Pamiątki z przeszłości ukryte są we współczesnym świecie. Historii nie da się zapomnieć, a jej artefakty możemy praktycznie spotkać na każdym kroku. Zabytkowe budowle jeszcze z czasów średniowiecza, piękne, majestatyczne witraże w kościołach, obrazy zachwycające oczy koneserów, literatura, z której możemy dowiedzieć się o tym, co było kiedyś - przeszłości nie da się zapomnieć, a jeśli już postanowimy się w nią zagłębić, na zawsze wniknie w nasze serce. Czy chcielibyście kiedyś wyruszyć na poszukiwanie tajemniczych obiektów z przeszłości? Odkryć historię, którą opowiadają? Poznać, choć w maleńkim przybliżenie, życie osób z innej epoki? Dzieje naszych pradziadów są niezwykle interesujące. Kryją w sobie wiele tajemnic, które tylko czekają na kogoś, kto je odkryje. Doznania z czasów wojen światowych, fanatyzm religijny panujący w wiekach średnich, bunt młodych romantyków - czy nie chcielibyście znaleźć się w tych epokach, choć na jeden dzień? Chciałabym podróżować w czasie, odkrywać to, co zostało zapomniane i poznać dzieje naszego świata. Czyż nie byłoby to fascynujące doświadczenie? Kochani, zapraszam was dziś na recenzję książki, która zaskoczyła mnie w pozytywnym sensie. Gdy otrzymałam propozycję współpracy przy nowej powieści pana Artura Pacuły, pomyślałam, że już niedługo zapoznam się z historią przeznaczoną dla młodzieży, która mnie niczym nie zaskoczy. ,,Gdzie jest skrzynia z karabinami?" to pozycja zarówno dla tych starszych czytelników, jak i młodszych. Wciągająca, tajemnicza, zagadkowa historia piątki znajomych, którzy wyruszają na poszukiwanie tytułowej skrzyni z karabinami, schowanej przez pradziadka jednego z nich. Czy uda im się ją odnaleźć? Kto stanie im na przeszkodzie? Co takiego skrywają Katowice? Jeśli zapragnęliście poznać odpowiedzi na pytanie, zachęcam was do sięgnięcia po tę pozycją, a tymczasem zapraszam do zapoznania się z recenzją!
