
Czasami w naszym życiu pojawia się osoba, która całkowicie je zmienia. Niszczy mury, którymi się odgrodziliśmy. Pragnie przebić się przez wszystko i poznać nas lepiej. Boimy się tego. Mamy wrażenie, że jeśli jej zaufamy, ponownie zostaniemy zranieni. Czujemy strach przed otworzeniem się i wyjawieniem prawdy, która sprawiła, że jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Co, jeśli ona również nas zrani, a przez to zniszczy i być może już się podniesiemy po tym ciosie? Nigdy nie możemy mieć pewności. Życie jest nieprzewidywalne i stawia przed nami coraz to nowe kłody. Wszystko może się zdarzyć, ale może warto zaufać. Kiedy będziemy na to gotowi, ujawnić całą prawdę. Może skończy się to źle, ale nie będziemy wtedy niewolnikami kłamstwa. A może jednak wszystko potoczy się dobrze? Uczucie, które łączy nas z tą osobą, przetrwa i dzięki temu będziemy silniejsi. Miłość doda nam skrzydeł i postawi na nogi. Znów zaczniemy żyć, a nie tylko wegetować. Będziemy szczęśliwsi, świat będzie jawił nam się w optymistycznych barwach. Staniemy się lepszą wersją siebie. Tylko musimy zaufać. Kochani przychodzę dziś do Was z krótką recenzją kolejnej książki Nory Roberts pt. ,,Zwycięzca bierze wszystko", przy której czytaniu spędziłam miłe chwile. Zapraszam!

Bracia MacKade — przystojni, zbuntowani, pewni siebie mężczyźni, o których mówi całe miasteczko Antietam. Ojcowie ukrywali przed nimi córki, a kobiety wodziły za nimi wzrokiem. Nikt nie spodziewał się, że odniosą tak wielki sukces. Rafe odświeżył starą posiadłość Barlowów i stworzył z niej piękny pensjonat, w którym można poczuć obecność duchów. Jared został cenionym prawnikiem, który uwielbia rywalizację. Devin broni miasteczka oraz jego mieszkańców przed złem. Shane doskonale prowadzi rodzinną prawdę. Dwójka z czterech niezwykłych braci znalazła już swoją własną rodzinę. Teraz nadszedł czas na kolejnych. Czas opowiedzieć historię Devin'a i Cassie, którym zagraża wielkie niebezpieczeństwo ze strony byłego, brutalnego męża kobiety oraz Shane'a i Becky, którzy są całkowicie inni, ale sobie przeznaczeni. Zapraszam Was dziś na cudowną, zadziwiającą opowieść o najmłodszych braciach MacKade, czyli ,,Miłość i przeznaczenie" autorstwa Nory Roberts. Zachęcam Was do przeczytania recenzji tej magicznej książki!

Przeszłość. Każdy z nas zna historie wojenne o śmierci młodych ludzi, zwycięstwach, klęskach. Kiedy o tym słyszymy, mamy przed oczami tylko liczby, a nie ludzi z krwi i kości, którzy poświęcili wszystko w imieniu ojczyzny. Czemu tak się dzieje? Przecież te osoby były takie same jak my, kochali, nienawidzili, bali się, ale często o tym zapominamy. W miasteczku Antietam doszło do przerażającej bitwy między Południem a Północą. Od miejsca walki oddalili się dwaj młodzi żołnierze z różnych stron. Wpadli na siebie i tak jak nakazywała sprawa, zaczęli ze sobą walczyć. Zranieni udali się w przeciwne strony. Tak młodziutki Jaś Rebeliant trafił do domu Barlowów, w którym pragnęła mu pomóc Abigail, ale jej mąż zabił chłopca na schodach. Jankens natomiast trafił na farmę MacKade'ów, gdzie znalazł go pan domu. Chciał go zostawić, ale kiedy spojrzał w jego oczy, chłopiec przypominał mu jego syna, który został zabity w bitwie. Niestety chłopiec zmarł. Od czasów tej bitwy minęło kilkaset lat, ale duchy wciąż krążą w lasie oraz domach Barlowów, oraz MacKade'ów. To stara historia, ale to właśnie ona połączyła braci MacKade z ich żonami. Dziś przychodzę do Was z historią Rafe'a i Regan oraz Jared'a i Savannah. ,,Duma i zauroczenie" autorstwa Nory Roberts to dwa opowiadania o niegrzecznych braciach oraz kobietach, które ich usidliły. Pozostała dwójka również doczeka się swojej historii, ale o tym w następnej opinii. Zapraszam na recenzję!
Szablon stworzony z
przez
Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.