszystko się ułoży. Patrzycie na uśmiech tej istoty, która wyciągnęła was z ciemności. Stajecie się nierozłączni, aż pewnego dnia, ta osoba wyjeżdża na dwa tygodnie, a gdy wraca, nie jest już tym przyjacielem, którego znaliście. Krzywdzi was, rani słowami na każdym kroku i odtrąca. Nie wiecie, co się stało, ale nienawiść, którą emanuje ta osoba, jest nie do przebicia. W ciągu chwili straciliście kogoś, kto pokazał wam, że nadzieja wciąż istnieje. Wydawałoby się, że to koniec historii, ale wtedy wasz najlepszy przyjaciel staje się waszym dręczyciel. Wasz ból przynosi mu ukojenie. Przelaliście przez niego wiele łez. Czy potrafilibyście mu wybaczyć? Czy można odzyskać stracone zaufanie? Kochani, zapraszam was dziś na recenzję powieści, która mnie zaskoczyła. Wciągająca, pełna wyczuwalnego napięcia, mroczna historia, która zagwarantuje wam rozrywkę na jedną noc. ,,Dręczyciel" Penelope Douglas to książka, którą miałam zamiar przeczytać od dłuższego czasu i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Ostatnio posypała się na nią wielka fala zarzutów w związku z relacją Jareda i Tate i choć niektóre momenty sprawiały, że miałam ochotę udusić autorkę za to, przez co musieli przejść bohaterowie, to i tak jestem nią zauroczona i wiem, że jeszcze kiedyś do niej powrócę. Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o moich odczuciach i emocjach towarzyszących mi przy czytaniu? W takim razie zapraszam się do zapoznania się z całą recenzją!

środa, 26 lipca 2017

#157 Chemia naszych serc - Krystal Sutherland ~Miłość to nie tylko szczęście, ale również cierpienie...~ [Blogowanie na 100%]


Kiedy myślimy o zakochaniu, wyobrażamy sobie niesamowite chwile spędzone z ukochaną osobą pełne szczęścia i namiętności. Mamy wyidealizowany obrazem w głowie, w którym widzimy dwie osoby zwarte w pięknym pocałunku i czujemy, że miłości, która ich łączy nie da się zniszczyć. W końcu uczucie, o którym piszą poeci, wyśpiewywane są ballady, jest niezniszczalne i niesamowicie radosne. Tylko, czy to prawda? Miłość to nie tylko bezgraniczne szczęście. Niekiedy, a nawet często przynosi cierpienie, które wielokrotnie niszczy, a gdy już rozdzieli nas na kawałki, może okazać się, że nie istnieje żaden sposób, aby je pozbierać i znów scalić. Będziemy wielokrotnie przez nią cierpieli i wylewali tony łez, ale bez względu na wszystko, to jednak będzie miłość. Chwile spędzone z ukochaną osobą pozostaną z nami na zawsze - być może sprawią, że staniemy się silniejsi, a może słabsi, ale i tak nigdy o nich nie zapomnimy. Kochani, jak zapewne wiecie, jakiś czas temu kilka szalonych blogerek utworzyło akcję mającą na celu zapoznanie się osób, które inaczej prawdopodobnie nigdy by się nie spotkały i wzajemną pomoc w prowadzeniu bloga i tak właśnie powstało Blogowanie na 100%. Aby wypełnić dzisiejsze zadanie, każda z nas napisała kilka słów o swoich gustach literackich, a inna osoba miała polecić nam powieść, która mogłaby się nam spodobać. Oczywiście wszystko było utrzymywane w tajemnicy, dopiero teraz dowiedziałyśmy się, kto polecał daną pozycję komu i właśnie tak natrafiłam na książką, o której ostatnio zrobiło się głośno, czyli ,,Chemię naszych serc" Krystal Sutherland. Opowieść o miłości pełnej bólu zachwyciła mnie od samego początku, zauroczyła mnie swoją dziwacznością. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

niedziela, 23 lipca 2017

#156 Kości skryby - Brandon Sanderson ~Przywództwo wymaga odwagi...~


Czym jest prawdziwe przywództwo? Cały czas słyszymy, że ktoś stanął na czele kraju i zdobył pozycję, która zapewnia mu władzę. Osoba taka ma podejmować najtrudniejsze decyzje, pracować na wizerunek swojej ojczyzny i bronić jej przed każdym niebezpieczeństwem. Brzmi cudownie, prawda? Niestety bardzo rzadko mamy do czynienia z takim przywództwem. Częściej zdarza się, że władza uderza do głowy. Osoby, które ją uzyskały, zapominają o tym, dlaczego tak naprawdę objęli dane stanowisko. W takim razie możemy sobie zadać pytanie, czy istnieje na świecie choć jedna osoba, która walczy o swoje państwo bez żadnych ukrytych motywów? Brandon Sanderson w drugim tomie serii ,,Alcatraz kontra Bibliotekarze" udowadnia, że tak - prawdziwy przywódca to nie elektryzująca osoba, która może przegadać wszystkich, a opanowana istota o pięknym sercu, która, choć nie pragnie władzy, to i tak postanawia wziąć odpowiedzialność za wszystkich ludzi. ,,Kości skryby" to powieść, która przenosi czytelnika do świata Ciszlandów, które praktycznie nie wiedzą o istnieniu Wolnych Królestw. Autor stworzył książkę, która opowiada o zakłamaniu współczesnego świata, kłamstw wmawianych nam przez innych oraz walce z tym, co złe. Czy chcielibyście wsiąść na pokład latającego smoka ze szkła? Pragniecie zobaczyć walkę okulatorów? Jeśli tak, zachęcam was do sięgnięcia po jak sam autor mówi, ,,autobiografię" Alcatraza Smedry'ego, ale zanim to nastąpi, zapraszam do zapoznania się z całością recenzji!

Rozdanie: ,,Przebudzenie Morfeusza" - K. N. Haner!


Witajcie :)
Jak wam mijają wakacje? Ile książek przeczytaliście? Znając życie, powiecie, że za mało. W takim razie, aby poprawić wasze czytelnicze wyniki, przygotowałam dla was konkurs z najnowszą powieścią K. N. Haner, która stanowi zwieńczenie historii Adama i Cassandry, czyli ,,Przebudzeniem Morfeusza". Mam nadzieję, że zechce wziąć udział w rozdaniu, którego regulamin znajdziecie poniżej. Powodzenia!

sobota, 22 lipca 2017

Sierpniowe zapowiedzi wydawnictwa Psychoskok...

Witajcie kochani :)
Jak wam mijają wakacje? Wybieracie się gdzieś, a może już wróciliście? Co wolicie: słoneczne plaże, zapierające dech w piersiach góry, piękne jeziora? Niezależnie od tego, gdzie pragniecie wyruszyć, przyda wam się książka, która umili wakacyjny czas. Poniżej prezentuję wam zapowiedzi książkowe wydawnictwa Psychoskok, które ujrzą światło dzienne w sierpniu. Może znajdziecie coś dla siebie :)


Nić Ariadny - Lidia Tasarz




Główną bohaterkę powieści poznajemy w momencie, kiedy budzi się leżąc w szpitalnym łóżku. Jak się tu znalazła? I dlaczego? Kim są ludzie wokół niej? Kim jest ona sama...? Czy Monika Palmer jest rzeczywiście Moniką Palmer? Amnezja spowodowała, że dziewczyna nie wie co jej się właściwie przytrafiło. Tę prawdę pozwalają jej odkryć poszczególne osoby stawiane na jej drodze przez samo życie, mnóstwo poszlak w postaci gazet i listów, a także niespodziewane przebłyski w pamięci. ,,Nić Ariadny” to niezwykle ciekawa i zasługująca na uznanie opowieść o szukaniu prawdy, podążaniu po nitce do kłębka. Szybka akcja, nieoczekiwane zwroty akcji i melancholijne retrospekcje sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, będąc wciąż zaskoczonym. Lidia Tasarz posłużyła się narracją pamiętnikową, pierwszoosobową. Dzięki temu uzyskała efekt pełnej subiektywizacji zdarzeń, a co za tym idzie – umożliwiła czytelnikowi przeżywanie wszystkich rozterek, zdarzeń i uczuć razem z bohaterami.
PREMIERA: 11. 08. 2017

