sobota, 20 sierpnia 2016

#72 Drzewo migdałowe - Michelle Cohen Corasanti

Czemu tak trudno jest nam akceptować drugą osobę? Czemu nadal żyjemy w spirali nienawiści? Czemu osądzamy człowieka, po jego narodowości? Choć współczesny świat szczyci się swoją nowoczesnością, otwartością, nadal znajdują się w nim ludzie, którzy nie potrafią okazać szacunku innemu człowiekowi. Ciągle słyszy się o rasizmie, szowinizmie itd. Media bombardują nas informacjami o kolejnych krwawych walkach międzynarodowych. Każdy muzułmanin osądzany jest o terroryzm. Przecież nie znamy ich. Nie wiemy, jakimi są ludźmi, ale tak łatwo złożyć na kogoś winę i go wykluczyć. Tylko dlatego, że ktoś inny maczał palce w zabiciu setek ludzi, mamy dyskryminować drugiego człowieka? Wiele osób żyje w przekonaniu, że osoby czarnoskóre są gorsze. Dlaczego? Przecież są takie same jak Ty. Niczym się nie różnimy. Każdy z nas jest wyjątkowy i właśnie to jest takie piękne. Nie rozumiem tylko, czemu wciąż żyjemy w społeczeństwie pełnym nienawiści. W książce, z którą do was przychodzę, ktoś powiedział, że ludzkość boi się nieznanego, czujemy strach związany z innością innej osoby. Nie potrafimy zobaczyć piękna, które w niej jest. Bądźmy szczerzy, to właśnie ten strach wywołuje wszelkie wojny. Strach przed drugim człowiekiem, jego potęgą. Nikt nie jest idealny, ale proszę, nie pozwólmy, by to zamknęło nasze umysły i serca na drugiego człowieka. Wyjdźmy ponadto. Złączmy siły, by w końcu ukrócić tę spiralę nienawiści, odrzućmy zło i stańmy się kim lepszym. Narodem, który nikogo nie będzie dyskryminował. Społeczeństwem, które wzniesie się do góry i zostawi za sobą wszystko, co złe. Słyszeliście kiedyś o ,,Drzewie migdałowym" Michelle Cohen Corasanti? Pięknej książce opowiadającej o nienawiści wobec drugiego człowieka, a zarazem miłości, która może ją pokonać? Nadal nie potrafię przestać o niej myśleć. Nie mogę zapomnieć o ludzkim okrucieństwie, ale również o nauce, która wzbija się ponadto. Zapraszam do zapoznania się z recenzją!

,,Zanim ocenisz człowieka, spróbuj sobie wyobrazić, jak sam byś się czuł, gdyby to samo przytrafiło się tobie."


Młody Palestyńczyk – Ahmad – żyje ze świadomością, że nie jest w stanie wygrać z logiką okrutnej wojny. Dorasta w środowisku przesiąkniętym strachem przed utratą domu, pracy albo życia. Najgorsza jest jednak obawa o bliskich. Nie wiadomo, co przyniesie jutro.
W dwunaste urodziny Ahmad staje twarzą w twarz z najgorszymi widmami. Siostra traci życie, ojciec z jego winy trafia do więzienia, izraelskie wojsko konfiskuje dom, a ukochany brat pała żądzą zemsty, która może go doprowadzić tylko do zguby. Ahmad musi się zaopiekować skrzywdzoną rodziną i odnaleźć lepszą przyszłość dla siebie. Obdarowany cudownym umysłem, zdolnym przełamać wszelkie matematyczne granice, chce dać nadzieję sobie, swoim bliskim i udręczonej ojczyźnie.

