
Daj się ponieść namiętności! Nie bój się! Zaryzykuj! Skacz! Często odczuwamy strach przed nadmierną bliskością. Nie mam tu na myśli aspektu erotycznego, ale raczej zaufania, którym tak rzadko obdarzamy innych ludzi. Boimy się otworzyć swoje serce i pozwolić zajrzeć w głąb swojej duszy komuś innemu. Przeraża nas myśl, że ktoś dowie się o nas rzeczy, które przerażają lub zawstydzają. Przeszłość nas piętnuje, a momenty, które nam się zdarzyły lub które my sprawiliśmy komuś innemu, śnią się po nocach i sprawiają, że zastawiamy się murem, którego nikt nie może zburzyć. Nawet kiedy już pojawia się taka osoba w naszym życiu, to i tak strach nie pozwala nam na ukazanie jej swojej duszy. A może warto się otworzyć i wyznać swoje sekrety. Nie mówię, że od razu. Może to trwać wiele lat, ale kiedy już jesteśmy pewni uczuć tej osoby i wiemy, że nigdy nas nie skrzywdzi, powinniśmy zaryzykować i skoczyć w dół, by potem wznieść się ponad chmury. Może kiedyś nadejdzie ten czas, kiedy zaryzykujemy i choć strach przed odrzuceniem będzie ogromny, to okażemy się od niego silniejsi i nie będziemy się bali wykonać skoku... Kochani dzisiejszą recenzją trudno mi napisać, ponieważ nadal kotłuje się we mnie wiele emocji związanych z zakończeniem książki. Nie byłam przygotowana na taki rollercoaster uczuć. R. K. Lilley zafundowała mi niebezpieczną przejażdżkę, która była niczym huragan niszczący wszystko na swojej drodze. ,,Podniebny lot" to mocna, seksowna, poruszająca powieść, która przyprawia o palpitację serca i zabiera czytelnika do świata pełnego erotyzmu, pożądania oraz pierwotnych instynktów. Zapraszam!