środa, 19 lipca 2017

#155 Fałszywy pocałunek - Mary E. Pearson ~Czy obowiązek jest ważniejszy niż miłość?~ [Przedpremierowo]


Co bardziej do ciebie przemawia - obowiązek, czy miłość? Co jest dla ciebie ważniejsze? Wyobraź sobie, że żyjesz w innym świecie, w którym obowiązują brutalne zasady. Jeśli jesteś mężczyzną, oczekują od ciebie opanowania i waleczności, od kobiety natomiast wymaga się bezsprzecznego posłuszeństwa i skromności. Masz swoje obowiązki - musisz je należycie wypełniać, ponieważ za każdy przejaw buntu czeka cię kara. Brzmi okropnie, prawda? Jak ktokolwiek mógłby odbierać ci wolność, tylko po to, aby spełniać swoje zachcianki? Postaw się teraz na miejscu dziewczyny, która musi podjąć najważniejszą decyzję w swoim życiu. Reprezentuje rodzinę królewską, nie przysługują jej praktycznie żadne prawa, ponieważ jako księżniczka zmuszona jest słuchać poleceń władcy. Młoda dziewczyna w imię kraju zostaje zmuszona zaręczyć się z następcą tronu innego państwa, aby uzyskać tak potrzebny sojusz, który pomoże zniszczyć barbarzyńców raz na zawsze i zbudować potęgę militarną, której nikt nie skrzywdzi. Wydawałoby się, że wybór jest prosty. W końcu ta młoda kobieta, która jeszcze nie zaznała życia, powinna się poświęcić dla dobra innych. Dlaczego? Czemu ktokolwiek ma odebrać jej prawo do szczęścia? Jakim prawem ma oddać swoją wolność obcemu człowiekowi? Księżniczka musi wybrać czy ważniejszy dla niej jest obowiązek względem kraju, czy może własne szczęście. Czy chęć znalezienia miłości będzie większa niż wbijane od dziecka posłuszeństwo? Kochani, zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, która jest jedną z najlepszych, jaką przeczytałam w tym roku. Tajemnicza, pełna zwrotów akcji, niebanalna, intrygująca historia, przy której nie można przejść obojętnie. Już niedługo na rynku wydawniczym zadebiutuje pierwszy tom serii ,,Kroniki Ocalałych" autorstwa Mary E. Pearson, który zachwyci was od pierwszej strony. ,,Fałszywy pocałunek" to powieść, której się nie zapomina. Gwarantuje wam od samego początku niesamowitą przygodę, w którą musicie wyruszyć. Czy jesteście ciekawi tej pozycji? Jeśli tak, jak najszybciej się z nią zapoznajcie. A może nie jesteście jeszcze przekonani? W takim razie może dalsza część mojej recenzji was do tego zachęci. Zakochałam się w tej historii i nie mam pojęcia, jak wytrzymam do wydania kontynuacji. Czuję, że nie będzie to łatwe doświadczenie, ale kiedy już pojawi się ona w księgarniach, będę pierwszą osobą, która ją zakupi. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

wtorek, 18 lipca 2017

#154 Czarny kot w walizce - Lucyna Małolepsza ~Czy można odwrócić zły los? Czy można zamienić niefart w szczęście?~ [Patronat medialny]


Piękna grecka plaża, niesamowite indyjskie świątynie, magiczne ojczyste Karpaty - wojaże, o których trudno zapomnieć czekają, aż w końcu zdecydujesz się zwiedzić najbardziej tajemnicze, mistyczne, romantyczne zakątki świata. Czy marzyliście kiedyś, aby wyjechać w nieznane? Zwiedzić lądy pełne magii? Zapomnieć na chwilę o codziennych problemach, podnieść wysoko głowę i zmierzyć się z przygodą życia? Co stoi wam na przeszkodzie? Zawsze znajdujemy różne wymówki - a to czas nie jest najlepszy, a to pieniądze za wycieczki są kolosalne, albo najpopularniejsze - przecież nie dam sobie rady, lepiej zostać w miejscu, które dobrze znam. Każdy z nas ma czasami takie myśli. Odczuwamy obawy przed oddaleniem się od tego, co tak dobrze znamy, a wymówki tylko utwierdzają nas w tej decyzji. Boimy się tego, co może nas spotkać w innym kraju - przecież obowiązują tam inne zasady, ludzie mają swoje obyczaje, a prawa stanowią przeciwieństwo naszych. Tylko, czy właśnie to nie jest piękne w podróżach? Trafiamy do miejsca, który bardzo różni się od rodzinnego miasta, poznajemy nową kulturę, przez chwilę żyjemy innym życiem, mamy okazję do tego, aby sprawdzić swój prawdziwy charakter i poznać samego siebie. Nie wiem, jak wy, ale marzę o tym, aby udać się w nieznane. Przeżyć przygodę życia. Od wielu miesięcy zastanawiam się nad długim wyjazdem, który pozwoli mi bliżej poznać otaczający mnie świat i poznać jego prawdziwe piękno. Wiem, że nie spocznę, zanim nie zrealizuję swojego marzenia, a książka pani Lucyny Małolepszej jeszcze bardziej utwierdziła mnie w swoim przekonaniu. ,,Czarny kot w walizce" to trzydzieści cztery opowiadania, z których jedno zajmuje około trzech stron. Dawno nie czytałam tak sympatycznej, zabawnej książki, w której autorka wraz z przyjaciółmi i mężem, którego zwą Generał ,przeciwstawia się pechowi i pokazuje, że w każdej sytuacji można odwrócić fatum na swoją korzyść. Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tej magicznej pozycji? Jeśli tak, zapraszam was do zapoznania się z całą recenzją!

poniedziałek, 17 lipca 2017

#153 Tajemnica wyspy Flatey - Viktor Arnar Ingólfsson ~ Co łączy dawne historie wikingów z brutalnymi śmierciami we współczesnym świecie? ~ [Przedpremierowo]


Tajemnicza księga, mroczne opowieści, pradawne rytuały, okrutne zabójstwa - to wszystko stanowi elementy wielkiej spirali nakręconej wiele lat temu. Czy we współczesnym świecie nadal możemy poczuć wpływ dawnych legend? Ile razy w swoim całym życiu mogliśmy spotkać się ze starożytnymi historiami? Czy mogą one nas czegoś nauczyć? Dawno, dawno temu na pewnym statku pewien mężczyzna stworzył zagadkę, którą odgadnąć może tylko największy znawca tajemniczej księgi ,,Flateyjarbók" opisującej pradawne bitwy, wojny, intrygi wikingów. Mężczyzna stworzył coś, co na wiele wieków zajęło umysły najwybitniejszych geniuszy. Nikt nie potrafił rozwiązać tej zagadki. ,,Flateyjarbók" po wielu latach trafiło tam, gdzie jego miejsce - na malutką wyspę Flatey, gdzie czas płynie jednostajnym rytmem. Nikt tu się nie śpieszy, życie każdego mieszkańca to codzienna rutyna. Wydawałoby się, że nic nie może wyrwać osób zamieszkujących wyspę z ich urokliwego otępienia, ale wtedy na pobliskiej wysepce zostają odkryte zwłoki. Kim jest tajemniczy mężczyzna, który najwyraźniej spędził zimę w zapomnianym przez wszystkich miejscu? Co wspólnego z jego śmiercią ma tajemnicza księga? Kochani, zapraszam was na recenzję książki, co do której mam mieszane uczucia. Spodziewałam się niesamowitego, świetnie skonstruowanego kryminału, gdy wciągnie mnie od samego początku, a historia opisana w ,,Tajemnicy wyspy Flatey" zaczęła rozkręcać się dopiero po 100 stronach, choć cała powieść ma ich tylko 255. Viktor Arnar Ingólfsson miał bardzo ciekawy zamysł, ale nie wykorzystał go w pełni. Pomijając te wady, ,,Tajemnica wyspy Flatey" potrafi zaskoczyć. Zapraszam was do zapoznania się z całą recenzją!

