Zwykły układ przerodził się w coś więcej. Udawanie przemieniło się w prawdę. Nikt z nich się tego nie spodziewał. On liczył na szybki zarobek, który pozwoli mu stanąć na nogi. Ona potrzebowała jego pomocy, aby otrzymać wymarzoną pracę. Ich spotkanie od samego początku przebiegło dziwnie. Jego sarkastyczny uśmieszek wytrącił ją z równowagi. Jej zadziorność rozpaliła mu krew w żyłach. Mieli tylko udawać. Nic więcej. Na początku udawało się podtrzymywać wizerunek kochającej pary, choć działali sobie na nerwy. Później coś zaskoczyło. Coś, czego się nie spodziewali i na co nie byli przygotowani. Dwa różne światy. Jedna umowa. Czy dadzą sobie szansę? A może różnice między nimi nie pozwolą przejść od kłamstwa do prawdy? Coś się między nimi zaczęło. Pytania brzmi, czy pozwolą się temu rozwinąć.
