Miłość przychodzi niespodziewanie. Często w najmniej odpowiednich momentach. Dwoje ludzi spotyka się w pewnej chwili i zawiązuje się pomiędzy nimi nić porozumienia. Niekiedy tak silna, że od pierwszego wejrzenia wiedzą ich natrafili na tę jedyną osobę. Kiedy indziej potrzebują czasu, aby ją rozwinąć. Miłość nie jest sobie równa. Każda jest wyjątkowa. Wywołuje dreszcze, rozbudza zmysły, skrada oddech. Nie łatwo o nią zadbać. Potrzebuje cierpliwości, ognistej namiętności, zespolenia dusz. Od nas zależy czy zdołamy ją utrzymać, czy będziemy potrafili o nią zawalczyć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harper Collins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harper Collins. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 6 września 2020
niedziela, 3 czerwca 2018
#229 Laleczki - Anna Snoekstra ~Czasami ludzki umysł budzi przerażenie...~
Nikt nigdy w najgorszych koszmarach nie potrafiłby sobie wyobrazić, że w tym małym sennym miasteczku wybuchnie tak wielka panika. Rodzice w pewnym momencie bali się wypuszczać swoje pociechy na zewnątrz same. Każda nieznajoma twarz budziła przerażenie. Nikt nie potrafił odnaleźć utraconego poczucia bezpieczeństwa. A wszystko zaczęło się ta niewinnie. Najpierw pewien mały chłopiec znalazł pod drzwiami swego domu, niezwykle realistyczną lalkę przypominającą jego samego. Na początku wszystkim wydawało się, że to drobny prezent. Czas powoli zmierzał do przodu, a chłopiec bawił się swoją nową, ulubioną zabawką. Nic nie zapowiadało tego, co nadeszło. Pewnego dnia, dom chłopca strawił ogień. Rodzinie udało się uciec, ale dziecko spaliło się żywcem. Mieszkańcy nie potrafili tego zrozumieć. Kto mógłby podpalić ten uroczy dom? Choć ta sprawa budziła wiele emocji, nikt nie podejrzewał, że to dopiero początek. W ciągu kolejnych tygodni na progu domów coraz to różniejszych dzieciaczków pojawiły się laleczki złudnie je przypominające...
Etykiety:
egzemplarz recenzencki,
Harper Collins
sobota, 16 grudnia 2017
#188 Dobra córka - Karin Slaughter ~Wybaczenie to jedna z nawiększych sztuk życia...~
Ten przeklęty dom doprowadza cię do szewskiej pasji. Nie masz pojęcia, kto go zaprojektował, ale jedno jest pewne - w jego umyśle nie działo się zbyt dobrze. Jeden korytarz — troje drzwi, z których każde prowadzi gdzie indziej. Nie możesz zapamiętać, które prowadzą do łazienki lub pokoi. Nienawidzisz tego miejsca. To przystań, a raczej piekło, w którym zmuszona jesteś mieszkać po pożarze dawnego domu. Wszystko się zmieniło od tego feralnego dnia. Ktoś zniszczył miejsce, w którym się wychowaliście z młodszą siostrą. Rodzice nie potrafią ze sobą rozmawiać. Mama obwinia tatę o to, co się stało. On zawsze musi wmieszać się w najgorsze bagno. W końcu - odnalazłaś prawidłowe drzwi. Musisz koniecznie skorzystać z łazienki. Wchodzisz do niej i widzisz plamki krwi na lustrze. Skąd się tam wzięły? Podchodzisz bliżej i słyszysz krzyk mamy. Każe ci zejść do kuchni. Czujesz, że coś jest nie tak. Masz ochotę uciec bocznymi drzwiami. Twoje serce zaczyna bić szybciej. Wychodzisz z łazienki. Słyszysz jakieś podniesione głosy. Stawiasz pierwszy krok na starych, skrzypiących schodach. Trzask. Zatrzymujesz się. Nie wiesz, co się dzieje. Twoja mama znów cię woła. Stawiasz stopę za stopą. Schodzisz na dół. Czujesz przeraźliwe zimno. Wchodzisz do kuchni i widzisz...
