czwartek, 26 stycznia 2017

#108 Piąta pora roku - N. K. Jemisin ~ Sezon nadciąga... Piąta pora roku właśnie się rozpoczęła...~

Wyobraź sobie, że ziemia reaguje na każdy twój ruch. Czuje każdy twój krok, słyszy najcichszy szept. Jest przedłużeniem ciebie. Wiesz, że zawsze ci towarzyszy. Broni cię, zapewnia bezpieczeństwo - można by rzec dar. A może jednak przekleństwo? Pomyśl, że jesteś dzieckiem. Pragniesz się bawić i nie widzisz świata poza swoimi bliskimi. Masz starszego braciszka, który zawsze cię chroni. Jesteście nierozłączni. Co noc wyczekujesz, aż rodzice dadzą ci buziaka na dobranoc. To taki wasz rytuał. Z wiekiem zaczynasz sejszyć. Wyczuwasz wahania ziemi i odnajdujesz każde jej pęknięcie. Pragniesz ją wyleczyć... Zaczynasz chodzić do szkoły, a tam stajesz się ofiarą potężniejszych przeciwników. Nic nikomu nie mówisz, ale złość zaczyna w tobie narastać. Pewnego dnia wybuchasz. Wzywasz moc, która płynie w twoich żyłach i niszczysz... Niszczysz... Niszczysz... Nic nie może cię zatrzymać. Próbujesz to opanować. Zatrzymać to niewyobrażalną siłę, ale nic nie pomaga. Z czasem wygasa, a ty tracisz wszystko. Twoi bliscy się ciebie boją i odseparowują cię od rodziny. Wyrzucają cię jak rzecz. Jesteś przerażona, a jedynie ziemia potrafi cię pocieszyć. Czy jej ulegniesz? Czy będziesz potrafiła utrzymać w ryzach tę niszczycielską siłę? Kochani, zapraszam Was na recenzję książki, która mnie zaskoczyła. Po dziwnym, niezrozumiałym wstępie, który sprawiał, że czytanie szło mi opornie, okazało się, że to naprawdę dobra, oryginalna lektura, która wprowadza nutkę świeżości w świat fantastyki i pewnym krokiem zdobywa kolejne listy bestsellerów. Zapraszam na recenzję!

,,Jesteś piorunem, niebezpiecznym, dopóki się go nie schwyta. Jesteś ogniem: ciepłym światłem w zimną, ciemną noc, ale też pożogą, która potrafi zniszczyć wszystko na swej drodze..."

Rozpoczął się czas końca.
Rozpoczął się wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu i plującą popiołem.
Rozpoczął się śmiercią syna i porwaniem córki.
Rozpoczął się zdradą i zaognieniem ran.
Oto Bezruch, przywykły do katastrof świat, gdzie mocą ziemi włada się jak bronią. I gdzie nie ma litości.
Essun, kobieta z pozoru zwyczajna, za nic ma nadchodzącą zagładę. Jej mąż właśnie jedno z ich dzieci zabił, a drugie uprowadził. Pogrążona w żałobie i rozdarta rozpaczą, przemierza dogorywający świat. Jest zdolna dokonać jeszcze większych zniszczeń, jeśli pomoże jej to odzyskać córkę.

,,Wiosna, Lato, Jesień, Zima; Śmierć jest piąta, wszystko spina."

Ziemia drży. Wszyscy to wyczuwają. Zbliża się koniec. Nadciąga Sezon. Piąta pora roku właśnie się rozpoczęła...
Essun wie, że świat powoli zbliża się ku końcowi, ale nie boi się tego. Posiada pewien przerażający dar - potrafi sejszyć. Kiedy pewnego dnia wraca do domu, na podłodze swojej chatki, znajduje zmasakrowane ciało swojego malutkiego synka. Wie, że odszedł, ale nie potrafi się z tym pogodzić. Wkrótce orientuje się, że jej córeczka zaginęła. Wróć. Została porwana przez swojego ojca i prawdopodobnie już nie żyje. W głowie Essun pojawia się tylko jedna myśl - zemsta... Kobiea wyrusza w najdłuższą podróż swego życia, by pomścić śmierć dzieci. Tylko o trzyma ją prz duszy, ale kiedy na jej drodze pojawia się pewien tajemniczy chłopiec i mówi, że jej córka żyje, Essun rozpoczyna walkę z czasem i wyrusza na poszukiwania dziecka. Tylko, czy nie jest już za późno?
Damaya straciła wszystko. Miała kochający dom, cudownych przyjaciół, piękne marzenia, ale kiedy okazało się, że jest górotworem, wszystko się zmieniło. Rodzice ją znienawidzili, wyrzucili do starej szopy i zapomnieli o jej istnieniu. Kiedy pewnego dnia w drzwiach jej jedynego schronienia pojawia się stary, mroczny mężczyzna, dziewczynka wie, że to jej koniec. Przygotowuje się na śmierć. Wtedy zdarza się coś niesamowitego. Mężczyzna proponuje jej schronienie i zabiera do tajnej organizacji zrzeszającej górotwory. Damaya poddawana jest tam okrutnym próbom, a jej życie nie ma dla nikogo znaczenia. Pragnienie wolności jest tak silne, że dziewczynka ryzykuje własnym życiem. Czy uda się jej wydostać ze szponów Fulcrum?
Sjenit od dawna znajduje się w systemie górotworów. Wie, że musi być posłuszna i ułożona. Ma nadzieję na awans, który zagwarantuje jej odrobinkę swobody. Musi tylko przejść test - urodzić dziecko dziesięciopierściennika i oddać je pod opiekę Fulcrum. Łatwe zadanie, prawda? Sjenit tak właśnie myśli, ale kiedy wyrusza w podróż z Alabastrem, dowiaduje się prawdy o tajemnej organizacji. Sjenit musi podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu. Czy zaryzykuje wszystko i wyrwie się ze szponów organizacji? Czy oddać swoje dziecko?
Te trzy kobiety coś łączy. Są przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Jedna bez drugiej nie może istnieć? Jaka jest ich historia? Czy piąta pora roku wyjawi prawdę?