niedziela, 16 lipca 2017

#152 Szóstka wron - Leigh Bardugo ~Czy pieniądze to wszystko, co liczy się w życiu?~


Kto z nas nie chciałby mieć milionów na koncie, pięknego, wielkiego domu, drogiego samochodu? Mówi się, że ludzie w obecnych czasach zrobią wszystko, aby zdobyć upragnione pieniądze. Często zatracają samych siebie w szaleńczej pogoni, która często kończy się tym, że pozostają sami. Choć mają to, czego tak bardzo pragnęli, najbliżsi się od nich odwracają. Zmęczeni ciągłymi pretensjami, samotnością postanawiają odciąć się od tych toksycznych sytuacji, które niszczą ich dusze. Możemy zadać sobie pytanie, czy pieniądze są ważne. Jak byście odpowiedzieli? Według mnie są bardzo przydatne. W końcu dzięki nim możemy zaspokoić nasze najpilniejsze potrzeby. Kupujemy ubrania, jedzenie, wydajemy je na codzienne przyjemności. Pieniądze pomagają w życiu, ale czy są jedynym, co się w życiu liczy? Czy naprawdę znaczą tak wiele, abyśmy niszczyli nasze rodziny? Niektórzy twierdzą, że za pieniądze można kupić wszystko, ale czy na pewno? Czy możemy zapłacić komuś, aby naprawdę nas pokochał? Czy dzięki niezliczonym banknotom możemy zapewnić sobie nieśmiertelność? Czy w ten sposób możemy zyskać czyjś szacunek? Nie. Zdecydowanie nie. Pieniądze nie zagwarantują nam wszystkiego, dlatego warto czasami się zatrzymać, zatroszczyć się o siebie i bliskich i spróbować zapanować nad tą ciągłą pogonią za tym, co choć czasami uszczęśliwia, to niekiedy może zniszczyć. Kochani, zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, która z całą swoją tajemniczością i brutalnością wgryzła się w moje serce. ,,Szóstka wron" to jedna z najlepszych powieści fantastycznych, jaką czytałam w życiu. Leigh Bardugo sprawiała, że z ciarkami na rękach zapoznawałam się z przygodami bohaterów i wzdychałam z zachwytu nad ich sprytem. Ta książka okazała się dla mnie najpotężniejszym narkotykiem, którego nie mogę przestać pragnąć. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

czwartek, 13 lipca 2017

#151 Uwikłani. Chandler - Laurelin Paige ~Czy oprzesz się pożądaniu? A może wpadniesz prosto w jego sidła?~


Temu mężczyźnie nie można się oprzeć. Uwodzi samym spojrzeniem. Rozpala do czerwoności zmysły uśmiechem. Każdy jego ruch emanuje seksapilem. Kobiety pragną spędzić z nim noc. Ten mężczyzna za punkt honoru uważa doprowadzenie ich do wielkiej przyjemności. Nie jest przyzwyczajony do tego, że ktoś mu odmawia. Zresztą, komu przyszłoby to do głowy? Ten mężczyzna nie boi się korzystać ze swojego uroku. Uwielbia szybkie samochody i upojne nocy. Wiecie, o kim piszę? Oczywiście o Chandlerze Pierce - seksownym, młodszym bracie Hudsona z serii ,,Uwikłani", który potrafi oczarować każdą kobietę. Ten mężczyzna nie ugania się za kobietami, same do niego przychodzą. Do czasu... Kiedy na twojej drodze pojawia się osoba, która przyciąga cię niczym magnes i sprawia, że nie możesz myśleć o nikim innym, wiedz, że przepadłeś. Nic cię już nie uratuje. Możesz bronić się ze wszystkich sił, ale i tak o niej nie zapomnisz. Każdego dnia jej wspomnienie będzie cię nawiedzało, a jeśli nie wykonasz żadnego ruchu, będziesz tego żałować do końca życia! Kochani, chciałabym opowiedzieć wam dziś o książce, która okazała się wspaniałym sposobem na oderwanie od rzeczywistości. Laurelin Paige to autorka, po której książki zawsze sięgam z uśmiechem. Wiem, że autorka potrafi zaskoczyć, a sięgniecie po serię ,,Uwikłani" stało się moim priorytetem. Wiem, że zaczęłam ją niestandardowo, ponieważ zaczęłam ją od dodatku, który opowiada o Chandlerze Pierce, który jej młodszym bratem głównego bohatera tego cyklu. Przyznam szczerze, że zaspoilerowałam sobie trochę historii Alayny i Hudsona, ale to nic nie zmieniło, i tak mam zamiar sięgnąć po ich powieść. ,,Uwikłani. Chandler" to opowieść, którą pochłania się w mgnieniu oka. Wciągająca, seksowna, intrygująca - niezwykle umiliła mi te deszczowe wakacyjne dni, w których jedynym pocieszeniem jest serial lub dobra książka i właśnie taką okazała się historia Chandlera i Genevieve. Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej? Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

poniedziałek, 10 lipca 2017

#150 Alicja w Krainie Czarów i Tajemniczy ogród - Wydawnictwo [ze słownikiem] ~Czy chciałbyś zacząć czytasz książki po angielsku?~


Czy chcielibyście płynnie czytać książki w ich oryginalnym języku? Czyż nie byłoby cudownie, pewnego dnia usiąść z powieścią z zakresu literatury klasycznej w ręku i rozkoszować się nią w obcym języku? Pewnie niektórzy z was pomyślą sobie, że to niemożliwe. Bojąc się własnych ograniczeń, odczuwamy irracjonalny strach przed tym, co nowe. Nie chcemy zmierzyć się z własnymi granicami i je przekroczyć. Wielu z nas boi się sięgać po powieści napisane w języku angielskim. Odpycha nas perspektywa ciągłego korzystania ze słownika oraz nieudane próby przetłumaczenia tekstu samemu. Wiecie o tym, że można to zmienić? Ostatnio cały czas myślałam o tym, aby zacząć czytać książki w ich oryginalnym języku. Bałam się, że sobie nie poradzę. Myślałam, że nic nie zrozumiem i zniechęcę się po paru stronach, aż natrafiłam na wydawnictwo, które oferuje swoim czytelnikom pozycje z literatury klasycznej w języku angielskim, w którym można również znaleźć słownik pomagający w zrozumieniu tekstu (więcej o tym ciekawym pomyśle, dowiecie się, czytając całą recenzję). Jak myślicie, czy udało mi się przebrnąć przez całą książkę? A może zrezygnowałam po paru stronach? Czy czytanie po angielsku jest tak trudne, jak się wydaje? Odpowiedzi na te, jak i również inne pytania znajdziecie w dalszej części recenzji!