Etykiety:
egzemplarz recenzencki,
Harper Collins
niedziela, 26 listopada 2017
#184 Zdobyć Rosie. Czas próby - Kirsty Moseley ~Zaufanie to podstawa udanego związku...~
Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Nie jesteście nieomylni, popełniamy błędy, przyjmujemy ich konsekwencje, jak i również próbujemy je naprawić. Niekiedy poznajemy niewłaściwe osoby. Przywiązujemy się do nich, pragniemy spędzić z nimi całe życie. Nie widzimy ich wad, mamy wrażenie, że w naszym życiu wszystko się ułoży, ale czasami bywa inaczej. Wszystko pewnego dnia może legnąć w gruzach. Każdy czuły dotyk, każde zapierające dech w piersiach słówko może okazać się kłamstwem. Wtedy musimy zmierzyć się z tym, czego nie widzieliśmy albo po prostu baliśmy się zobaczyć. Prawda zawsze wyjdzie na jaw. Nie można układać sobie nowego życia na kłamstwach. Kiedy w końcu otworzą nam się oczy, poczujemy się niesamowicie przybici, ale ten żal i rozpacz są lepsze od półprawd ciągle szeptanych do ucha. Życie nie jest łatwe. Raz wchodzimy szczęśliwi na sam szczyt, aby za chwilę z niego spaść. Przetrwamy wszystko. Nie możemy się poddawać ani pozwalać na to, aby już nikt nigdy się do nas nie zbliżył. Kiedy w naszym życiu pojawi się odpowiednia osoba, musimy wpuścić ją za ochronny mur, który zbudowaliśmy wokół swojego serca. Nie możemy oceniać wszystko tak samo, po błędzie innej osoby. Każdy człowiek jest inny i reprezentuje sobą różnorodne wartości. To właśnie od nas zależy, czy damy mu szansę! Kochani, chciałabym zaprosić dziś was na recenzję powieści, przy której spędziłam cudowne chwile. ,,Zdobyć Rosie. Czas próby" to zakończenie romantycznej, szalonej historii pewnej zranionej przez życie nauczycielki oraz seksownego agenta ds. terroryzmu. Kirsty Moseley to autorka szturmem zdobywająca listy bestsellerów związanych z tematyką New Adult. Co takiego mają w sobie jej powieści, że nie można się im oprzeć? Dowiecie się tego, zapoznając się z całością mojej recenzji!
Etykiety:
egzemplarz recenzencki,
Harper Collins
wtorek, 17 października 2017
#176 Zdobyć Rosie. Początek gry - Kirsty Moseley ~Każdy z nas musi zmierzyć się z bagażem złych wspomnień...~
Każdy z nas przeżył w swoim życiu wiele zawirowań. Kłamstwa nas niszczą, intrygi wzmagają stan gotowości, porażki niekiedy dołują, ale gdy w grę wchodzi zdrada ukochanej osoby, wszystko się zmienia. Na samym początku nie możemy w to uwierzyć, choć dochodzą nas pewne sygnały, iż coś jest nie tak w naszym związku, nie mamy odwagi tego sprawdzić. Większość ludzi woli być nieświadomym tego, co dzieje się wokół nas. Następuje faza zaprzeczenia - sądzimy, że to głupia zazdrość. Nie chcemy spojrzeć prawdziwe w oczy, ale ona i tak znajdzie drogę, aby stanąć nam na drodze i uświadomić, że ktoś nam bliski, nie jest w stosunku do nas uczciwy. Kiedy zostajemy zdradzeni, boimy się znów zaufać. Odczuwamy strach przed tym, co może się zdarzyć. Wolimy nie mieszać uczuć w nową relację. Otulamy się ochronnym pancerzem, który ma ochronić przed bólem. Boimy się zaryzykować i skoczyć wprost w przepaść, gdzie być może nikt nas nie złapie. Czy