,,Jedynym prawem jest konieczność."

,,Piąta pora roku" okazała się wielkim zaskoczeniem. Oryginalna, niecodzienna, mocna - tak mogłabym ją określić, ale zacznijmy od początku. Na początku, kiedy już do mnie dotarła, nie mogłam się za nią zabrać. Lawirowałam wokół niej, przechodziłam, ale coś mnie powstrzymywało. Zawsze znajdowałam coś innego do zrobienia i tak ta niepozorna książka na mnie czekała. Dopiero niedawno coś mnie tchnęło i postanowiłam, że ją przeczytam. Przyznam szczerze, że przez pierwsze 50 stron mnie nudziła. Nie mogłam się w niej połapać. Zastanawiałam się, gdzie wszyscy widzą ten fenomen, który zrobiła na rynku książkowym. Dopiero później to zrozumiałam. Nagle coś zaskoczyło, nie mogłam doczekać się, kiedy znów będę mogła zasiąść do czytania. Ta powieść ma w sobie to coś. Opowiada o odnajdywaniu własnego siebie, procesach, które zmieniają człowieka, wolności, o którą ludzkość walczy do ostatniej kropli krwi, ale przede wszystkim o odkrywaniu prawdy i bolesnym wychodzeniu z kłamstwa. Dawno nie czytałam tak innej od innych, oryginalnej powieści. To tak, jakby autorka odsunęła wszelkie zasady literatury i stworzyła coś, co nadaje nowy poziom fantastyce. Jeśli po nią sięgniecie, zrozumiecie, o czym mówię. Ta niesamowita historia może was zszokować, zahipnotyzować i nie wiadomo co jeszcze. Autorka precyzyjne skonstruowała całą powieść, tak, aby robiła papkę z mózgu czytelnika i wprowadzała go w fałszywe zaułki, nim trafi na właściwą drogę. Narracja napisana jest w 3, jak i 2 osobie. Na początku może was to denerwować, ale zapewniam, że szybko się wciągniecie. Czy jesteście gotowi na ,,Piątą porę roku"?

,,Myślę, że instynktownie rozpoznajesz te chwile. To leży w naszej naturze. Rodzimy się w takim ciśnieniu i czasami, kiedy coś staje się nie do zniesienia... (...) ...czasami nawet my... pękamy."

Essun jest silną, oznaczającą się odwagą i sprytem kobietą, która jest niezwykle potężnym górotworem. Od kiedy znalazła swoje dziecko martwe, pragnie zemsty. Zniszczona, apatyczna młoda osoba została pozbawiona radości życia, a jej celem stała się zemsta. Wiele osób zatraca się w niej i zapomina o swoim człowieczeństwie, ale nie Essun. Choć przywdziała maskę obojętności, to potrafi zatrzymać się i pomóc innej istocie. Właśnie w ten sposób poznaje Hoa - małego chłopca nad wiek rozwiniętego i skrywającego pewną tajemnicę, który twierdzi, że jej córka żyje. Na kobietę ta wiadomość wywiera wielki wpływ i dodaje jej energii oraz determinacji, by odnaleźć dziewczynkę. Damaya to mała, przerażona dziewczynka, która w ciągu paru chwil straciła całą rodzinę i została pozbawiona wolności. Fulcrum jest jej jedyną nadzieję - przynajmniej tak twierdzi tajemniczy mężczyzna, który zabiera ją ze starej szopy. Dziewczynka ma być tylko posłuszna i nie kwestionować reguł. Inaczej spotka ją kara. Damaya, choć stara się jak może, by nie robić nic złego, nie potrafi zapomnieć o wolności. Ta mała dziewczynka podejmuje walkę o śmierć i życie. Sjenit to chłodna, pozbawiona emocji młoda kobieta, która jest posłuszna w każdym calu Fulcrum. Pragnie, choć odrobiny wolności, ale wie, że to niemożliwe. Dziewczyna jest tylko bezwładną marionetką w rękach organizacji, ale kiedy dostaje nowe zadanie, wszystko się zmienia.

,,-Nie możesz niczego naprawić - mówi ponuro. -Świat jest, jaki jest. Nie możesz go zmienić, chyba że zniszczyłabyś go i zbudowała na nowo."

,,Piąta pora roku" to zaskakująca, intrygująca, ekscytująca powieść, która jest niczym morze. Niby zwykłe, ciągle takie same, ale jeśli spojrzy się głębiej, można odkryć wspaniały podwodny świat, który potrafi uzależnić. N. K. Jemisin stworzyła historię inną niż wszystkie, która warto poznać i odkryć trochę świeżości w fantastyce. Jeśli szukacie czegoś innego, to ta książka będzie dla was idealna. Nie bójcie się po nią sięgnąć. Zanurzcie się w świecie skał i poznajcie moc Ziemi. Polecam!

Tytuł: Piąta pora roku
Autor: N. K. Jemisin
Cykl: Pęknięta Ziemia (tom 1)
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 23 listopada 2016
ISBN: 97883792469884
Liczba stron: 440
Ocena: 5/6


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu SQN <3