środa, 5 lipca 2017

#149 Przebudzenie Króla - Maggie Stiefvater ~Czy będziemy potrafili dalej żyć, gdy prawda wyjdzie na jaw?~


Każda historia ma swoje zakończenie - czasami szczęśliwe, kiedy indziej nie. Nie możemy tego powstrzymać. Choć możemy pragnąć, aby coś nigdy się nie skończyło, to i tak prędzej, czy później nastąpi koniec. Wyobraźcie sobie, że od wielu miesięcy szukacie tajemniczej istoty, którą znacie tylko z legend. Czujecie, że jesteście coraz bliżej odkrycia pradawnej tajemnicy, która może zmienić całe wyobrażenie świata. Nigdy nie byliście tak blisko. Wystarczy zrobić jeden krok, aby to wszystko zakończyć. Pytanie brzmi, czy jesteście na to gotowi. W końcu wasze życie zmieni się wtedy o 180 stopni. Nic nie będzie takie same. Może okazać się, że istota, którą poszukiwaliście od wielu lat, tak naprawdę jest wytworem wyobraźni - nie istnieje, a wy poświęciliście całe życie na marne. Może okazać się również, że istota z legend istnieje. Ujawnicie ją światu. W końcu odnajdziecie to, czego tak bardzo pragnęliście, ale co stanie się, kiedy już odkryjecie prawdę. Czy wyobrażacie sobie życie bez celu, który kształtował was przez lata? Wszystko się skończy. Będziecie musieli powrócić do rzeczywistości. Zaprzestać szaleńczych prób odkrycia prawdy, ponieważ nie pozostanie już nic do odkrycia. Czy jesteście na to gotowi? Zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, która jest zwieńczeniem historii o tajemniczym Glendowerze. ,,Przebudzenie Króla" zniszczy wasze wszelkie wyobrażenia, zabierze w najstraszniejszą, a zarazem zachwycającą przygodę w głąb tajemniczych legend, które czekają, aż ktoś odkryje prawdę. Maggie Stiefvater przygotowała zakończenie, które na długo zapada w pamięci. Jestem oczarowana tą historią, ale czemu tak właśnie jest, dowiecie się, zapoznając się z całą recenzją!

niedziela, 2 lipca 2017

~Zapowiedź~ Zaginiona Flota PRZESTRZEŃ ZEWNĘTRZNA: Strażnik - Jack Campbell



Jack Campbell
Zaginiona Flota PRZESTRZEŃ ZEWNĘTRZNA: Strażnik

Premiera 18 sierpnia




  •  Zaginiona Flota to światowy bestseller, książki z serii zostały przetłumaczone na kilkanaście języków (w tym także rosyjski, francuski i polski).
  • Seria ta jest uważana za jedną z najlepszych ze swojego gatunku.
  • Największym uznaniem cieszą się sceny batalistyczne opisane przez Campbella, i przyznać trzeba, że opisy te, to prawdziwy majstersztyk.

#148 Przebudzenie Morfeusza - K. N. Haner ~Miłość czasami niesie za sobą cierpienie...~ (PRZEDPREMIEROWO)


Miłość - uczucie, które sprawia, że patrzysz na świat z innej perspektywy, zauważasz otaczające cię piękno, pragniesz spędzać czas z ukochaną osobą. Namiętność, szczęście, bezpieczeństwo - właśnie to powinno kojarzyć się z więzią, która rozkwita między dwoma osobami. Miłość nie powinna przynosić bólu, ale niestety, tak również się zdarza. Wyobraź sobie, że osoba, którą kochasz rani cię na każdym kroku. Nie potrafi nad tym zapanować, a może po prostu nie chce. Cierpienie i strach jest nierozerwalnie z nią związane, a mimo to nie potrafisz odejść... Zapomnieć. Nawiedza cię w snach, rozpala zmysły, ukazuje swoją miłość, aż tu nagle znowu się to dzieje - znów cię rani. Wiesz, że na dłuższą metę nie ma to sensu, ale i tak nie potrafisz odwrócić się do tej osoby plecami. Boisz się jej utraty - wiesz, że z nią czeka cię samo niebezpieczeństwo, a mimo to nie zważasz na nie. Codziennie stawiasz czoła światu, który pragnie cię zniszczyć, aby wieczorem zapaść w objęcia swojej miłości i zapomnieć o wszystkim. Aż nagle pewnego dnia pojawia się ON - mały chłopiec, którego nosisz pod sercem. Czy będziesz potrafiła żyć z nim w świecie, gdzie jego życie jest zagrożone? Czy może oderwiesz się od tego, co złe, aby zagwarantować mu bezpieczeństwo, nawet za cenę miłości? Kochani, zapraszam was dziś na recenzję książki, która nie raz sprawiła, że miałam ochotę coś zniszczyć. Nie wyobrażacie sobie, ile razy chciałam rzucić nią o ścianę i skrzywdzić autorkę za to emocjonalną huśtawkę, wylane łzy i gniew kipiący pod skórą. K. N. Haner powraca na rynek czytelniczy z zakończeniem swojej namiętnej, mrocznej serii, która rozpala zmysły i często doprowadza do szewskiej pasji. ,,Przebudzenie Morfeusza" mnie zniszczyło, sprawiło, że nie mogłam sięgnąć po inną powieść, a w moim umyśle cały czas odgrywała się historia, którą usieli przejść bohaterowie. Uprzedzam - zanim zaczniecie czytać, napijcie się melisy, albo czegoś mocniejszego, ponieważ ta historia was zniszczy. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

piątek, 30 czerwca 2017

~Patronat medialny~ Czarny kot w walizce - Lucyna Małolepsza



„Czarny kot w walizce” – to trzydzieści cztery krótkie opowiadania napisane lekkim, dowcipnym językiem. Są historiami, które wydarzyły się naprawdę podczas wojaży po Polsce i świecie. Łączy je jedno – pech. Stąd w tytule czarny kot. Akcja opowiadań toczy się w Polsce, Chinach, Indiach, Portugalii, Hiszpanii, Grecji, Turcji, Gruzji, Egipcie, Chorwacji, Rosji, na Litwie, w Bułgarii i we Włoszech.
Podróże, nieprzewidziane zwroty, łowca ulotnych chwil z wojskową przeszłością i ona – niepoprawna optymistka ciesząca się życiem zawsze i wszędzie, wbrew wszelkim przeciwnościom losu. Tego nie można przeoczyć!


Książkę można zakupić na stronie http://www.psychoskok.pl/produkt/czarny-kot-walizce/ <3

Lipcowe zapowiedzi wydawnictwa Psychoskok...

Hej :)
Jak mijają wam przygotowania do wakacji? Macie już jakieś plany? Plaża, góry, a może spokojny odpoczynek w domu? Obojętnie, jak będziecie spędzali wolny czas, warto zaopatrzyć się w ciekawe książki. Dziś chciałabym zaprezentować wam zapowiedzi wydawnictwa Psychoskok na lipiec. Może znajdziecie coś dla siebie.

,,Bądź czujna" Paula Bartkowicz


,,Bądź czujna” Pauli Bartkowicz opowiada niezwykłą historię młodej, pięknej nastolatki o imieniu Ann, która obdarzona została zdolnościami magicznymi.. Mieszka w królestwie Trytii – niezwykłej krainie, nad którą pieczę sprawuje Wielki Mistrz. Kraina ta zdominowana jest przez silnych mężczyzn. Największą zgrozę wśród podopiecznych niewątpliwie budzi Stars, nauczyciel wychowania fizycznego, który znany jest ze swojej bezwzględności. Wydawać by się mogło, że w takim otoczeniu Ann jest skazana na wieczne posłuszeństwo. Nic bardziej mylnego. Ta dziewczyna, mimo swojej drobnej postury, cechuje się siłą, walecznością i odwagą. Nie da się ukryć, że lektura jest obfita w wiele szokujących momentów. W książce nie brakuje mocnego słownictwa, co jednak ma znaczący wpływ na ogólny odbiór dzieła i dodaje pikanterii przedstawianym faktom. Czy bohaterka poradzi sobie w świecie z przewagą męskiego pierwiastka? Czy jest dostatecznie silna, aby przeciwstawić się fizycznie silniejszym od niej? Książka nie daje jasnych odpowiedzi, co jest niewątpliwie jej zaletą. Pasjonująca historia kończy się w najbardziej zaskakującym momencie i wymaga od każdego własnej interpretacji.
PREMIERA: 3.07.2017 r.