po zdradzie ukochanej osoby można się jeszcze zakochać? Czy kiedy w naszym życiu pojawi się ktoś nowy, damy mu szansę? Miłość nie jest prostym uczuciem - wywołuje prawdziwy huragan w naszym sercu, sprawia, że czujemy się zarówno skołowani, jak i bezgranicznie szczęśliwi. Nie bójmy się zaryzykować, ponieważ kiedyś możemy tego żałować. Kochajmy i pozwalajmy się kochać. Nie zamykajmy się we własnym królestwie - dopuścimy do niego to jedną, wyjątkową osobę, która stanie u naszego boku i pozostanie już tam na zawsze. Kirsty Moseley to autorka, o której ostatnio zrobiło się głośno. Czytelniczki na całym świecie mówią, że jej powieści to niezachwiana gama odczuć, pełna namiętności przygoda, której nie chce się kończyć. Od dawna chciałam wyrobić własną opinię na temat tej pisarki, ale jakoś nigdy nie miałam okazji, aż w moje ręce trafiła najnowsza powieść pani Moseley pt. ,,Zdobyć Rosie. Początek gry". Czy mnie zachwyciła? A może okazała się nijaka? Jeśli chcecie dowiedzieć się o moich odczuciach, co do historii Nate'a i Rosie to zapraszam was do zapoznania się z całą recenzją!
Etykiety:
egzemplarz recenzencki,
Harper Collins
poniedziałek, 11 września 2017
#167 Zachód słońca w Central Parku - Sarah Morgan ~Ukaż swą prawdziwą stronę temu, kto na to zasłużył...~
Każdy człowiek niesie swój bagaż. Niektóre sytuacje przytłaczają tak bardzo, że nie wyobrażamy sobie żadnego sposobu, aby sobie z nimi poradzić. Niszczą nasze serca, zmuszają do skrycia się za potężnym murem, którego prawie nikt nie potrafi zburzyć, wywołują wstyd i bezgraniczny smutek. Skrywamy nasze sekrety głęboko w sobie, patrzymy na twarze bliskich nam osób i staramy się nie pokazywać im, jak bardzo jesteśmy zranieni. Walczymy każdego dnia o to, aby wstać i stawić czoło nadchodzącemu dniu. Boimy się zaufać. Kiedy ktoś raz zawiedzie nasze zaufanie, bardzo ciężko je odzyskać. Nie potrafimy znów zaufać, a jeśli już przebaczymy, to i tak niekiedy będą zdarzały się momenty, w których nie będziemy czuli się pewni i bezpieczni. Choć to trudne, nie możemy ciągle uciekać. Kiedy ktoś zachodzi nam drogę, należy stawić mu czoła, a jeśli chce iść z nami tą pokrętną ścieżką, może warto zastanowić się i umożliwić jej głębsze nas poznanie. Nie bójmy się ryzykować, ponieważ możemy przez to stracić kogoś, kto jest nam przeznaczony. Ukażmy mu swą prawdziwą twarz, pokażmy, jacy jesteśmy naprawdę i sprawmy, aby te wspólne życie było magiczne. Kochani, chciałabym zaprosić dziś was do zapoznania się z recenzją książki, która przerosła moje oczekiwania oraz skradła serce. Nigdy nie spotkałam się z twórczością Sarah Morgan, ale kiedyś musi w końcu być ten pierwszy raz, a mój okazał się fenomenalny. W końcu dowiedziałam się, czemu jej powieści są tak rozchwytywany i wcale się nie dziwię, że tak wiele osób jest tak bardzo zachwyconych historiami pani Morgan. ,,Zachód słońca w Central Parku" to powieść, którą się przeżywa od samego początku, ukazuje trudno drogą, jaką musi przejść człowiek, aby znów móc zaufać innej osobie i walczyć o wspólna przyszłość. Czy magia Nowego Jorku zachwyci również was?
