środa, 20 kwietnia 2016

#22 Śniąc na jawie - Gwen Hayes






Podziemia — tak mało o nich wiemy, choć towarzyszą nam od starożytności. Zaczynając od Królestwa Piekieł, którym rządził Hades, zatrzymując się na Piekle Lucyfera. Mamy podejrzenia, że to złe miejsca zamieszkiwane przez najstraszniejsze demony. Podziemie budzi w nas negatywne emocje. A może nie jest takie straszne? Theia spędziła w nim trochę czasu i mimo swojego okrucieństwa jest piękne. Poza tym dziewczyna ma chłopaka pół demona, który nie jest całkowicie zły. Może tak naprawdę te miejsca są uzależnione od osób, które nimi rządzą? Nikt nie zna na to odpowiedzi. Jeżeli interesuje was ten temat, zapraszam was do zapoznania się z książką pt. ,,Śniąc na jawie".


,,Póki ona żyła, ja też miałem powód, by żyć. Odzyskam zaufanie, które poświęciłem, żeby ją uratować."


Za tę miłość dziewczyna poznana w Strąconych zapłaciła sobą samą. Lecz to nie była najwyższa
ofiara…
Kiedy Theia spotkała zachwycającego chłopka ze swoich snów, nie wiedziała, jak miłość zmieni jej życie. Dla niego poświęciła wszystko. I zaczęła wędrówkę przez dwa światy: ten ze snów i ten realny. I odkryła, że między nimi nie ma granicy… Teraz Theia wraca z Podziemia do dawnego życia, do domu i do szkoły. Lecz coraz częściej dręczą ją te same pragnienia, z którymi tak rozpaczliwie walczy jej ukochany. Gdy nagle jej szkolni koledzy zaczynają zapadać na tajemniczą chorobę, Theia zaczyna podejrzewać, że jej piękny, mroczny Haden uległ wreszcie swej niebezpiecznej mocy… Wciąż spotyka go w Podziemiach. Wciąż śni razem z nim ten sam sen. Lecz ten sen zmienia się w przerażającą rzeczywistość, a Theia musi wybierać pomiędzy rodziną i przyjaciółmi a miłością, która wydawała się błogosławieństwem. Czy okaże się przekleństwem?



,,Niebezpieczeństwo nie zawsze wita cię obnażonymi kłami. Niekiedy uwodzi delikatną pieszczotą, westchnieniem rozkoszy, a potem dopiero zmienia się w krwiożerczą bestię. Z miłością jest tak samo."

Co mogę powiedzieć o książce? To wciągająca, mroczna historia, która opowiada o losach Thei i jej przyjaciół. Dziewczyna właśnie wróciła z piekła i razem z synem królowej podziemi chce rozpocząć nowe życie. Problem w tym, że dziewczyna sama staje się demonem. Nie chcę zdradzać za dużo z fabuły. Każdy z nas powinien mieć możliwość samemu zagłębienia się w tej pięknej, tajemniczej historii o miłości dwóch istot, które nie powinny być razem. Akcja jest dynamiczna. Fabuła wciągająca. A bohaterowie? Przechodzą duże zmiany. Theia próbuje poradzić sobie z nową naturą. Haden stara się wygrać z Marą. Donny powoli zaczyna rozumieć, że Gabe jest jej przeznaczony. Ame nie potrafi odpuścić Mike'owi. A Varnie? Zaczyna mówić o swoich uczuciach do małej wróżbitki. Nie potrafię darować autorce, że w tej książce uśmierciła jedną z moich ulubionych postaci. Nienawidzę, kiedy dzieje się coś takiego. Nie mogę wam powiedzieć o kogo chodzi, ale będziecie zawiedzeni i smutni. Dlatego zamiast 6 ,,Śniąc na jawie" dostaje 5. Mimo tego książka jest warta przeczytania.

,,Pamiętaj, że cień potrzebuje światła, żeby zaistnieć, ale światło nie potrzebuje cienia, żeby świecić."





Gwen Hayes mieszka z mężem (jej prawdziwym chłopakiem ze snów), dwojgiem (nieco zanadto rozbrykanych) dzieci i kilkoma czworonożnymi domownikami (prawdziwymi panami jej domu) w Pacific Northwest. Powieścią Strąceni dołączyła do grona najpopularniejszych autorek romansów paranormalnych.


,,Śniąc na jawie" to hipnotyzująca, mroczna książka, która rozbudzi wasze zmysły i sprawi, że będziecie chcieli więcej. Niesamowita historia mająca związek z Podziemiami i jego władczynią. Końcówka jest zaskakująca, a cała powieść magiczna oraz zachwycająca. Znajdziemy w niej piękne historie miłosne oraz masę tajemnic. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki pani Hayes. Polecam!


Tytuł: Śniąc na jawie
Autor: Gwen Hayes
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 1 sierpnia 2012
ISBN: 9788324143399
Liczba stron: 320
Ocena: 5/6