niedziela, 25 czerwca 2017

#147 Szansa - Vi Keeland ~Nie daj się złamać - uwierz w siebie!~


Czy można zapomnieć o tym, co wydarzyło się w przeszłości, aby w końcu powrócić do tego, co sprawiało, że staliśmy się lepszymi ludźmi? Wyobraźcie sobie, że kiedyś, kilka lat temu, będąc praktycznie w otchłaniach piekła, nie mając nadziei na coś lepszego, nie wierząc w cel własnego istnienia, poznaliście osobę, która ukazała wam prawdziwe piękno świata. Istoty, która zmieniła sposób postrzegania przez was świata. Nigdy nie mieliście okazji poznać czegoś tak niewinnego i cudownego. Sądziliście, że nie zasługujecie na tę istotę. Mieliście wrażenie, że jesteście zbyt mroczni. Z czasem wasza relacja się zagęściła - zrozumieliście, że tylko ta osoba może sprawić, iż w końcu poczujecie się spełnieni, ale jak to w życiu bywa, wasze plany potoczyły się całkowicie inaczej. Wmówiliście sobie, że nie zasługujecie, by spędzić życie z tą osobą. Odeszliście, pozostawiając bolące rany zarówno w swoim sercu, jak i tym drugim. Próbowaliście zapomnieć o tym, co się stało, ale nigdy wam się to nie udało. Po wielu latach znów zobaczyliście tę osobę. Los dał wam drugą szansę. Czy znajdziecie w sobie odwagę, aby ją wykorzystać? Czy stare blizny można zaleczyć? Ostatnio na blogu dzieje się bardzo mało. W ciągu tego miesiąca skupiłam się na nauce, ostatnich zaliczeniach i przygotowaniu do kwalifikacji. Postanowiłam na chwilę zwolnić oddech i z pełną parą zabrać się za solidne przyswajanie wiedzy. Opłacało się, ponieważ póki co jestem zadowolona ze swoich wyników - w poniedziałek czeka mnie tylko część praktyczna i powracam do was z mnóstwem recenzji i innych postów. W lipcu pojawi się konkurs, w którym będziecie mogli wygrać ,,Przebudzenie Morfeusza" K. N. Haner, którego jestem ambasadorką. Książka, o której chciałabym wam dziś opowiedzieć to niesamowita, intrygująca, seksowna historia jednej z najbardziej rozpoznawalnych (w ostatnim czasie) autorek - Vi Keeland, której pozycje pochłania się błyskawicznie. ,,Szansa" zachwyca od pierwszej strony, sprawia, że serce bije szybciej, a czytelnik z wielką niecierpliwością przewraca kolejne kartki, aby poznać zakończenie. Czy mogę powiedzieć, że tak pozycja mnie uwiodła? TAK. Zakochałam się w niej i mam wrażenie, że szybko o niej nie zapomną, a tymczasem... Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

poniedziałek, 19 czerwca 2017

#146 Gdzie jest skrzynia z karabinami? - Artur Pacuła ~Katowice kryją wiele tajemnic...~


Pamiątki z przeszłości ukryte są we współczesnym świecie. Historii nie da się zapomnieć, a jej artefakty możemy praktycznie spotkać na każdym kroku. Zabytkowe budowle jeszcze z czasów średniowiecza, piękne, majestatyczne witraże w kościołach, obrazy zachwycające oczy koneserów, literatura, z której możemy dowiedzieć się o tym, co było kiedyś - przeszłości nie da się zapomnieć, a jeśli już postanowimy się w nią zagłębić, na zawsze wniknie w nasze serce. Czy chcielibyście kiedyś wyruszyć na poszukiwanie tajemniczych obiektów z przeszłości? Odkryć historię, którą opowiadają? Poznać, choć w maleńkim przybliżenie, życie osób z innej epoki? Dzieje naszych pradziadów są niezwykle interesujące. Kryją w sobie wiele tajemnic, które tylko czekają na kogoś, kto je odkryje. Doznania z czasów wojen światowych, fanatyzm religijny panujący w wiekach średnich, bunt młodych romantyków - czy nie chcielibyście znaleźć się w tych epokach, choć na jeden dzień? Chciałabym podróżować w czasie, odkrywać to, co zostało zapomniane i poznać dzieje naszego świata. Czyż nie byłoby to fascynujące doświadczenie? Kochani, zapraszam was dziś na recenzję książki, która zaskoczyła mnie w pozytywnym sensie. Gdy otrzymałam propozycję współpracy przy nowej powieści pana Artura Pacuły, pomyślałam, że już niedługo zapoznam się z historią przeznaczoną dla młodzieży, która mnie niczym nie zaskoczy. ,,Gdzie jest skrzynia z karabinami?" to pozycja zarówno dla tych starszych czytelników, jak i młodszych. Wciągająca, tajemnicza, zagadkowa historia piątki znajomych, którzy wyruszają na poszukiwanie tytułowej skrzyni z karabinami, schowanej przez pradziadka jednego z nich. Czy uda im się ją odnaleźć? Kto stanie im na przeszkodzie? Co takiego skrywają Katowice? Jeśli zapragnęliście poznać odpowiedzi na pytanie, zachęcam was do sięgnięcia po tę pozycją, a tymczasem zapraszam do zapoznania się z recenzją!

niedziela, 18 czerwca 2017

#145 Chłopak z innej bajki - Kasie West ~Nie bój się przekraczać granic!~


Ludzie mają to do siebie, że często boją się przekraczać granic, swoich własnych barier. Choć chcą zrobić coś nowego, być może pokonać swoje lęki, albo po prostu zmienić w pewnym stopniu swoje życie, odczuwają irracjonalny strach, który nie pozwala im działać. Zamykamy się w swojej skorupie, boimy się otworzyć mur, który wokół siebie zbudowaliśmy, aby wyjść z kryjówki i doznać tego, co czeka na nas od dłuższego czasu. Ile razy w życiu chcieliście zrobić coś nowego, ale zrezygnowaliście? Wiem sama po sobie, że czasami trudno jest się przemóc, ale kiedy już to zrobimy, zrozumiemy, że granice, do których się ciągle podporządkowujemy, istnieją tylko w naszym umyśle. Wszystko jest możliwe. Warto czasami pójść za głosem serca i odnaleźć szczęście. Kochani, zapraszam was do zapoznania się z recenzją powieści, którą bardzo chciałam przeczytać. Jeśli przeglądacie na bieżąco mojego bloga, mogliście zauważyć, że uwielbiam twórczość Kasie West, która stwarza pełne lekkości, niesamowicie ciekawa, a przede wszystkim niezwykle pogodne książki. ,,Chłopak z innej bajki" to pozycja, która pozwoli spędzić wolny czas w miłym, ale jakże interesującym towarzystwie bohaterów książkowych, których historia sprawia, że na twarzy pojawia się uśmiech. Kasie West powróciła na polski rynek ze swoją nową powieścią i od razu skradła moje serce. Zapraszam do zapoznania się z recenzją!

wtorek, 13 czerwca 2017

#144 Wiedźma z lustra - Maggie Stiefvater ~Nie bójcie się podejmować decyzji, które mogą zmienić wszystko...~