Etykiety:
egzemplarz recenzencki,
Harper Collins
niedziela, 27 marca 2016
#12 Buntownik - Julie Kagawa
Ember po ucieczce z Talonu razem z Riley'em postanawia uwolnić Garreta z Zakonu Świętego Jerzego. Mężczyzna zdradził swoich ludzi i pomógł smokom. Teraz czeka go proces i rozstrzelanie. Udaje się go uwolnić, ale to nie koniec problemów zbiegów. Talon stara się ich odnaleźć z pomocą Dantego (bliźniaka Ember), by dowiedzieć się, gdzie Cobalt ukrył pisklaki. Zakon natomiast stara się ich zabić, by odzyskać godność. Na jaw wychodzą kolejne fakty. Co takiego łączy Talon z Świętym Jerzym? Kogo wybierze Ember? Dlaczego Cobalt odszedł z Talonu? Tego dowiecie się czytając drugą część serii o smokach pt. ,,Buntownik"
,,- Garret, ty po prostu masz obsesję. Boisz się, że za tymi donicami przyczaił się agent z Talonu!- Wszystko jest podejrzane — odparłem, ale żartobliwym tonem, bo nagle poczułem się cudownie lekki i beztroski, jak zawsze, kiedy byłem sam na sam z Ember. - Patrzysz na ławkę i widzisz ją, tę ławkę, a tak naprawdę to nie jest taka zwyczajna ławka, bo smoki, oprócz tego, że zmieniają się w ludzi, ostatnio zaczęły zmieniać się w ławki.Ember znów się roześmiała.- Ale wymyśliłeś! Teraz, ile razy siądę na jakiejś ławce, będę czuć się co najmniej dziwnie. Wielkie dzięki!"
Ale są wśród nich buntownicy, którzy pragną żyć w zgodzie z ludźmi. Należy do nich Ember. Dotąg posłuszna organizacji, opuszcza Talon, by wspierać przywódcę buntu, Rileya. Najpierw jednak chce spłacić dług wdzięczności wobec Garreta, żołnierza Zakonu, który uratował jej życie. Ember i Riley uwalniają Garreta z celi śmierci i uciekają do Las Vegas, by wśród tłumu turystów ukryć się przed pogonią. Ale potężni wrogowie nie dają za wygraną. To tylko kwestia czasu, kto dopadnie ich pierwszy — agenci Talonu czy żołnierze Zakonu Świętego Jerzego.
,,Pociągnij za spust, zanim zrobi to twój wróg. To jedyny sposób, by przeżyć."
Autorka stworzyła książkę, która zabiera czytelnika w niesamowitą podróż do świata magii i smoków. Jak w poprzedniej części to postacie opowiadają o przebiegu historii. Książka podzielona jest na trzy części. Pisarka świetnie skonstruowała fabułę oraz stworzyła postacie, które na długo pozostają w pamięci. Akcja cały czas prze do przodu, a bohaterowie przeżywają kolejne emocjonujące przygody. Książka napisana jest lekkim piórem. Bardzo spodobały mi się okładki tej serii o smokach. Nie ma na nich żadnych postaci, tylko łuski smoka. Są wyjątkowe, tak samo jak powieść.
,,Każdy czegoś bardzo chce, chce to zdobyć za wszelką cenę. Trzeba tylko wiedzieć, co jest tym czymś."
,,- Ember, czegoś tu nie rozumiem. Mówisz, że jesteś poparzona. Przecież jesteś smokiem. Jak to mogło się stać?- Mogło. Sama się podpaliłam.- Ember!- A co tam! Lepiej cieszyć się z tego, że tym razem mnie nie postrzelili!"
Podsumowując: ,,Buntownik" to kolejna garść przygód pewnego smoka, który uczy się przetrwać w tym nowym, niebezpiecznym świecie. Tak jak i poprzednia część zabierze nas do fantastycznego świata, który miesza się z rzeczywistością. Gwarantuje wam, że nie będziecie się nudzić. Polecam!
