poniedziałek, 28 listopada 2016

#98 Dziedzic i nowe imperium - Wojciech Gosek ~Uważaj, czego pragniesz...~

Ludzie pragną zdobyczy. Jest tak od początku i zawsze tak pozostanie. Myśliwi pragną zwierzęcia, biznesmeni — pieniędzy, a królowie... Królowie pragną nowych ziem. Tylko, co jeśli są one zajęte przez inny lud? Wtedy rozpoczyna się wojna. Tylko w imię czego? Pieniędzy, władzy? A co z tymi wszystkimi ludźmi, którzy giną tylko dlatego, że ktoś inny pragnie bogactwa? Wojna jest okrutna i wyniszcza ziemię. Kiedy już się zacznie, nic nie może jej powstrzymać. Niesie ze sobą śmierć. Zabiera niewinne istnienia. Przynosi głód i choroby. Ktoś mógłby zapytać: skoro znamy konsekwencje, czemu nie potrafimy przestać? Czy tak trudno odpuścić i zachować pokój między narodami? Dla niektórych ludzi jest to niewykonalne. Mówię tu o tych, którzy sprawują władzę. Pragną prestiżu, bogactwa, sławy. Podejmują decyzje za całe narody i skazują je na armagedon. Powinnyśmy się zjednoczyć i zaprzestać tego okrucieństwa, ale czy jest to możliwe? Kochani, ostatnio na blogu pustki, a to dlatego, że mam coraz mniej czasu, a jedną książkę czytam przez tydzień. Ubolewam nad tym faktem i mam nadzieję, że niedługo to się zmieni i będę mogła więcej czasu poświęcać mojej działalności blogowej, a teraz zapraszam was na recenzję książki, która przeniosła mnie do świata wojen, krwawych walk i nowej władzy. Czy spełniała moje oczekiwania? Tego dowiecie się z recenzji, na którą serdecznie zapraszam!

poniedziałek, 21 listopada 2016

#97 Czy wspominałam, że Cię kocham - Estelle Maskame ~Ta miłość nigdy nie powinna się zdarzyć...~

Czasami miłość przychodzi niespodziewanie. Uderza w momencie, kiedy nie jesteśmy na nią przygotowani. Nie zawsze jest łatwa. Często oznacza łzy i ból. Nie spodziewamy się jej. Być może nie chcemy, ale los ma na ten temat inne zdanie. Zaczynamy coś czuć do osoby, która nigdy nie powinna być dla nas kimś więcej. Bronimy się przed tym i udajemy, że nic się nie stało. Tylko że to wzajemne przyciąganie, iskierka, która pragnie wzniecić ogień, nie przemija. Możemy założyć najlepszą zbroję, a i tak znajdzie miejsce, w którym może się przedostać i w nas trafić. Miłość nie przejmuje się konsekwencjami. Walczy z rozumem i robi wszystko, by wygrać. Czasami rani, kiedy indziej raduje. Ludzie często podejmują decyzje, które mają na celu jej powstrzymanie. Chcą ją zatrzymać, sprawić, by tak bardzo nie raniła. Nie wiedzą tylko, że w ten sposób narażają się na jeszcze większy ból. Pragną postąpić dobrze i nie zranić innych, niszcząc samych siebie. Miłość nie jest łatwa. Każdy z nas musi podjąć decyzję, czy pozwoli jej rozkwitnąć, czy może odrzuci niczym chwast. Kochani, książka, którą dziś zrecenzuję, całkowicie mną zawładnęła i sprawiła, że nie mogę przestać o niej myśleć. Pokochałam ją całym sercem. Dużo słyszałam o serii ,,Dimily". Miłość między przyrodnim rodzeństwem zdobyła serduszka wielu czytelniczek. Nie spodziewałam się, że ze mną również tak będzie. Lekka, intrygująca, poruszająca, romantyczna powieść, którą czyta się na jednym oddechu. ,,Czy wspominałam, że Cię kocham" to jedna z tych pozycji, o których się nie zapomina. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo się cieszę, że mam na półce całą trylogię. Gdybym zaczęła ją czytać bez wydania kolejnych części, byłabym jak uzależniony na odwyku. Dzięki księgarni internetowej PanTomasz.pl miałam okazję poznać serię, o której nie sposób zapomnieć. Estelle Maskame stworzyła powieść pełną emocji, poruszającą do głębi duszy, powodującą palpitację serce i wciągającą bez reszty. Zapraszam na recenzję!