Czemu tak trudno nam samemu podejmować ważne decyzje? Ludzkość ma to do siebie, że boi się wyjść przed szereg i sprzeciwić się komuś innemu (a w szczególności rodzinie), aby zrealizować swoje marzenia. Kiedy ktoś wmawia nam, że nie damy rady zrobić tego, co zaplanowaliśmy, z czasem zaczynamy wierzyć w te słowa. Nie potrafimy powiedzieć Nie. Boimy się, że nas sprzeciw, zrani tych, na których tak bardzo nam zależy. A przecież to nie ich sprawa. Oczywiście dobre rady zawsze się przydadzą, ale nie możemy pozwolić zdusić naszych marzeń w zarodku. Musimy walczyć o to, czego tak bardzo pragniemy. Jeśli jesteśmy czegoś pewni, chcemy to zrobić, nie warto się zbyt długo zastanawiać i pójść za głosem serca, które zawsze wybierze dla nas to, co najlepsze. Nasza przyszłość znajduje się tylko i wyłącznie, w naszych rękach! Zapraszam do zapoznania się z recenzją trzeciego tomu serii, z którą spędziłam niesamowite chwile. ,,Wiedźma z lustra" autorstwa Maggie Stiefvater to kolejny tom o piątce przyjaciół, które poszukuje tajemniczego, pradawnego Króla Kruków. Akcja coraz bardziej się zagęszcza, a bohaterowie stają przed trudnymi wyborami, które mogą zmienić ich życie. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

sobota, 10 czerwca 2017

#143 Ms. Manwhore - Katy Evans ~Czy szczęśliwe zakończenie naprawdę istnieje?~


Czy szczęśliwe zakończenie jest możliwe w prawdziwym życiu? Czy ślub gwarantuje bezgraniczne szczęście? Kiedy poznajemy osobę, z którą stwarzamy związek, z czasem pragniemy czegoś więcej. Chcemy, by nasze uczucie nigdy się nie wypaliło. Choć możemy na początku nie zdawać sobie z tego sprawy, zaczynamy pragnąć, by pewnego dnia złożyć przysięgę przed Bogiem i rodzinę, aby już na zawsze, do końca naszych dni, w zdrowiu i chorobie, zażywać szczęścia z tą drugą osobą. Mamy nadzieję, że to wszystko zmieni. Wszelkie problemy odejdą w zapomnienie, a my już na zawsze pozostaniemy w naszym osobistym raju. Bądźmy szczerzy, życie jest niezwykle trudne. Nie można tak naprawdę czegokolwiek przewidzieć. Raz wspinamy się pod górkę, by za chwilę odkryć, że istnieje skrót, który w sekundę poprowadzi nas na samą górę. Co wybierzemy? Żmudną wspinaczkę, czy szybkie przejście? Sądzę, że choćby istniało wiele tajemnych ścieżek, które mogą poprowadzić nas szybciej do celu, warto podjąć się tej trudnej wspinaczki. Nie zawsze będzie łatwo, czasami w naszym sercu zagości smutek, ale to właśnie ta druga osoba będzie go dzieliła z nami. Warto podjąć się tej niebezpiecznej, ale jakże intrygującej podróży i nigdy się nie poddawać, by na samym końcu zrozumieć, że to najlepsza historia naszego życia... Kochani, zapraszam was dziś do zapoznania się z recenzją książki, która jest dopełnieniem niezwykle intensywnej, interesującej historii Rachel i Malcolma. Czy była potrzebna? Sądzę, że każdy wielbiciel tej serii, powinien zapoznać się z tym dodatkiem, ponieważ każdy powrót do tego świata i tej gamy uczuć, przynosi szczęście. Katy Evans stworzyła ,,Ms. Manwhore", aby podziękować swoim fanom za to, że zawsze ją wspierali i pokazać im ostateczne zakończenie jednej z najlepszych historii miłosnych ostatnich lat. Zapraszam do zaznajomienia się z całą recenzją!

#142 Harry Potter i Kamień Filozoficzny - J. K. Rowling ~Wszystko jest możliwe!~


Wyobraź sobie, że pewnego dnia w twoim domu pojawia się listonosz z listem zaadresowanym do ciebie. Zastanawiasz się, jak to możliwe, skoro nigdy nic takiego nie otrzymałeś. Zawsze obserwowałeś, jak twoi rodzice lub dziadkowie otwierają listy - pragnąłeś otrzymać tę tajemniczą kartkę i poznać jej sekrety. Kiedy w końcu nadszedł ten dzień, czujesz się zdezorientowany, ale również podekscytowany. Czujesz, że już niedługo w twoim życiu coś się zmieni. Powoli otwierasz kopertę i wyciągasz z niej list, który od samego początku wydaje ci się dziwny. Wyczytujesz w nim, że już niedługo powinieneś pojawić się w tajemniczej szkole, gdzie będziesz uczył się o różnych rodzajach magii. Magii! Jak to możliwe? Przecież to zjawisko nie istnieje. Na samym początku myślisz, że to żart, ale z czasem czytając po raz kolejny tajemniczy list, zaczynasz zastanawiać się, czy nie jest on czasem prawdziwy. Mijają godziny... Rodzice wracają do domu, a ty nadal tkwisz w tym samym miejscu, co wcześniej. Pytają się, czy wszystko u ciebie w porządku. Nie odpowiadasz. Czujesz się oszukany. Gdy widzą w twoich rękach list z Hogwartu, mama wybiega z płaczem, a tata zamiera. Potwierdzają wszystkie twoje założenia. Wiesz, że to wszystko, co wyczytałeś, to prawda. Jesteś... CZARODZIEJEM! Kochani, zapraszam was dziś do zapoznania się z recenzją książki, która od wielu lat utrzymuje wysoką pozycję na czytelniczym rynku. Każdy ją zna - nie ważne, czy się z nią zapoznawał, czy tylko o niej słyszał. ,,Harry Potter i Kamień Filozoficzny" to powieść, którą będę czytała swoim dzieciom. Wiem, że większość z was, zapoznała się z nią już dawno temu. Jakoś nigdy mnie do niej nie ciągnęło. Owszem, raz na jakiś czas, obejrzałam jej ekranizację. Dopiero Warszawskie Targi Książek przekonały mnie do sięgnięcia po nią. Szperając w stoiskach antykwariatów, w oczy rzuciła mi się książka, która wyróżniała się spośród wszystkich. Owiewała ją pewna doza tajemnicy, którą musiałam odkryć. Nie zastanawiałam się długo i zakupiłam pierwszy tom tak bardzo znanej serii pani J. K. Rowling i jestem nim oczarowana!

piątek, 9 czerwca 2017

#141 Przeznaczenie Violet i Luke'a - Jessica Sorensen ~Niektórych blizn nie można zagoić...~


Czy można zbudować swoje życie na nowo? Czy można zapomnieć o bolesnych ranach z przeszłości? Czy miłość ma uzdrawiającą moc? Każdy z nas ma za sobą ścieżkę pełną bólu, smutku, cierpienia. Nie istnieje na świcie człowiek, który nie ma choć jednego złego wspomnienia z dawnych lat. Życie jest niezwykle trudne, a każdy dzień stanowi walkę z samym sobą, swoimi ograniczeniami. Czy poznanie drugiej osoby może zapełnić pustkę w sercu? Gdy poznajemy kogoś nowego, nie możemy być do końca pewni, jaką rolę odegra w naszym życiu. Nie wiemy, jaki naprawdę jest w głębi serca oraz jakie są jego cele w związku z naszą osobą. Czujemy lęk, ale również ciekawość. Co, jeśli ta nowo poznana osoba stanie się naszą bliźniaczą duszą? Jeśli jako jedyna tak naprawdę nas rozumie? Choć możemy się bać, to i tak ostatecznie chcemy, aby ta osoba była z nami. Wydawałoby się, że życie przyjmie miliardy kolorów, ale co, jeśli ta osoba skrywa pewien sekret? Tajemnicę, która znów może nas zniszczyć? Czy warto zaryzykować i ulec nieokiełznanemu uczuciu? A może lepiej zapomnieć? Kochani, zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, która chwyciła mnie za serce, sprawiła, że moja dusza krwawiła, a w pewnych momentach uśmiech gościł na twarzy. ,,Przeznaczenie Violet i Luke'a" to wciągająca, poruszająca, hipnotyzująca powieść, o której nie można tak łatwo zapomnieć. Jessica Sorensen to autorka, która potrafi co i rusz niszczyć serce czytelnika, który czasami musi odłożyć książkę na bok, aby ochłonąć. Zapraszam do zapoznania się z recenzją!