Tytuł: Buntownik
Autor: Julie Kagawa
Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 9 września 2015
ISBN: 9788327614735
Liczba stron: 416
Ocena: 6/6
Etykiety:
Harper Collins
#11 Talon - Julie Kagawa
Smoki — znane były już w czasach starożytnych i przejawiały się przez kolejne epoki. Każdy z nas słyszał o dużych, latających gadach, które zioną ogniem. Ich wizerunek towarzyszył ludzkości od zawsze i nie sądzę, żebyśmy o nim zapomnieli. Te stworzenia zachwycają swoją potęgą. Są piękne i silne. Choć nie ma żadnych dowodów na ich istnienie, wierzę, że kiedyś istniały. Może przetrwały i nadal są w naszym świecie. Może umieją się przystosować i niczego nieświadomi spotykamy je na każdym kroku. Julie Kagawa podejmuje ich wątek w swojej nowej książce pt. ,,Talon", którą polubią osoby interesujące się tymi mitologicznymi stworzeniami.
,,Ocean był pod każdym względem fascynujący. Przede wszystkim ta zmienność. Spokojny, łagodny — taki właśnie dla odzyskania równowagi, a potem raptem w jednej chwili wściekły, atakujący ciebie z siłą i gwałtownością huraganu."
Bardzo lubię książki pani Kagawy. Seria ,, Żelazny Dwór" zachwyciła mnie. Autorka ma wiele pomysłów, które w cudowny sposób urzeczywistnia w swoich powieściach. Kiedy usłyszałam, że wydaje nową serię, byłam wniebowzięta. Wiedziałam, że będę mogła przejść obok nieobojętni. ,,Talon" zachwyciła mnie i pozostawił spragnioną kolejnych smoczych przygód. Ta lektura gwarantuje nam niesamowitą przygodę, która tylko czeka byśmy ją, rozpoczęli.
Samotnie upadną, razem powstaną.
Przed wiekami członkowie zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią, smoki przetrwały. Stworzyły Talon, potężną organizację, w której każdy smok ma wyznaczone miejsce i służy wspólnej sprawie. Z czasem stały się silne i przebiegłe, gotowe przejąć władzę nad światem.
Młodziutka Ember Hill, po wcieleniu się w ludzką postać, zostaje wysłana ze szpiegowską misją do Kalifornii. To dla niej okazja, by zakosztować życia zwykłej nastolatki, nacieszyć się wolnością przed powrotem do Talonu, gdzie czekają na nią wyłącznie obowiązki.
Ember jest odważna i zdeterminowana, ale zaczyna ulegać ludzkim słabościom. Coraz częściej kwestionuje wszystko, czego nauczono ja w Talonie. Może jej przeznaczeniem jest życie wśród ludzi? Targana wątpliwościami, zapomina o ostrożności, a zakon Świętego Jerzego jest już na jej tropie.
,,Z tym że to nie ty wybierasz sobie drogę życia. Robią to za ciebie inni, dlatego nigdy nie zastanawiałam się, czym chciałabym być, kiedy dorosnę."
,,Talon" opowiada o młodej smoczycy Ember, która wraz z bratem Dantem, zostaje wysłana do Kalifornii, by nauczyć się żyć wśród ludzi. Dziewczyna należy do organizacji, gdzie zrzeszone są smoki, żyjące na tym świecie. W Talonie każdy ma swoje miejsce. Wakacje w Crescent Beach to ostatnie miesiące wolności rodzeństwa, zanim zostaną przydzieleni do swoich ról. Wszystko dobrze się układa. Ember poznaje przyjaciół i cieszy się odpoczynkiem, dopóki na horyzoncie nie pojawia się zbiegły smok. Dni wolności szybko się kończą, a smoczyca zostaje oddana na szkolenie. Każdego ranka odbywa mordercze treningi. Poza tym w mieście pojawiają się żołnierze Świętego Jerzego. Mają znaleźć ukrytego smoka i zabić. Jednego z nich - Garreta zaczyna coś łączyć z Ember. Co? Przekonacie sie czytając tę powieść.
,,Czyżby dlatego smokom odmawiano prawa do ludzkich uczuć, bo z tymi uczuciami zawsze wiążą się wielkie komplikacje?"