,,-Nie odwracaj się od swoich talentów. Niech to będzie światło, które prowadzi cię przez życie. Kiedy pojawią się przeszkody, kieruj się tym światłem. - Chwycił mnie za brodę, żeby spojrzeć mi w twarz. - Jesteś przeznaczony do wielkich rzeczy."
Ahmad urodził się w czasach, kiedy wojna Palestyny z Izraelem o ziemię powoli nabiera obrotów. Wraz z rodziną mieszka w domu, przy którym rośnie sad pomarańczy. Choć trwa godzina policyjna, Ahmad nie czuje jeszcze okrucieństwa wojny. Zmienia się, to kiedy jego mała siostrzyczka wbiega na pole pełne min, a jego ojciec za sprawą rebelianta, któremu chłopiec pomógł, trafia do więzienia. Rodzina traci dom i zostaje wysiedlona. Czasy zabraniają matce pracować, więc ten obowiązek spada na młodego Palestyńczyka. Robi wszystko, co może by utrzymać rodzinę w całości. Choć chłopiec ma niesamowity umysł, rezygnuje z nauki. Musi pracować, jego rodzina żyje w małym namiocie, a towarzystwa dotrzymuje im drzewo migdałowca, które chroni ich swoimi korzeniami. Z czasem Ahmad dostaje szansę wzięcia udziału w konkursie matematycznym, w którym nagrodą jest stypendium i możliwość studiowania. Chłopiec wygrywa i podejmuje jedną z najtrudniejszych decyzji, zostać z rodziną, czy spełniać marzenia. Kiedy wyjeżdża, spotyka się zarówno z przyjaźnią, jak i wielką nienawiścią ze strony Izraelczyków. Rozpoczyna pracę z profesorem, który go nienawidzi i trzyma gardę, kiedy atakowany jest ze wszystkich stron. Wielka wytrwałość Ahmada przynosi skutki. Jak zakończy się jego współpraca z profesorem? Czy rodzina studenta ucierpi? Czy możliwa jest przyjaźń między Izraelczykami a Palestyńczykami? Czy ktokolwiek potrafi zatrzymać wojnę?
,,-Trzymajcie się razem, a będzie wam łatwiej, nie będziecie musieli radzić sobie z tym samotnie."

,,Drzewo migdałowe" to piękna, poruszająca powieść z konfliktem o ziemię między Izraelem a Palestyną w tle. Okrucieństwo wojny, ciągłe dramaty i bohater, który pragnie wznieść się ponadto całą nienawiść i dzięki nauce zażegnać wojnę. Książka to apel. Przemowa o zaprzestanie walk, które wyniszczają kraj oraz zaprowadzenie pokoju, który zakończy okrucieństwo. Konflikt, który od lat wyniszcza piękną krainę, sprawia, że giną setki ludzi, powinien zostać zażegnany, a dwa narody powinny połączyć siły, by stworzyć miejsce, w którym każdy będzie bezpieczny i będzie mógł wpaść w objęcia nauki. Michelle Cohen Corasanti stworzyła powieść, która ma połączyć Żydów i Arabów. Piękne napisana, oprószona szczyptą egzotyki historia o rodzinie stającej się ofiarą wojny, miłości, która nie pozwala im odsunąć się od siebie, przyjaźni, która wznosi się ponad nienawiść oraz nauce, dzięki której wszystko jest możliwe. Każdy powinien się z nią zapoznać i zobaczyć świat pełen piękna, którego nie zniszczy nawet wojna. Tym pięknem są serca ludzi pragnących pokoju i umiejących znaleźć dobro w drugim człowieku. W tej książce nie będzie happy endu, to nie kolejna mdła, próbująca ukazać okrucieństwo wojny powieść, a historia, która może zdarzyć się każdej rodzinie. Tylko nauka potrafi wznieść się ponad konflikt i połączyć zupełnie różne osoby, które tylko razem mogą stworzyć coś niezwykłego. Coś, co odmieni życie miliardów ludzi. ,,Drzewo migdałowe" porusza do głębi duszy, pozwala dostrzec nowe spojrzenie na konflikt między Izraelem a Palestyną, mówi o cudach, które niesie nauka oraz miłości, która nie ma żadnych ograniczeń. Może i wy zapoznajcie się z tym apelem. Apelem o pokój.



,,Jeśli chcesz żyć w pokoju, zapewnij go innym, a jeśli chcesz czuć się bezpiecznie, spraw, by inni tak się czuli."