środa, 31 maja 2017

#140 Projekt Królowa - Dominika Rosik ~Wykonaj strategiczny ruch, by wygrać całą rozgrywkę...~


Wspomnienia ciągle nam towarzyszą. Wszystko może je wywołać. Choćby były najgorsze, to i tak do nas powracają. Czasami wystarczy tylko jedna rzecz, innym razem wypowiedź - nie ważne co może przypomnieć nam jakiś wydarzenie z przeszłości, ono i tak znów nas zaatakuje. Wspomnienia dzielą się na dobre i złe - dobre to te, które sprawiają, że na naszej twarzy gości uśmiech i choć być może nasze serce wtedy znów zatapia się w smutku, to i tak towarzyszy mu wielka miłość, natomiast złe, to te, które ciągle nas niszczą, sprawiają, że nie możemy powstrzymać bólu, który do nas znów przyciągają. Czasami pragniemy zapomnieć o czymś, co zdarzyło się w przeszłości i wpłynęło na nas niesamowicie destrukcyjnie. Chcemy spokoju i bezpieczeństwa, których powracające wspomnienia nie gwarantują, a wręcz je zaburzają. Gdyby istniała tak możliwość, by wymazać to, co złe z naszej pamięci, czy bylibyście na to chętni? Powiem wam szczerze, że zastanawiałam się nieraz nad tym pytaniem i cały czas w moim umyśle kołacze tylko jedna odpowiedź - NIE. Choćby te wspomnienia były jak najgorsze, to przecież właśnie im zawdzięczam swoją siłę. Nie byłabym tą samą osobą, gdybym pozbyła się niektórych chwil ze swojej przeszłości... Zapraszam Was do zapoznania się z recenzją książki, która mnie niesamowicie zaskoczyła i zachwyciła. Nie spodziewałam się, że ktokolwiek potrafi napisać tak dobrze skonstruowany debiut literacki. Najwyraźniej byłam w błędzie, bo powieść Dominiki Rosik pt. ,,Projekt Królowa" to wciągająca, idealnie dopracowana, intrygująca historia, która skradła całkowicie moje serce i sprawiła, że CHCĘ WIĘCEJ!

sobota, 27 maja 2017

#139 Złodzieje snów - Maggie Stiefvater ~Nie daj się złamać - podnoś się po każdym uderzeniu!~


Czy będąc świadkiem czegoś strasznego, zdarzenia, które mrozi krew w żyłach, można pozostać taką samą osobą, jak wcześniej? Czy traumatyczne chwile niszczą nas całkowicie? Czy to możliwe, by jeszcze kiedyś na naszej twarzy zagościł szczery uśmiech? Wyobraź sobie, że pewnego dnia, który nie różni się niczym od poprzednich, widzisz coś, co zmienia twoje życie na zawsze. Słońce świeci, Ziemia wciąż się kręci, a ty zamierasz. Zastygasz i masz wrażenie, że twoje serce już nigdy nie zabije. Jesteś świadkiem czegoś, co nigdy nie powinno się zdarzyć. Nie możesz nic zrobić. Nie czujesz własnego ciała. Wszelkie myśli uciekają z twojej głowy, a jedyne co możesz w tym momencie robić, to odciąć się od wszystkiego. Twoje życie po tym zdarzeniu już nigdy nie będzie takie jak dawniej. Nic ani nikt nie będzie potrafiło sprawić, abyś powrócił do świata żywych. Choć oddychasz, jesteś pustą skorupą, której nic nie może pomóc. Być może kiedyś, w dalekiej przyszłości, znów zaczniesz czuć. Będziesz potrafił wstać i spojrzeć inaczej na otaczający Cię świat. Znów zobaczysz kolory, a czerń zejdzie na dalszy plan. Chciałabym zaprosić Was do zapoznania się z recenzją książki, przy której spędziłam miłe chwile i oderwałam się od rzeczywistości. ,,Złodzieje snów" to kontynuacja niesamowitego cyklu, który skradł moje serce. Wiele osób twierdzi, że ten tom jest najsłabszy, ale według mnie Maggie Stiefvater wiedziała, co robi, ponieważ jestem zakochana w tej historii, która w głównej mierze skupia się na moim ulubionym bohaterze tej serii - Ronanie. Wciągająca, fantastyczna, magiczna - czy można chcieć czegoś więcej od powieści skierowanej głównie do młodzieży, choć również starsi czytelnicy powinni być zadowoleni? Zapraszam was do zapoznania się z całą recenzją!

poniedziałek, 22 maja 2017

#138 Wróbelek z kości - Zana Fraillon ~Prawdziwa przyjaźń nie ma żadnych ograniczeń!~


Czy w poszukiwaniu nowej ojczyzny można zabłądzić? Różnie o nich mówią: uchodźcy, imigranci, czasami pojawiają się brutalne, okrutne słowa. Większość ludzi miesza ich z błotem. W końcu to mordercy, którzy pragną grabić i niszczyć nasz świat. Nikt nie chce dać im schronienia. A czy pomyśleliście kiedyś, że prawda jest inna? Czy bierzecie pod uwagę, że ludzie, którzy opuszczają swój kraj, mają powód, by to zrobić? Wyobraźcie sobie, że nasz kraj ogarnia wojna. Gdzie nie spojrzymy, patrzymy na okrutny rozlew krwi, tysiące ofiar. Brak nam żywności, nigdzie nie czujemy się bezpiecznie. Pragniemy odejść i odnaleźć miejsce, które stanie się naszym nowym domem. Czy naprawdę tak trudno to zrozumieć? Media kreują uchodźców na zabójców, terrorystów, ale większość z nich pragnie tylko nowego życia, a my to im uniemożliwiamy. Ostatnio słyszałam wypowiedzi innych osób, które twierdzą, że dorośli mężczyźni powinni walczyć o swój kraj. Pomyślcie o tym, że większość tych "dorosłych" to dzieciaki dopiero wchodzące w dorosłość, które pragną zostać z rodziną i czuć się bezpiecznie. Przecież nie podejmowaliby się ucieczki przez morze, które może ich zabić, gdyby mogli zostać. Nic by to im nie dało. Każdego dnia walczą o życie - czy to w ojczystym kraju, czy na morzu, czy w obozach dla uchodźców. Nic tego nie zmieni. Czy naprawdę jesteśmy tak bardzo zapatrzeni w siebie, że nie widzimy ich cierpienia? Chciałabym zaprosić was do przeczytania recenzji, a zarazem sięgnięcia po książkę Zany Fraillon pt. ,,Wróbelek z kości", która poruszyła najczulsze struny mojej duszy, sprawiła, że spojrzałam na świat z innej perspektywy i zmusiła do ujrzenia cierpienia innych ludzi, o którym zapominałam. Nic nie jest takie, jak na początku się wydaje. Każda historia ma swoje drugie dno, a nikt z nas nie pozna tak naprawdę bólu drugiego człowieka. Zapraszam do zapoznania się z recenzją!

sobota, 20 maja 2017

#137 Pierwszy dotyk - Laurelin Paige ~Czy potrafisz zachować zimną krew w obliczu pożądania?~



Czy ulegniesz swojemu wrogowi? Wyobraź sobie, że pewnego dnia odwiedzając matkę, otrzymujesz od niej wiadomość, że twoja dawna znajoma nagrała się na sekretarce. Na początku nie wiesz, o kogo chodzi. Dawno temu porzuciłaś swoją przeszłość i zrobiłaś wszystko, by wyjść na prostą. Aż u nagle pewnego dnia, jedna wiadomość zmienia wszystko. Nagranie nie brzmi podejrzanie, na pierwszy rzut oka nie wygląda jak prośba o pomoc, ale ty wiesz, że jest inaczej. Paręnaście lat temu wymyśliłyście sobie słowo bezpieczeństwa, które by nie wzbudzić niczyich podejrzeń ma wam oznajmić, że ta druga osoba ma kłopoty i potrzebuje pomocy. Czujesz, że to nie błahostka. Wiesz, że stało się coś złego. W jednej chwili wracają do ciebie wszystkie wspomnienia, o których tak bardzo starałaś się nie pamiętać. Wszczynasz śledztwo. Starasz się odnaleźć swoją przyjaciółkę, a trop prowadzi do seksownego, bogatego, niebezpiecznego mężczyzny, który może cię zniszczyć. Rzucasz się z urwiska, a nikt nie czeka na dole, by cię złapać. To czy przeżyjesz, zależy tylko od ciebie. Musisz okazać się inteligentniejsza, sprytniejsza - nadszedł czas przemienić się z owieczki w wilka. Twoja przeszłość powraca, a ty musisz przygotować się na jego PIERWSZY DOTYK! Kochani, zapraszam was do zapoznania się z recenzją książki, co do której mam mieszane uczucia. Szczerze mówiąc, do tej pory nie wiem, co o niej myśleć. Mam wrażenie, że czegoś w niej zabrakło. Coś było zbytnio rozbudowane, ale mimo to koniec powala. ,,Pierwszy dotyk" Laurelin Paige to ciekawa, zmysłowa powieść, która jest idealną pozycją na jeden wieczór. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, przeczytajcie moją całą opinię. Zapraszam!