Książka napisana jest w lekki, przyjazny czytelnikowi sposób. Nie ma w niej rozdziałów — to bohaterowie opowiadają o tym, co się dzieje. Znajdziemy tu wiele zabawnych dialogów. Książkę czyta się szybko. Akcja wciąga od początku i cały czas gna do przodu. Nie ma tu zbędnych opisów, co bardzo pomaga w zagłębieniu się w lekturę. Smoki przedstawione są w fantastyczny sposób. Te silne stworzenia potrafią przyjmować ludzką postać. Autorka zachwyciła mnie swoim stylem i sprawiła, że jak najszybciej chcę sięgnąć po kolejną część.
,,Nienawidzą nas, bo jesteśmy inni, a ludzie zawsze boją się kogoś, kogo dobrze nie rozumieją."
Julie Kagawa urodziła się w Kalifornii, ale tam nie przydarzyło jej się nic ekscytującego. Więc kiedy miała dziewięć lat, przeprowadziła się z rodzicami na Hawaje. Tu, nie zważając na huragany i rekiny, mnóstwo czytała — ku utrapieniu nauczycieli, którzy odbierali jej powieści schowane pod podręcznikiem do matematyki. Tak jak później, gdy pracowała w księgarniach, kierownicy złościli się, gdy przyłapywali ją na lekturze książek, które powinna ustawiać na półkach. Jej pasja przerodziła się sukces, gdy ukazał Żelazny król – tom 1 mrocznej i romantycznej trylogii wypełnionej akcją, przygodą, humorem i groźną magią.
,,Ludzie są jak rak. Rozprzestrzeniają się, biorą wszystko pod siebie tylko po to, by zniszczyć. Siebie też..."
Warto wspomnieć o bohaterach książki. Ember jest ufna i beztroska. Pragnie wolności, czego zabrania jej organizacja. Przez całą książkę przechodzi niewielką przemianę i właśnie to w niej lubię. Wiele młodych bohaterek książkowych czasami mnie irytuje, ale z Ember tak się nie zdarzyło. Dante to spokojny, ułożony chłopak, który ślepo wierzy organizacji. Popełnił parę błędów, ale nie mogłam go skreślić. Polubiłam go i mam nadzieję, że w ,,Buntowniku" się wykaże. Garret — odważny żołnierz, który nigdy nie kwestionował Zakonu. Po poznaniu Ember to się zmienia. Zaczyna mieć własne zdanie i poznaje smak szczęścia. No i w końcu Riley — mój cudowny smok, który pragnie powstrzymać Talon. O taj książce mogłabym pisać w nieskończoność, ale nie chcę zdradzać zbyt wiele.
,,- Chwileczkę! Chcesz, żebym spotkała się z tobą, kimś kompletnie mi obcym, na jakimś odludziu? O północy? Nie uważasz, że z mojej strony byłaby to oznaka... nadmiernego zaufania?
A on dalej się uśmiechał.
- Obcy? Faktycznie! - Oparł się ręką o stolik, nachylił się i odezwał się głosem bardzo cichym, takim, co to na pewno nie doleci do niepowołanych uszu. - Nazywam się Riley."A on dalej się uśmiechał.- Obcy? Faktycznie! - Oparł się ręką o stolik, nachylił się i odezwał się głosem bardzo cichym, takim, co to na pewno nie doleci do niepowołanych uszu. - Nazywam się Riley."
Podsumowując - ,,Talon" to wspaniała powieść, której szybko nie zapomnimy. Zabierze nas do świata, w którym smoki wciąż żyją i pokaże, że tak naprawdę każdy z nas pragnie wolności. Nie sądzę, żeby były jakiekolwiek ograniczenia wiekowe dla czytelników, to książka dla każdego. Jeżeli pragniecie książki, która oderwie was od rzeczywistości, to ,,Talon" będzie idealny. Polecam ją z całego serca. Nie zawiedziecie się!
Tytuł: Talon
Autor: Julie Kagawa
Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 18 marca 2015
ISBN: 9788327610218
Liczba stron: 416
Ocena: 6/6
Etykiety:
Harper Collins
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.