Michelle Cohen Corasanti
Amerykanka z żydowsko — polskimi korzeniami. Mieszkała we Francji, Hiszpanii, Egipcie i Anglii. Spędziła również siedem lat w Izraelu. Aktualnie wraz z rodziną żyje w Nowym Jorku. ,,Drzewo migdałowe" jest jej pierwszą powieścią. Wychowywała się w żydowskim domu, gdzie niemieckie samochody były bojkotowane, a więzi z Izraelem mocno podkreślane. Studia na Uniwersytecie Hebrajskim otworzyły jej oczy na los Palestyńczyków. Swoją powieść traktuje jako manifest nadziei na zgodne życie Izraela i Palestyny.



,,Nauka bez wiary jest ślepa."
Ahmad ma genialny umysł, ale praktycznie nie ma możliwości, żeby go wykorzystać. Kiedy pod wpływem groźby pomaga rebeliantowi, wojsko to odkrywa i wsadza jego ojca do więzienia. Odtąd mały chłopiec musi sam utrzymać rodzinę i zrezygnować ze szkoły. Podejmuje wiele różnych praca, gdzie narażony jest na ciągłe obelgi ze strony Żydów. Kiedy dostaje szanse, postanawia ją wykorzystać i studiować na Uniwersytecie. Przerażony, w łachmanach, głodny Palestyńczyk spotyka przyjaciół, których nie obchodzi jego narodowość. Ahmad jest niezwykle lojalny, zrobi wszystko dla swojej rodziny. Za radą swojego ojca zaczyna współpracować z Żydem, który go nienawidzi i rzuca się w wir nauki. Życie Ahmada, tak jak każdego dziecka wojny, pełne jest bólu, ale mimo to nie traci nadziei. Nie rozumiem, jak można komuś zabronić prawa do nauki. Każdy powinien mieć taką możliwość, ale czasami konflikty państwowe uniemożliwiają to. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni, ale będzie to ciężka walka. Bardzo polubiłam ojca Ahmada — Mahmuda Hamida, który, choć stracił cały majątek, rodzinę nie popiera wojny i jest przeciwny zabijaniu. Uważa, że Żydzi i Arabowie mogą podzielić się krajem i żyć w zgodzie. Nienawidzi przemocy i swoje dzieci uczy, że nie można oceniać drugiego człowieka a podstawie przypuszczeń. Brat Ahmada — Abbas za nic ma nauki ojca i robi wszystko, by przepędzić Żydów ze swojej ziemi. Chłopiec, który ledwo przeżył w dzieciństwie, stał się zgorzkniały. Uznaje zabijanie w imię ojczyzny oraz ideałów. Choć chciałabym wam opowiedzieć o innych bohaterach tej wzruszającej książki, nie mogę, ponieważ to do Was należy zapoznanie się z nimi. Z mojej strony mogę zagwarantować, że nie pożałujecie. Dzięki niej zyskacie świadomość okrucieństwa wojny, która nadal trwa oraz siłę nauki, która łączy wszystkich ze sobą.
,,-Jeśli będziemy się mścić, staniemy się tacy jak oni, ale jeśli im wybaczymy, będziemy od nich lepsi."


,,Drzewo migdałowe" na zawsze wpisze się w wasze serca i zostawi po sobie trwały ślad w umyśle. Zrozumiecie rzeczy, które Wam się nawet nie śniły. Poznacie okrucieństwo wojny, a zarazem piękno, które tkwi w człowieku. Poznacie świat skryty wśród drzew migdałowych, który ma swoje tajemnice. Niezwykła siła ludzi zadziwi Was, a dzięki zapoznaniu się z powieścią odnajdziecie nadzieję na polepszenie życia tysięcy ludzi. Teraz nadszedł nasz czas. Musimy zrobić wszystko, by zakończyć konflikt i ocalić życia innych. Trzeba połączyć siły i zacząć walczyć, ale nie przemocą, tylko miłosierdziem. Dajcie się porwać w samo serce walk i usłyszcie krzyk o pomoc. Nie przechodźcie obojętnie wobec tej książki. Zapoznajcie się z międzynarodowym apelem o pokój. Nie bądźcie obojętni!


Kochani, przypominam że możecie wziąć udział w Book Tour z ,,Drzewem migdałowym".

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non <3


Tytuł: Drzewo migdałowe
Autor: Michelle Cohen Corasanti
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 18 czerwca 2014
ISBN: 9788379241941
Liczba stron: 392
Ocena: 6/6