poniedziałek, 15 maja 2017

#136 Imperium Burz - Sarah J. Maas ~Nadszedł czas zawalczyć o swój kraj...~


Czym jest poświęcenie? Według definicji to czyn ofiarny, gotowość do poświęcenia ofiar. To oddanie się jakiejś sprawie, bez względu na konsekwencje. Zrozumienie, że można nie wyjść żywym z tej walki. Gdy ktoś zaczyna się buntować przeciw okrucieństwu, którego go otacza i postanawia stawić czoła tym, którzy za to odpowiadają, z narażeniem swojego życia, czyni go to ofiarą. Bohaterem, który w imię sprawiedliwości i dobra poświęcił samego siebie. Jako obserwatorzy takich działań, nie czujemy, byśmy to my zawinili. W końcu, gdy jakaś obca istota postanawia nas uratować, a samemu być może zginąć, wzbudza w nas szacunek, ale bądźmy szczerzy, nie będziemy odczuwali tej straty, ponieważ jej nie znaliśmy. Co innego mają do powiedzenia w tym przypadku jej bliscy. Osoby, które ją kochają i które odczuwają wielką stratę. Do końca będą żyli z poczuciem winy, że nie zrobili czegoś więcej. Poświęcenie to piękny, a zarazem tragiczny. Czy zapamiętamy wojowników, którzy oddali swoje życie, byśmy mogli żyć? Kochani, zapraszam Was dziś do zapoznania się z recenzją książki, która sprawiła, że straciłam dech w piersiach, zafundowała mi potężnego mentalnego ,,kaca" i sprawiła, że nie mogłam myśleć o niczym innym. Sarah J. Maas jest jedną z moich ulubionych autorek, a każdą jej pozycję łykam błyskawicznie. Nie potrafię się oprzeć jej twórczości, a piąty tom serii ,,Szklany tron" sprawił, że nie mogłam się oderwać i prawie 900 stron przeczytałam w ciągu 2 dni. Jestem bezgranicznie zakochana w świecie Erileii i nic tego nie zmieni. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją!

niedziela, 14 maja 2017

~ZAPOWIEDŹ~ Młody - Magdalena Kozak


Magdalena Kozak
Największy wojownik wśród polskich fantasty:
  • Do świata Vespera wraca po niemal 10 latach!
  • Jej książki cieszą się ogromną popularnością, a wiadomość o powrocie do świata Vespera została przyjęta przez czytelników z ogromnym entuzjazmem!
  • Wyjątkowy świat, który stworzyła w cyklu Tajne akta Vespera okrasiła doskonałą znajomością służb specjalnych i uzbrojenia.
  • Nic w książkach o Vesperze nie jest jednoznaczne, nawet dobro.
  • Żaden bohater nie jest jednowymiarowy.

sobota, 13 maja 2017

~PREMIERA~ Kłamca i szpieg - Rebecca Stead


– Jeśli nie wrócę za dziesięć minut, to będzie oznaczało, że zdarzyło się coś strasznego.
– I co mam wtedy zrobić?
– Dzwoń po policję.
– Poważnie? A co jeśli pośliźniesz się w tych skarpetkach w łazience, uderzysz głową o wannę i stracisz przytomność? […]
Safer schyla się, zdejmuje skarpetki i rzuca je na trampki.
– Jeśli za dziesięć minut nie wrócę, dzwoń po policję, bo nie będzie to oznaczać, że się pośliznąłem w skarpetkach na podłodze w łazience, tylko że najprawdopodobniej jestem w stalowych szponach totalnego psychola. Okej?

Majowe zapowiedzi wydawnictwo Psychoskok!

Witajcie :)
Chciałabym zaprosić dziś Was do zapoznania się z majowymi premierami wydawnictwa Psychoskok. Jak zwykle znajdziecie tu pełno rozmaitości, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie <3


„Czarny kot w walizce” - to trzydzieści cztery krótkie opowiadania napisane lekkim, dowcipnym językiem. Są historiami, które wydarzyły się naprawdę podczas wojaży po Polsce i świecie. Łączy je jedno - pech. Stąd w tytule czarny kot. Akcja opowiadań toczy się w Polsce, Chinach, Indiach, Portugalii, Hiszpanii, Grecji, Turcji, Gruzji, Egipcie, Chorwacji, Rosji, na Litwie, w Bułgarii i we Włoszech.
Podróże, nieprzewidziane zwroty, łowca ulotnych chwil z wojskową przeszłością i ona – niepoprawna optymistka ciesząca się życiem zawsze i wszędzie, wbrew wszelkim przeciwnościom losu. Tego nie można przeoczyć!
PREMIERA: 31 maja 2017

piątek, 12 maja 2017

~PREMIERA~ Lato Eden - Liz Flanagan




Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły. Brzmi znajomo?
Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień…
Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko.
Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało…
Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka – prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.
Czy zdąży na czas?
PREMIERA: 11 maja 2017

#135 Skażona magia - Karen Miller ~Ambicja może czasami doprowadzić do zguby...~


Czy chęć odkrycia czegoś nowego może doprowadzić do obłędu? Czy pragnienie wspięcia się na wyższy poziom może zniszczyć człowieka? Czy ambicja może sprawić, że już człowiek nie będzie już taki sam, jak wcześniej? Gdy pragniemy coś odkryć, robimy to ze względu na siebie i na otaczający nas świat, by sprawić, by był lepszy. Chcemy odnaleźć samego siebie. Kiedy próbujemy coś odkryć, wynaleźć coś nowego, nie zważamy na konsekwencje. Może zacząć się to wszystko od niewinnych rzeczy. Najpierw pracujemy po godzinach, za chwilę zaczynamy zaniedbywać rodzinę, później powoli popadamy w obłęd. W naszych myślach dominuje tylko coś, co pragniemy stworzyć. Nic innego nie ma znaczenia. Coś się w nas psuje. Sprawia, że zatracamy się w swojej nowej pasji. Nic ani nikt nie może oderwać nas od pracy. Wszystko traci na znaczenia, aż w końcu pewnego dnia możemy uświadomić sobie, że zostaliśmy sami. Zniszczyliśmy to, co najważniejsze, a wtedy nawet nasz wynalazek nie może zapewnić szczęścia. Zapraszam was do zapoznania się z recenzją prequel'a serii ,,Królotwórca, Królobójca", z którą bardzo chcę się zapoznać. Karen Miller zachwyciła mnie swoimi pomysłami, wykreowanym światem oraz bohaterami, którzy wcale nie są tacy dobrzy. Autorka nie boi się podejmować trudnych tematów, które, choć pojawiają się w fantastycznym świecie, to są jak najbardziej obecne w naszym świecie. ,,Skażona magia" to opowieść o upadku człowieka, chorej ambicji, która potrafi doprowadzić do zguby i miłości, która zaślepia. Niesamowita, magiczna, mroczna - zachwyciła mnie i sprawiła, że pragnę więcej!