sobota, 19 listopada 2016

#96 Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins ~Choć ty jej nie znasz, ona wie o tobie wszystko... ~

Są pewne momenty w życiu człowieka, kiedy nie może on ufać sam sobie. Strach, gniew, ból — niszczą go od środka, a każda próba zapomnienia odbiera mu coraz to kolejne kawałki duszy. Ucieka. Nie potrafi poradzić sobie z przeszłością. Pragnie zapomnieć. Alkohol, narkotyki, przypadkowy seks mają pozwolić się oderwać i wprawić w letarg, gdzie nic nie ma znaczenia. Choć jego życie mogłoby być lepsze, to nie czuje potrzeby walki. Ciągłe pretensje ze strony innych, wstręt do samego siebie — osłabiają go. Niszczą od wewnątrz i odbierają własną tożsamość. A co jeśli pewnego dnia, w którym będzie pragnął zapomnieć, zdarzy się coś, co zmieni jego życie. Jeden moment, który wyrwie go z tego letargu i przypomni, czym na czym polega prawdziwe życie. A na drugi dzień ten człowiek nie będzie go pamiętał. Jego podświadomość będzie próbowała ukazać mu, to co się zdarzyło, ale on nie będzie gotowy. Aż tu nagle okaże się, że mógł być świadkiem porwania lub morderstwa. Co wtedy zrobi? Kochani, dziś przychodzę do was z recenzją książki, która bezgranicznie mnie wciągnęła i wplątała w sieć niedomówień, zniszczyła wszystkie przypuszczenia, zabrała w labirynt kłamstw, który nie tak łatwo opuścić. Uzależniająca, nieprzewidywalna, niepokojąca — taka właśnie jest ,,Dziewczyna z pociągu" Pauli Hawkins. Zahipnotyzowała mnie i sprawiła, że do końca nie wiedziałam, kto jest kim. To jedna z niewielu książek, które robią tak wielki mętlik w głowie i wprowadzają w stan, w którym nie można ufać samemu sobie. Zapraszam na recenzję!

wtorek, 15 listopada 2016

#95 Cztery rzęsy nietoperza - Hanna Kowalewska ~ Walcz o miłość! ~

Czemu wszyscy nie możemy żyć w zgodzie? Niekiedy w naszym życiu pojawiają się osoby, które źle nam życzą oraz robią wszystko, by uprzykrzyć życie. Obserwują, czekają, aż w końcu wbijają małą szpilkę, o której nie można zapomnieć. Czasami kończy się to tylko na plotkowaniu, ale niekiedy obsesja dotycząca naszej osoby robi się coraz groźniejsza. Ktoś chce nas skrzywdzić, straszy nas. Nie wiemy, jak zareagować. Mamy swoje podejrzenia, ale bez dowodów niczego nie udowodnimy. Patrzymy na szydercze uśmiechy innych i nie wiem, co myśleć. Gorzej jest, kiedy ma się więcej wrogów, lub trafia się do miejsca, gdzie ludzie są od nas całkowicie innych i czują przed nami strach. Przemoc, nienawiść — to właśnie bierze się z przerażenia przed czymś nowym, oryginalnym. Czymś, czego nie można zrozumieć. Kiedy różnimy się od innych, musimy przygotować się na nadciągające ciemne chmury, które niosą ze sobą wielką burzę, która będzie próbowała zebrać żniwo. Nie wiemy, jak powstrzymać nieprzychylnych nam ludzi, nie mamy wpływu na ich umysł, ale możemy iść przez świat z wysoką uniesioną głową i nie ukazywać słabości. Musimy być odważni i nie bać się konfrontacji. Powinniśmy reagować! Witajcie. Ostatnio na portalu Granice.plzostał utworzony Klub Książki, w którym dyskutujemy o wybranej książce miesiąca i właśnie w ten sposób miałam okazję zapoznać się z powieścią Hanny Kowalewskiej, o której nigdy bym nie powiedziała, że przypadnie mi do gustu. Moja przygoda z Zawrociem zaczęła się niestandardowo — przeczytałam ostatni tom serii. Cóż, zdarza się. ,,Cztery rzęsy nietoperza" okazały się ciekawą pozycją, z którą miło spędziłam czas. Wiem, że sięgnę po wcześniejsze tomy, bo opowieść o Matyldzie zaintrygowała mnie. Chcecie dowiedzieć się, czegoś więcej? Zapraszam do zapoznania się z recenzją!
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.